Ciekawostki

Zapomnij o robieniu lemoniady... lepiej ściągnij jej smak z internetu

MH
Marcin Hołowacz
3

System czujników i elektrod potrafi doprowadzić do efektu końcowego w postaci imitowania smaku lemoniady na odległość. Najpierw przygotowujemy najlepszą lemoniadę jaką tylko potrafimy zrobić, a potem wkładamy do niej czujniki pH oraz kolorów. Zebrane informacje zostaną przesłane do kubka znajdującego się np. na drugim końcu świata, co pozwoli na imitowanie podobnego smaku i koloru w kubku zwykłej wody.

Przesyłanie smaku na odległość

Nimesha Ranasinghe, który jest pracownikiem naukowym z Narodowego Uniwersytetu Singapuru, twierdzi że eksperyment z lemoniadą dowiódł tego, iż przesyłanie smaku na odległość jest możliwe. W eksperymencie wzięło udział 13 ochotników, których zadaniem było pozwolenie na stymulacji ich kubków smakowych poprzez elektrody. Udało się ich przekonać, że woda którą spożywają ma tak kwaśny smak jakby dodano do niej cytryny.

Nimesha Ranasinghe podkreśla, że ludzie często robią zdjęcia tego co piją i wrzucają je do internetu. Następnie naukowiec zadaje pytanie: co gdybyśmy wraz z tymi zdjęciami mogli przesyłać również smaki znajdujących się tam napojów?

Ja chętnie odpowiem na to pytanie. Wtedy idąc do kina, będziemy mogli zasmakować tego co widzimy na ekranie. Przeglądając blogi kulinarne, poza nauczeniem się jakiegoś przepisu i zobaczeniem jaki będzie wygląd końcowy uzyskanego dania, poznamy jeszcze jego smak, i to zanim zabierzemy się za gotowanie! A później… później moje wizje zazwyczaj stają się negatywne, chyba dlatego że tak jest ciekawiej. Zaraz po tym jak przyłożę elektrody do języka i zacznę odczuwać smak fajnego obiadu, dojdę do wniosku, że właściwie to nie ma sensu zadawać sobie trudu w postaci faktycznego przyrządzania tego posiłku. Założę okulary wirtualnej rzeczywistości na oczy i odpalę sobie najnowszy symulator „spożywania posiłku przy stole”. Finał tej historyjki to ludzki szkielet pozostawiony w pozycji siedzącej na krześle przy biurku. Na głowie ma zestaw VR, a gdzieś obok leży tzw. Digital Lollipop, służący do imitowania różnych smaków za pomocą elektrycznej stymulacji – więcej na ten temat.

Kubek do imitowania smaku lemoniady z czasem będzie lepszy

Nie popadajmy jednak w paranoję. Takie wynalazki są ciekawe i koniec końców mogą mieć różne zastosowania, nie tylko typowo rozrywkowe, ale również zdrowotne. Wyobraźmy sobie, że osoba cierpiąca na cukrzycę, która powinna unikać słodkiego, wcale nie musi zjadać cukierka, żeby poczuć jego smak. Projekty takie jak wspomniany Digital Lollipop oraz kubek do imitowania smaku napoju potrzebują jeszcze sporej ilości pracy, aby efekty były w pełni zadowalające i… wszystko wskazuje na to, że tak będzie.

Pracujemy nad uzyskaniem pełnego wirtualnego koktajlu wraz z zapachem, smakiem i kolorem. Chcemy aby była możliwość uzyskania każdego rodzaju napoju – mówi Nimesha Ranasinghe.

Chyba już wiem dzięki komu będzie możliwość imitowania smaków spożywanego jedzenia w matrixie (jeżeli kiedyś dojdzie do jego powstania, zupełnie jak w filmie). Zastanawiam się jeszcze, czy mogliby zrobić specjalną wersję tego kubka… taką która imituje procenty napojów alkoholowych? Pewnie nie… chociaż nie powinno się z góry zakładać, że komuś się nie powiedzie, a przynajmniej ja sobie na to nie pozwolę! Wierzę, że kiedyś napiję się sztucznie imitowanego piwa, dzięki ciężkiej pracy pana Ranasinghe oraz jego zespołu.

Źródło 1, 2

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: