Windows

Trudna droga Windows 11. Wśród graczy też idzie mu "tak sobie"

Jakub Szczęsny
11

Jeżeli wierzyć danym ze Steama, Windows 11 nie jest systemem, który wśród graczy cieszy się (jak na razie) szeroką popularnością. Wpływ na to może mieć fakt, iż gracze to nie tylko posiadacze high-endowych maszyn spełniających wszystkie wymagania Microsoftu co do instalacji następcy "dziesiątki", albo... mniejsze przywiązanie tej grupy użytkowników do tego, z jakiej odsłony "okienek" korzystają.

Jeżeli chodzi o graczy, 75,69% z nich przesiaduje na Windows 10 i jest to spadek o 2,13% w stosunku do danych z lutego. Windows 11 Zyskał w tym czasie 2,03% i jest zainstalowany na 15,59% maszyn. Windows 7 nie jest zapomnianym OS-em - udało mu się nawet zyskać 0,35%, choć korzystanie z niego absolutnie nie jest już dobrym pomysłem i lepiej przesiąść się przynajmniej na wspierane wydania Windows 10. Ponad 96% użytkowników Steam korzysta z Windows - resztę stanowią osoby, które grają na Makach lub na komputerach z Linuksem na pokładzie. Z grona tej dwójki, to macOS dzierży większy udział (2,62%) - Linux zamyka podium, za którym rzecz jasna nie ma nic (1,02%).

Najwięcej maszyn podpiętych do Steam maszyn ma procesor o 4 rdzeniach i zegarze taktowanym zegarem od 2,3-2,69 GHz. Intel ma tutaj aż ponad 69 procent udziałów, a AMD nieco mniej niż 31 procent. Jeżeli chodzi o układy graficzne, najpopularniejszymi są modele NVIDII: GTX 1060, GTX 1650 oraz GTX 1050 Ti. VRAM plasuje się dosyć wysoko - na poziomie 8GB. Najczęstszą rozdzielczością ekranu jest 1920x1080 dla trybu jednoekranowego i 3840x1080 dla wieloekranowego.

Nie jest przewidziane, aby Windows 11 w najbliższym czasie miał zyskiwać w istotny sposób. Tego typu skoki widać szczególnie wtedy, gdy Microsoft decyduje się na tak poważne kroki jak odcięcie poprzednika od wsparcia, a wiadomo że w przypadku Windows 10, nie musimy na razie tego się obawiać. Zresztą, inaczej niż w sytuacji z Windows 10, Microsoft obecnie nigdzie się nie spieszy i woli sobie nie narzucać tempa, którego mógłby nie wytrzymać. Wzrosty na poziomie dwóch procent w stosunku miesiąc do miesiąca to i tak nieźle przy dosyć odmiennym podejściu do wymagań sprzętowych.

Inne badanie było nieco bardziej optymistyczne dla Microsoftu

Pod koniec stycznia, pisaliśmy o danych z AdDuplex, sieci reklamowej dla aplikacji z Microsoft Store.

Najnowsze dane z tej sieci reklamowej pokazują, że dotychczas Windows 11 zgromadził 16,1% udziałów we wszystkich maszynach z "okienkami" na pokładzie. Zaktualizowane informacje wzbogacone zostały o nowe instalacje z grudnia i stycznia, a także zakupione nowe komputery. Co ciekawe, AdDuplex nie odświeżał zestawienia od końca listopada - wtedy "jedenastka" mogła pochwalić się udziałami na poziomie 8,6% rynku. W ciągu tylko dwóch miesięcy, rozmiar kawałka tortu przypadającego na najnowsze dziecko Microsoftu podwoił się, jednak pierwsze miesiące zawsze charakteryzują się dynamicznym wzrostem rozwiązania "nowego".

W tym przypadku może być tak, że power-userzy, korzystający częściej z aplikacji ze sklepu Windows, mogą być bardziej chętni do używania aplikacji z siecią reklamową AdAduplex. Warto przy tej okazji wskazać, że dane z poprzedniego badania wskazywały na styczeń - a tutaj mamy marzec. Tak naprawdę, gracze są odrobinę specyficzną grupą społeczną i gdybyśmy chcieli porównywać dwa różne badania, to dobrze by było aby ono dotyczyło tej samej grupy. W przeciwnym wypadku będziemy mieć do czynienia z większymi lub mniejszymi fluktuacjami.

Źródło danych

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu