Apple

Wszystko co wiemy o nowym iPhone SE. Podsumowanie informacji

Piotr Kurek
Wszystko co wiemy o nowym iPhone SE. Podsumowanie informacji
16

Czekacie na nową generację iPhone'a SE? Wiele wskazuje na to, że kolejny model zadebiutuje dopiero wiosną 2025 r. Jeśli jednak lubicie "budżetowe" smartfony Apple, warto na niego poczekać. Tym bardziej, że ma oferować naprawdę duży skok technologiczny względem "trójki".

iPhone SE jest odpowiedzią na potrzebny mniej wymagających konsumentów, którzy chcą wejść do ekosystemu Apple i nie wydawać zbyt wielu pieniędzy. Pierwsza generacja "budżetowego" smartfona z logo nadgryzionego jabłka zadebiutowała na rynku wiosną 2016 r. i szybko znalazła swoich klientów. Mały, 4-calowy ekran o rozdzielczości 1136 x 640 pikseli, przyciągał uwagę tych, którzy nie chcieli dużych telefonów w kieszeni i szukali alternatywy dla nieco większego i znacznie droższego 6s, który do sprzedaży trafił jesienią 2015 r. i był dostępny w wariantach 4,7 cli i 5,5 cali (iPhone 6s Plus).

iPhone SE 1. generacji

Druga generacja iPhone'a SE zadebiutowała wiosną 2020 r. iPhone SE 2. generacji, który przez niektórych nazywany jest iPhone SE 2020, odziedziczył obudowę po iPhone 8 i ekran 4,7 cala. Co ciekawe, był to już piąty raz, kiedy Apple zdecydowało się na wykorzystanie obudowy o tych samych proporcjach. Pierwszym telefonem, który ukazał się w tego typu obudowie był iPhone 6. Następnie pojawiły się iPhone 6S, iPhone 7, iPhone 8 i właśnie SE 2. generacji. Dwa lata później na rynku zadebiutował iPhone SE 3. generacji. W porównaniu do swojego poprzednika, nie przyniósł on jednak zauważalnych zmian.

iPhone SE 3. generacji

Apple zdecydowało się tu przede wszystkim na aktualizacji "wnętrza" iPhone'a aktualizując podzespoły i poprawiając optymalizację przekładającą się na dłuższy czas pracy na baterii. Problem w tym, że model ten nie miał czym zainteresować potencjalnych nabywców. Głównie dlatego, że ci, którzy szukali małych smartfonów Apple, mogli kupić iPhone'a 12 mini z nieco większym, bo 5,4-calowym ekranem, ale o znacznie wyższej jakości - Super Retina XDR OLED, a na horyzoncie mieniła się wizja iPhone'a 13 mini. Wszyscy zaczęli zastanawiać się, jak będzie wyglądała przyszłość modelu SE.

iPhone SE 4. generacji. Jak nie w 2023 r. to kiedy?

Przez cały 2022 r. pojawiało się wiele różnych plotek na temat następnej generacji. Pod koniec roku wiele mówiło się o tym, jak SE 4. generacji będzie wyglądał. Mieliśmy nawet rendery udostępnione przez Jona Prossera oraz serwis Front Page Tech, dla którego przygotowano prezentowane przez nas grafiki. Anonimowe źródła potwierdzały wtedy, że model ten bazować będzie na iPhonie XR i dostępny będzie w przynajmniej trzech wersjach kolorystycznych: Midnight, Starlight oraz czerwonym (Product RED). Choć nie potwierdzono żadnych informacji na temat specyfikacji technicznej samego telefonu, poprzednie plotki wskazywały, że mimo obecności notcha - iPhone SE 4 nie będzie posiadał Face ID. Wyposażony będzie za to w przycisk boczny posiadający funkcje Touch ID - tak jak ma to miejsce w niektórych modelach iPadów. Pomysł ciekawy, tym bardziej, że oznaczało to pożegnanie przycisku Początek zabierającego dużo miejsca na froncie telefonie.

Tak miał wyglądać iPhone SE 4. Źródło: FrontPageTech.com

Jednak już na przełomie roku pojawiły się przecieki wskazujące, że w 2023 r. iPhone'a SE 4. generacji nie będzie. Informacje te pochodziły od Ming-Chi Kuo i innych analityków powołujących się na zbliżone do Apple źródła. Powód? Mówiło się różnie - od słabej sprzedaży poprzedniego modelu, po problemy techniczne. Apple chciało wyposażyć SE w autorski modem 5G, który dałby firmie niezależność od Qualcomm, który dostarcza do iPhone'ów rozwiązań pozwalających na łączność komórkową w tym standardzie. Kuo (i inni) przekonywali, że Apple ma problemy z tą technologią i nie jest gotowe na wdrożenie jej na masową skalę. I najwyraźniej mieli rację, gdyż w tym roku SE 4. generacji nie zadebiutował. I teraz rodzi się pytanie - co dalej z tym modelem, czy w ogóle powstanie?

iPhone SE 4. generacji. Dopiero w 2025 r.?

Ostatnie informacje od analityków i leaksterów sugerują, że nowy model SE pojawi się najwcześniej w 2025 r. Potwierdza to m.in. Ming-Chi Kuo, który wskazuje, że tak długo jak Apple współpracuje z Qualcommem w kwestii modemów 5G, nie doczekamy się premiery nowego iPhone’a SE. Kuo twierdzi za to, że Face ID bez problemu pojawi się w nowym „budżetowym” smartfonie, a nawet dopuszcza opcję lepszego wyświetlacza. Oliwy do ognia dolewa także serwis The Elec. Koreański analityk, Dae-Jeong Yoon z OLED & Micro Display Analyst Seminar w Seulu twierdzi, że dostawca ekranów - firma BOE - ma problemy zarówno z dostawami, jak i jakością podzespołów.

To zmusza Apple do skupienia się wyłącznie na jednej linii produktowej i wszystkie moce przerobowe oraz zapasy podzespołów i elementów potrzebnych do złożenia smartfona mają być przekierowane na linie produkcyjne iPhone'ów 15. Nie przeszkadza to jednak w publikowaniu nowych plotek sugerujących, że wraz z premierą iPhone'a SE 4. generacji użytkownicy mają otrzymać znacznie nowocześniejszy smartfon, niż zakładano. Mowa tu jest o konstrukcji wzorowanej na podstawowym iPhonie 14 z notchem i Face ID oraz przyciskiem czynności.

W tę ostatnią plotkę akurat nie wierzę. Przycisk czynności zadebiutował w tym roku w iPhonie 15 Pro i Pro Max. Podstawowe "piętnastki" nadal wyposażone są w tradycyjny przełącznik dzwonek/wyciszenie i zdziwiłbym się bardzo, gdyby Apple wprowadziło go w "budżetowym" SE. Najnowsze plotki wskazują również, że iPhone SE 4. generacji posiadać będzie jedną kamerkę główną - z tą samą, 48 MP matrycą. Oczywiście nie można też zapominać o USB-C, które od tego roku jest standardem we wszystkich iPhone'ach. A kiedy iPhone SE 4. generacji pojawi się na rynku? Tu wciąż pojawiają się wątpliwości. Wciąż w grę chodzi rok 2024 lub 2025. Prawdopodobnie jego data premiery zależy od tego, jak Apple poradzi sobie ze swoim własnym, autorskim modemem 5G. Firma do tej pory nie rozwiązała problemów konstrukcyjnych nowego modemu i wciąż zależna jest od zewnętrznych dostawców tego typu technologii - konkretnie od firmy Qualcomm .

Zapowiada się ciekawie. A jak będzie w rzeczywistości? Przekonamy się za jakiś czas.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu