25

Nasze smartfony jeszcze bardziej przyspieszą. Wydajność tylko na pokaz

Wydajny smartfon może dla każdego oznaczać coś innego. Widać jednak, że ostatnio progres w tej dziedzinie mocno przypomina sytuację na rynku komputerów osobistych, na którym poprawa wydajności jest odczuwalna głównie na slajdach w prezentacji. Jaka jest satysfakcjonująca wydajność telefonue?

ARM stawia na zmiany

Każdy element w smartfonach staje się coraz lepszy i lepszy. Zmiany z roku na rok nie są rewolucyjne, ale niewątpliwie widać, że cały czas coś się dzieje na rynku. W trakcie ostatniego wielkiego wydarzenia ze świata IT, Arm TechCon, Arm, brytyjska firma licencjonująca, m.in. swoje układy graficzne czy rdzenie CPU, zapowiedziała dodanie wsparcie dla własnych instrukcji. Najpierw mają one trafić do rdzeni z rodziny Arm Cortex M, a później najpewniej również do Arm Cortex A, której to przedstawiciele są spotykani właśnie w urządzeniach mobilnych: smartfonach, tabletach, hybrydach.

Na co jednak pozwoli dodanie możliwości obsługi własnych instrukcji? Należy pamiętać, że większość rdzeni pomysłu Arm jest przeznaczona do najróżniejszych urządzeń, więc domyślnie obsługują one dosyć standardowe, względnie generyczne instrukcje. Z tego powodu deweloperzy muszą zaprogramować więcej kroków, aby wykonać dane zadanie, podczas gdy z użyciem tej nowości stosowne zadanie będzie mogło zostać zapisane w wydajniejszy sposób. Pytanie brzmi, kiedy coś takiego pojawi się w układach dla smartfonów.

Przeczytaj również:

Jednocześnie Arm opowiedziało nieco więcej o swoich planach wobec MBed OS, autorskiego systemu operacyjnego dla Internetu Rzeczy. Warto dodać, że jest to w pełni otwarte i darmowe oprogramowanie. Brytyjczycy zapowiedzieli, że MBed OS będzie rozwijał się zgodnie z zaleceniami firm od hardware. Została już nawet założona stosowna grupa dyskusyjna, w ramach której dyskutowane są kolejne elementy do dodania i całość ma stawiać na niskie zużycie energii.

Czym jest wystarczająca wydajność?

Obecnie można stwierdzić, że nawet urządzenia ze średniej półki oferują wystarczającą wydajność. Pozwalają na granie we wszystkie tytuły, zapewniają odpowiednią płynność, szybkość i stabilność działania, więc w zasadzie nie ma na co narzekać. Powiedziałbym nawet śmiało, że w niektórych flagowcach pełni mocy nigdy nie wykorzystamy. Niestety, producenci nieszczególnie kwapią się do tego, aby dodawać funkcje, które pozwolą wykorzystać w pełni dostępne możliwości sprzętu. Moim zdaniem świetny kierunek jest możliwość używania smartfona jako PC po podłączeniu go do monitora. Proste, uniwersalne, mobilne.

Sprawdź też: Oto najlepsze smartfony.

Jeszcze więcej RAM, jeszcze więcej rdzeni? Najczęściej to wyścig szczurów, z którego dla użytkowników końcowych nic nie wynika. Świetnie wygląda wyższa moc, ale co z tego, jeżeli dalej nie mamy gdzie wykorzystać tej mocy? Myślę, że świetnie radzi sobie z tym Apple. Amerykanie cały czas pokazują dzięki bogatej bibliotece gier, że jednak po coś każdy układ Apple A jest aż tak bardzo wydajny. Kolejna sprawa to już podejście poszczególnych producentów do dopracowania oprogramowania, ale pozostaje to odmiennym i zdecydowanie rozbudowanym tematem.

źródło: Android Authority