8

Spoilery XXI wieku: wystarczy wzmianka o tytule, a spambot zdradzi szczegóły fabularne

Spoilery w ostatnich latach przybierają na sile jak nigdy wcześniej. A w ostatnich dniach boleśnie przekonują się o tym gracze. Jeżeli eksplorujecie świat Persony 5, to uważajcie — szczególnie na Twitterze!

Spoilery nie są niczym nowym. Jedni przechodzą obok nich kompletnie obojętnie, inni wolą jednak sami dotrzeć po nitki do kłębka i rozwiązać intrygę. Sam jestem pod tym względem dość neutralny, bowiem udowodniono już, że spoilery są dla nas dobre. A ilekroć powracam do znanego mi już dzieła, którego zakończenie doskonale znam — skupiam się na innych jego aspektach. Ale też w zupełności szanuję to, że ktoś jednak… wolałby nie poznać zakończenia zanim sam do niego dotrze. Niestety — wygląda na to, że nie wszyscy są tak mili.

Atlus walczy ze spoilerami w Persona 5

Wczoraj na rynku amerykańskim i europejskim zadebiutowała Persona 5. Jedna z najbardziej wyczekiwanych gier tego roku. Dla tych którzy nie mieli przyjemności zapoznać się z wcześniejszymi odsłonami serii dodam, że zarówno 3 jak i 4 część znalazły idealny środek między symulacją szkolnego życia, a dungeon-crawlingiem. Nie brakuje im nic zarówno pod względem fabularnym, jak i rozgrywki. I wszystko wskazuje na to, że przy najnowszej części rzecz ma się podobnie. Na tyle, że wydawca gry — Atlus — dość skrupulatnie dba o to, aby w sieci nie pojawiało się za dużo szczegółów związanych z wątkami fabularnymi. Z tej okazji narzuca spore restrykcje związane ze streamowaniem materiałów w grze. Z tymi wiąże się nie tylko długość materiałów, ale także moment, do którego można to robić. Jeżeli pokusimy się o dalsze nagrywki, musimy liczyć się z tym, że może nam to przysporzyć problemów. Firma w swoim oficjalnym oświadczeniu na ten temat wspomina nawet o opcji zawieszenia konta…

If you decide to stream past 7/7 (I HIGHLY RECOMMEND NOT DOING THIS, YOU HAVE BEEN WARNED), you do so at the risk of being issued a content ID claim or worse, a channel strike/account suspension.

Okazuje się, że spoilery w takiej formie to mały pikuś. Bo nawet jeżeli ktoś zamieści materiały z rozgrywki na YouTube, to istnieje duża szansa, że widzowie wiedzą na co się piszą. I obejrzą je z ciekawością. Nieco inaczej ma się sprawa ze spambotami na Twitterze.

Spamboty spoilerują na potęgę

Te po wychwyceniu tytułu gry, bombardują nas zestawem ćwierknięć zdradzających szczegóły związane z fabułą najnowszej Persony. I to naprawdę bardzo perfidny sposób na spoilery. Jeżeli ktoś nie spodziewa się takich zagrywek, to prawdopodobnie z przyzwyczajenia rzuci okiem na wszystkie powiadomienia czekające w odpowiedniej zakładce. A przecież wszyscy wiemy, że takich rzeczy nie da się już odzobaczyć. Jeden z takich botów skrywa się pod nickiem @Sargon_of_ABDL. Celowo nie linkuję konta i ostrzegam, że po wejściu na profil by zablokować profil… raczej trudno jest nie zobaczyć spoilerów.

To jedna z najbardziej perfidnych akcji tego typu, z jakimi spotkałem się w ostatnich miesiącach. I nie do końca wiem z czego wynika. Ktoś chce tu zrobić na złość graczom, a może samemu Atlusowi, który w dość mocny sposób próbuje powalczyć ze spoilerami? Pewnym jest, że tracą na tym najbardziej ci pierwsi. Szkoda. Także cóż mogę powiedzieć, bądźcie w tej kwestii ostrożni!