Płatności i bankowość

40% Polaków w związkach woli mieć osobne konta w banku, ale to kobiety kontrolują codzienne wydatki

GU
Grzegorz Ułan
4

Dziś Walentynki, to dobra okazja, by przyjrzeć się jak osoby w związkach w Polsce podchodzą do finansów, a dokładniej - czy uczucia i kwestie finansowe są tu ze sobą po drodze.

W tym celu sprawdzimy wyniki dwóch osobnych raportów autorstwa Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej oraz Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

Zacznijmy od tego drugiego badania jako wyjściowego, gdyż pokazuje ono jak pary w Polsce zapatrują się na wspólne konto bankowe. Okazuje się, że aż 40% z nich woli mieć osobne konto w banku.

Nieco odmienne deklaracje w tym temacie są w przypadku nieformalnych związków, wśród których ponad połowa badanych (51%) preferuje osobne konta, a w małżeństwach jest to 35%.

Jeszcze inaczej to się przedstawia, gdy sprawa rozbija się o zasilenie pensjami kont, tu już tylko 29% będących w związkach małżeńskich uważa, że powinny one trafiać na jeden rachunek. Rzecz jasna w związkach nieformalnych jest to dużo mniej - 9%, a wśród singli 11%.

Przechodząc już do drugiego badania „Finanse w parach” KRD, pary w Polsce dzielą się na dwa zasadnicze obozy, połowa badanych uważa, że wszystkie wydatki w związku powinny być pokrywane ze wspólnego budżetu, podobnie połowa uważa też, iż osobiste wydatki każdy powinien ponosić z własnej kieszeni.

Adam Łącki prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA:

Połowa osób będących w związkach wychodzi z założenia, że „co moje to twoje” i nie widzi przeszkód, aby wydatki były pokrywane ze wspólnych pieniędzy. Z kolei druga połowa ma odmienne zdanie i uważa, że każdy z partnerów powinien sam płacić za swoje potrzeby. To jedna z nielicznych sfer, gdzie kobiety i mężczyźni w jednakowym stopniu dzielą się na zwolenników i przeciwników takiego układu. Różnice w poglądach na wspólne finanse stają się jednak wyraźniejsze, gdy partnerzy są pytani o związane z nimi role i obowiązki. Tu wciąż okazujemy się być społeczeństwem tradycyjnym, gdzie kobiety i mężczyźni odmiennie postrzegają swój udział w związku.

Jak bardzo odmiennie? Otóż przy pytaniu czy to mężczyzna powinien brać na siebie większe wydatki, większość z nich deklaruje, że w ich odczuciu to jest właściwe, z drugiej strony tylko 30% kobiet jest tego samego zdania.

Nieco mniejsza rozbiezność jest przy pytaniu o zakupy, na które w danej chwili nie stać partnerów, ponad 41% mężczyzn woli wziąć w takim przypadku kredyt na ich zakup, wśród kobiet podobną deklarację złożyło 36% z ankietowanych.

Jednak największe odmienne poczucia wśród mężczyzn i kobiet w związkach są w przypadku wskazania partnera, który to aktualnie kontroluje budżet w związku. 56% kobiet uważa, że to one przejęły główną kontrolę nad domowym budżetem, a tego samego zdania jest zaledwie 17,3% mężczyzn.

Z kolei przy wskazywaniu, że to mężczyzna kontroluje codzienne wydatki w związku, potwierdza to jedynie 7,3% kobiet, natomiast aż 32,9% mężczyzn wydaje się, że tak właśnie jest. Dużo większa zgodność jest w związkach, które uważają, że oboje partnerów w równym stopniu kontroluje wydatki, 36,3% kobiet w takich związkach to potwierdza i 49,99% mężczyzn.


Badanie Quality Watch zrealizowane w dniach 28 – 31 stycznia 2022, metodą CAWI (komputerowo wspomagany wywiad internetowy) wśród Polaków w wieku 18+. Reprezentatywność ze względu na: wiek, płeć, wielkość miejsca zamieszkania. Próba n=1090.

Ogólnopolskie badanie „Finanse w parach” zostało przeprowadzone przez IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej w styczniu 2022 r. metodą CAWI na reprezentatywnej grupie 719 Polaków, będących w związkach małżeńskich lub partnerskich.

Stock Image from Depositphotos.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu