38

Kiedy ostatnio wyłączałem komputer? Cóż… dawno, dawno temu…

Och, nie. Znowu "problemy pierwszego świata", prawda? Otóż niekoniecznie - bo z wyłączaniem komputerów wielu z Was może mieć absolutnie podobnie. Wystarczy, że korzystacie z urządzeń przenośnych; te stacjonarne rządzą się nieco innymi prawami. Zastanówcie się więc, kiedy ostatnio wyłączaliście komputer?

I nie, nie chodzi mi tutaj o zwykłe zamknięcie pokrywy w laptopie. Prawda jest taka, że wtedy komputer się nie wyłącza, przechodzi w stan zmniejszonego poboru energii. Dotychczasowy stan pracy jest zapisywany w pamięci operacyjnej, która – dopóki tylko będzie zasilana (a nie trzeba jej wiele), utrzyma te dane. Użytkownik dzięki temu uzyskuje możliwość kontynuowania pracy w dosłownie chwilę od podniesienia pokrywy lub wybudzenia komputera.

W czasach dla nas już zamierzchłych, zamykanie / wyłączanie komputera było czynnością, której bliżej było do rytuału: użytkownik wybierał opcję zamykania systemu, ten kończył pracę i zamykał niezamknięte programy (i przy okazji pytał użytkownika o to, czy może je zamknąć) i przeprowadzał procedurę, która zapewniała całkowicie bezpieczne wyłączenie systemu. Na sam koniec, maszyna albo „gasła”, albo użytkownik otrzymywał kultowy wręcz komunikat: „Można teraz bezpiecznie wyłączyć komputer”. Wiele zależało tutaj od tego, czy jego płyta główna obsługiwała ACPI (Advanced Configuration and Power Interface), co pozwalało na bardziej zaawansowane zarządzanie zasilaniem. Jednym z elementów ACPI było m. in. umożliwienie systemowi wysłania sygnału do płyty głównej, który wyłączał zasilanie.

Zobacz także: Powrót do przeszłości – czyli Windows 1.11

Muszę przyznać, że w przypadku starszych systemów Windows, proceduralne zamykanie miało sporo sensu – „okienka” (to trzeba im przyznać) były w tych czasach dużo bardziej awaryjne niż obecnie. Doskonale pamiętam lęk tuż po np. niespodziewanej awarii prądu w domu podczas pracy komputera. I te myśli: „odpali, czy nie odpali?” w trakcie ładowania się systemu. Ale nie chodziło tylko o uchronienie użytkownika przed awariami – istotne było również to, by upewnić go o tym, że zamykając system w ten sposób nie straci swoich danych.

To jak? Kiedy ostatnio wyłączałeś swój komputer?

Jeżeli masz laptopa, możesz nawet nie pamiętać, kiedy sam świadomie wybrałeś taką opcję w menu systemowym. Bardzo często, wciśnięcie przycisku zasilania standardowo „usypia” maszynę. Kompletnie nie przejmujemy się tym, że komputer należy „zamknąć”, jak to robiliśmy wcześniej. W tej kwestii nie ma żadnych haczyków: jest znacznie wygodniej i po prostu tak jak trzeba. Zresztą, urządzenia mobilne takie jak smartfony nauczyły nas poniekąd, że dobrze jest z elektroniki móc korzystać „od razu”. Wyciągacie telefon z kieszeni? Odblokowujecie ekran i voila.

Zarządzanie zasilaniem w Windows niestety nie zawsze dla mnie działało tak jak trzeba. W przypadku mojego osobistego komputera przez jakiś czas zdarzało się, że ten w nieoczekiwanych momentach samodzielnie się wybudzał i… spać iść nie chciał. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy pozostawiony w torbie naładowany komputer potrafił się rozładować i przywitać mnie prośbą o podłączenie zasilania. W takich momentach dosłownie przeklinałem usypianie maszyny i w krytycznych sytuacjach wolałem ją… zamknąć – mając pewność, że sama się nie włączy. Na szczęście, ten błąd udało mi się wyeliminować i obecnie działa to tak jak powinno.

Czy da się uzyskać komunikat „Można teraz bezpiecznie wyłączyć komputer” na Windows 10?

Taka ciekawostka – da się. Jeżeli lubicie nostalgię i chcielibyście widzieć taki komunikat po wyłączeniu komputera, musicie zrobić dosłownie kilka rzeczy.

Przejdźcie do Panelu Sterowania -> Narzędzia administracyjne -> Edytuj zasady grupy

komputer

W edytorze wybierzcie:

Zasady Komputer lokalny -> Konfiguracja komputera -> Szablony administracyjne -> System -> Nie wyłączaj zasilania systemu po zamknięciu systemu Windows

Uwaga – komputer nie wyłączy automatycznie zasilania tylko wtedy, gdy wywołanie zamknięcia odbędzie się „z zewnątrz” – w tym celu wywołajcie „Uruchamianie” (Windows + R) i wpiszcie: „shutdown -s -t 0”.