Asus

Zenfone 9 bez tajemnic. Jest mały i ma doskonałą specyfikację

45

ASUS pokazał właśnie gamingowego ROG Phone 6, a za rogiem czai się już kolejna premiera

Nie dalej jak dwa dni temu opublikowałem tekst o tym, że małe smartfony to już prawdziwa rzadkość. Na szczęście jest jeden producent, który konsekwentnie wyłamuje się z tej się rynkowej tendencji. I za to cześć mu i chwała.

Zenfon 8 jest świetny...

Mowa tu o tajwańskim Asusie. Firma może poszczycić się chyba najmniejszym w tym momencie dostępnym na rynku urządzeniem z Androidem – Zenfonem 8. Dla przypomnienia – przekątna ekranu to 5.9 cala, wymiary 148 x 68.5 x 8.9 mm.

A tak pisałem o nim w swojej recenzji.

Zenfon 8 to telefon którego w tym roku używało mi się chyba najlepiej – bo po prostu lubię małe urządzenia, a takich teraz praktycznie nie ma. Wymiary ekranu spokojnie wystarczają do oglądania filmów, a wygoda w codziennym użytkowaniu jest nie do przecenienia. Świetny jest wyświetlacz, dobre głośniki stereo, zdjęcia, doskonałe oprogramowanie. Ale moim zdaniem to kolejny telefon skrzywdzony przez procesor. Snapdragon 888 to wydajnościowy potwór jednak przy okazji mały piekarnik, za sprawą którego bateria niknie w oczach. Osobiście poświęciłbym punkty w benchmarkach na rzecz np. innego Snapdragona z serii 8, ba nawet któraś z 7-ek z obsługą 5G również doskonale dała by sobie radę, nawet jeśli przez to nie byłoby nagrywania w 8K.

Dlatego z niecierpliwością czekałem na informacje o tym, czy producent zdecyduje się w tym roku znowu na pokazanie światu małego telefonu. I jaki procesor będzie go napędzał.

I Zenfone 9 też tak się zapowiada

W sieci ujawniono właśnie informacje dotyczące Zenfona 9. I są to bardzo dobre informacje.

Po pierwsze – wymiary urządzenia znów będą kompaktowe. Ekran będzie miał identyczną przekątną co w poprzedniej wersji, czyli 5.9 cala. Będzie to OLED FHD+ z odświeżaniem 120 Hz

Po drugie – procesor w nim zastosowany to Snapdragon 8+ Gen 1. A „+” oznacza wersję poprawioną, która ma zapewnić niższe temperatury i dłuższy czas pracy na baterii. A to było jednym z podstawowych problemów Zenfona 8 – Snapdragon 888 się grzał a bateria nikła w oczach.

Po trzecie – na optykę, przynajmniej od strony technicznej, trudno będzie narzekać. Główny aparat to 50 MP Sony IMX766 ze światłem 1.8 i uwaga – optyczną stabilizację 6-osiowym gimbalem. Do tego będzie 12 MP szeroki kąt i 12 MP selfie.

Po czwarte – w tak małym urządzeniu Asusowi wciąż udaje się zmieścić wejście mini-jack na słuchawki, do tego głośniki są stereo.

Po piąte – urosła bateria. Niewiele, bo zamiast 4000 mAh ma teraz 4300 mAh, ale zawsze. Jeśli dogada się z procesorem, intensywny dzień pracy nie powinien być problemem. Ładowanie ma mieć moc 30W.

I po szóste. Wodoszczelność? Proszę bardzo, na pokładzie mamy normę IP 68.

Nie znane są jeszcze ani cena ani data premiery. Spekuluje się, że ta pierwsza będzie oscylować w okolicach 900 euro. Ale ASUS potrafi pozytywnie zaskoczyć, Zenfone 8 debiutował w Polsce w cenie 2999 zł, co było dość atrakcyjną propozycją. A oficjalnej prezentacji można się spodziewać w ciągu najbliższych miesięcy.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news