Kryptowaluty

Największa firma NFT jest już warta 4 miliardy dolarów i tworzy własne metaverse MMORPG

Kacper Cembrowski
14

Yuga Labs jest właścicielem trzech najpopularniejszych kolekcji NFT na świecie. Ogromna firma zarobiła już 450 milionów dolarów na tokenach opartych o blockchain, a sama wyceniana jest na 4 miliardy dolarów - i na tym się nie zatrzymuje.

Kolejny krokiem jest zbudowanie prawdziwego imperium medialnego wokół swoich NFT, od gier i własnego projektu metaverse zaczynając. Yuga Labs nazwało swój projekt świata Web3 “Otherside”. Ma to być doznanie w stylu gier MMORPG, które połączy “szeroki wszechświat NFT”. Wylie Aronow (znany szerzej pod pseudonimem Gordon Goner), współzałożyciel Bored Ape Yacht Club przyznaje, że zespół ma nadzieję stworzyć „interoperacyjny świat”, który jest „gamifikowany” i „całkowicie zdecentralizowany”.

Yuga Labs buduje prawdziwą fortecę NFT. Firma nie ma sobie równych na rynku wirtualnych tokenów

Yuga Labs ogłosiło swoje wielkie plany zaledwie kilka tygodni po tym, jak wykonało kolejny spory ruch w swojej działalności NFT, przejmując CryptoPunks i Meebits od Larva Labs. W tym miejscu warto zaznaczyć, że Yung Labs posiadało wcześniej kolekcję Bored Ape, która jest chyba najbardziej rozpoznawalną serią NFT dostępną na rynku. Tym samym, dokonując takiej transakcji, firma zebrała trzy najpopularniejsze serie wirtualnych tokenów, tworząc sobie niesamowitą bazę do gier czy właśnie metaverse.

Co więcej, firma Yuga Labs postanowiła wejść na rynek kryptowalut, uruchamiając ApeCoin. Zespół zaznacza jednak, że nie będzie to w żaden sposób powiązane z kolekcją NFT. Nowa waluta będzie używana jako podstawowa forma płatności we wszystkich właściwościach firmy.

Źródło: Twitter @yugalabs

Ich własne metaverse o nazwie Otherside przyniesie doświadczenie jak gra MMORPG. Yuga ma całkowicie inne podejście niż Meta

Nicole Muniz, dyrektorka generalna firmy, przyznaje, że Yuga Labs współpracuje z kilkoma różnymi studiami zajmującymi się grami wideo w celu polepszenia i zwiększenia atrakcyjności Otherside. Jednocześnie, wirtualny wszechświat nie ma być skierowany wyłącznie do posiadaczy NFT od Yuga Labs, a dla jakichkolwiek kolekcji - i każdy właściciel jakiegokolwiek NFT ma się tam odnaleźć.

Członkowie zarządu uważają, że ich metaverse będzie idealną przeciwwagą dla projektu Mety (dawniej Facebooka). Według nich dotychczasowe firmy inwestujące w świat Web3 mają błędne podejście do sprawy, bowiem skupiają się na tym, żeby wirtualny wszechświat był miejscem spotkań prywatnych i służbowych i zwyczajną przestrzenią do prowadzenia dialogów. Według Yuga Labs, coś takiego nie ma zbytniej racji bytu - “rozbudowany Zoom” nie będzie w stanie przyciągnąć do siebie ludzi i zachęcać ich do wchodzenia ze sobą wzajemnie w interakcje. Do tego niezbędny jest system, który nada ludziom pewne pozycje, kiedy będą zmuszeni do współpracy - i idealnym kompromisem wydaje się właśnie gra wideo. Otherside wstępnie ma wystartować jeszcze w tym roku.

Źródło: Twitter @yugalabs

Inwestorów nie brakuje - podobnie jak wiary w ten projekt

W projekt uwierzyła firma Andreessen Horowitz, która finansuje pomysł Yuga Labs, czego dowodem była zmiana zdjęcia profilowego firmy na Twitterze na avatar NFT z kolekcji Bored Ape Yacht Club. Andreessen Horowitz inwestowało już w światy Web3, więc taki ruch nie powinien szczególnie dziwić. Co więcej, Chris Lyons, partner generalny w Andreessen Horowitz, dołączy do zarządu Yuga Labs. W projekt Yugi uwierzyło również studio zajmujące się grami, Animoca Brands, oraz firmy krypto Coinbase i MoonPay.

Inwestorzy są zgodni, że Yuga Labs jest prekursorem w temacie NFT i po świetnych poprzednich ruchach, które przyniosły niesamowite zyski, własne metaverse będzie kolejnym strzałem w dziesiątkę. Wszyscy są niesamowicie pewni, że ten projekt nie może się nie udać - wystarczy więc stworzyć ten świat Web3 i przyglądać się kolejnej rewolucji. Czy tak faktycznie będzie? Cóż, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, dowiemy się tego jeszcze w tym roku.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu