Mobile

Xiaomi 12T Pro i jego 200 Mpix - pierwsze wrażenia

Krzysztof Rojek
7

Czy 200 Mpix w telefonie to faktyczna rewolucja? Oto jak prezentują się pierwsze zdjęcia z nowego flagowca Xiaomi.

Seria "T" od Xiaomi zawsze była nieco tańszą alternacją ich flagowego modelu z danego roku. Tak jest i teraz, gdy po Xiaomi 12 firma prezentuje swoje modele 12T i 12T Pro. W przypadku modelu Pro urządzenie posiada jedną cechę, która, przynajmniej w przekazie marketingowym firmy, mocno wyróżnia smartfon na tle konkurencji. Mowa tu oczywiście o aparacie 200 Mpix. Dlatego też, kiedy tylko mogliśmy zobaczyć, jak smartfon prezentuje się przed premierą, oczywiście od razu zaczęliśmy od robienia nim zdjęć. Jednak nie samym aparatem smartfon stoi. Jak więc prezentuje się Xiaomi 12T?

Xiaomi 12T Pro - pierwsze wrażenia

Biorąc do ręki smartfon, widać wyraźnie, że mamy do czynienia z Xiaomi. Sugeruje to nie tylko MIUI, będący oczywiście bardzo charakterystycznym elementem, ale też wygląd samego smartfona i jego wyspy na aparaty, która kontynuuje design poprzednika. Jednocześnie jednak jest tu kilka różnic, wynikających prawdopodobnie z faktu, że 12T Pro jest nieco tańszym smartfonem niż zwykłe 12 Pro. Przede wszystkim - smartfon nie wydaje się być tak smukły i choć wciąż jest wykonany ze świetnych materiałów, matowy finisz poprzednika wydawał się bardziej "premium" i zbierał zdecydowanie mniej odcisków palców.

Z przodu natomiast jest tu absolutnie topowo. AMOLED z miliardem kolorów i 120 Hz odświeżaniem to wszystko, czego dzisiejsi konsumenci mogą chcieć od smartfona. Telefon jest dodatkowo wyposażony w baterię 5000 mAh i dodatkowo - w ładowanie 120 W. Za moc obliczeniową odpowiada tu oczywiście flagowy procesor Snapdragon 8+ gen.1, więc oferuje on najwyższą możliwą na chwilę obecną wydajność. Kluczowe pytanie brzmi jednak: co z 200 Mpix matrycą?

Odpowiedź brzmi. Fajnie, ale bez szału

O tym, że 200 Mpix same z siebie nie jest wielką rewolucją pisaliśmy już wiele razy. Niemniej - ciekawie było zobaczyć, czy zdjęcia z nowego aparatu pozwolą na więcej, niż, dajmy na to, ze 108 Mpix, który do tej pory był szczytowym osiągnięciem Samsunga (tutaj aparat to Samsung ISOCELL HP1). Jak prezentują się zdjęcia w dzień?

Na pewno nie można odmówić, że zdjęcia z Xiaomi wyglądają fajnie, szczególnie w warszawskiej, jesiennej atmosferze. Jednak jeżeli ktoś pokazałby mi je i kazał zgadywać - nie rozróżniłbym ich od tych z modułu 108 bądź nawet 50 Mpix z Xiaomi 12. Jak natomiast wyglądają zdjęcia w nocy?

Zdjęcia w nocy prezentują się przyzwoicie z całkiem niezłymi kolorami, choć wciąż delikatnie widać zaniebieszczenie białego światła. I ponownie - różnica pomiędzy 200 Mpix a resztą stawki jest praktycznie niezauważalna. Selfie za to prezentują się całkiem nieźle.

Podsumowując. Moje pierwsze wrażenia z użytkowania smartfona są mocno puzytywne, a jego 200 Mpix to przyzwoity aparat, ale sam z siebie nie jest to technologia przełomowa. Telefon ten, inaczej niż w wariancie 12 Ultra nie ma większej matrycy i to pokazuje, że rozdzielczość aparatu nie ma tak naprawdę wielkiego znaczenia.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu