Gry

Wiedźmin 4 i DLC do Cyberpunka 2077 - wszystko, co wiemy o nowych produkcjach CD Projekt

12

CD Projekt Red nie zwalnia tempa i szykuje dwie prawdziwe bomby - ogromne DLC do Cyberpunka 2077 oraz kolejną odsłonę Wiedźmina. Czego możemy spodziewać się po nadchodzących projektach?

Wiedźmin 4 - wszystko, co wiemy do tej pory

W marcu tego roku CD Projekt Red podzielił się informacją, na którą czekali wszyscy - nowa odsłona Wiedźmina oficjalnie powstaje. Do tej pory dowiedzieliśmy się, że produkcja będzie opracowana na nowym silniku. Polskie studio zapowiedziało, że przejdzie na Unreal Engine 5 w ramach wieloletniego partnerstwa strategicznego z Epic Games. Od czasu premiery Wiedźmina 2: Zabójcy Królów w 2011 roku, CD Projekt Red używał wyłącznie własnego silnika REDengine do tworzenia swoich gier. Ta nowa współpraca z firmą Epic obejmuje nie tylko licencjonowanie, ale także rozwój techniczny Unreal Engine 5 oraz potencjalne przyszłe wersje Unreal Engine w szczególnych przypadkach. Deweloperzy z CD Projekt Red będą współpracować z deweloperami z Epic Games, a głównym celem będzie pomoc w dostosowaniu silnika do gier z otwartym światem - i pierwszą taką grą będzie właśnie nowy Wiedźmin.

Teraz dowiedzieliśmy się, że CD Projekt rozpoczął research dotyczący nowego projektu w zeszłym roku, a preprodukcja rozpoczęła się w pierwszym kwartale bieżącego roku. To jest szczególnie istotna kwestia i jeden z najważniejszych kroków podczas tworzenia gry - w żadnym wypadku jednak nie oznacza, że możemy szybko spodziewać się premiery. Data wydania nowego Wiedźmina nie została w żaden sposób zapowiedziana przez CDPR, lecz zdecydowanie nie ma sensu nastawiać się na premierę w ciągu najbliższych miesięcy.

Obecnie w stworzenie Wiedźmina 4 zaangażowanych jest ponad 100 programistów, a studio jest „naprawdę zadowolone” z projektu. Nadal jednak nie wiemy, na czym dokładnie skupi się nowa część serii z wiedźmińskiego świata - niemal pewne za to jest, że Geralt odejdzie na emeryturę.

DLC do Cyberpunka 2077 - możemy spodziewać się naprawdę ogromnego dodatku!

Według informacji VGC, DLC do Cyberpunka 2077 ma być naprawdę ogromne. Przede wszystkim dodatek ma otworzyć obszar o nazwie The Combat Zone, który jest wspomniany w grze i dokładnie opisany w artbooku gry, lecz do tej pory nie jesteśmy w stanie się do niego dostać. Poza tym mamy mieć możliwość wejścia do środka Sports Dome, czyli kolejnej dużej lokacji z kampanii głównej. Miejsce to będzie rzekomo dość kluczowe, gdyż ma się tam znajdować jedna z głównych misji, które wprowadzi DLC.

Pliki sugerują również, że fabuła dodatku skupi się na Songbird, damskiej postaci, która finalnie została usunięta z podstawowej wersji produkcji. Rozszerzenie ma być dość spore, bowiem CD Projekt ma zaserwować łącznie 7 misji głównych oraz kilka side questów - wygląda więc na to, że będziemy mieli naprawdę porządny powód, żeby wrócić do Night City. Warto również zwrócić uwagę na fakt, iż wiele wskazuje na to, że jest bardzo mało nowych dialogów od Johnny'ego Silverhanda. To może oznaczać, że wystąpiły jakieś komplikacje z Keanu Reevesem podczas produkcji tego dodatku. Zamiast tego istnieje trochę przypadków, w których inne postacie „uciszają” Johnny'ego.

Dodatek ma trafić w ręce graczy w 2023 roku i według przecieków, pracuje nad nim ogromna część programistów z CD Projekt Red. W tym miejscu warto również zaznaczyć, że wszystkie treści do Cyberpunka powstają na silniku REDengine - Unreal Engine 5 jest wykorzystywany wyłącznie w przypadku nowego Wiedźmina.

Na którą nowość od polskiego studia czekacie najbardziej? W sytuacji, kiedy na szali są dwa tak ogromne projekty, ciężko się zdecydować, który bardziej elektryzuje.

Źródła: CD Projekt Red, VGC

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu