3

WhatsApp kontra fake news – czy to się może udać?

Fake news to istna zmora naszych czasów. Kolejni giganci IT wypowiadają im wojnę. WhatsApp postanowił mocno zaznaczyć swoją obecność na tym froncie.

Rozwój internetu, błyskawiczna komunikacja, media społecznościowe, te trzy elementy tak silnie ze sobą powiązane bez wątpienia zmieniły styl naszego życia. Miały, mają i będą miał ogromny wpływ na to jak funkcjonujemy i konsumujemy treści. Chętnie rozmawiamy o wszystkich pozytywach i korzyściach jakie z tego płyną, szczególnie teraz, gdy dzięki technologii tak wielu z nas może pracować zdalnie. Już nie tak chętnie rozmawiamy o mrocznej stronie postępu, a do nich możemy zaliczyć fake news.

Niby nic, a tak dużo. Odpowiednio poprowadzona kampania dezinformacji, odpowiednio skoordynowane działania na rzecz rozpropagowania kawałka informacji mogą wpływać na pojedynczych ludzi jak i całe państwa. Częstotliwość debat prowadzonych na temat fake newsów przypomina sinusoidę. Najczęściej wracamy do nich w okresie ważnych wydarzeń politycznych, potem na chwilę mamy spokój i tak w kółko.

Fake news vs giganci IT

Im głośniej o temacie fake newsów, tym więcej oczu patrzy na gigantów IT, tym więcej palców wskazuje w ich kierunku obwiniając ich za aktualny stan rzeczy. Google i Facebook notorycznie się chwalą ile robią na tym polu jednak póki co wychodzi im to raczej średnio. Weźmy takiego króla mediów społecznościowych. Z oczywistych względów nie są w stanie manualnie sprawdzić każdego newsa dlatego zaufali botom i AI. Efekt? Jak już wspomniałem średni. Po pierwsze ich algorytmy nie są w stanie wyciąć podejrzanych źródeł ani samych fake newsów w skali w której miałoby to znaczenie i było odczuwalne. Po drugie bardzo często rykoszetem dostają godne zaufania źródła.

No i jeszcze komunikatory. Jak wiele informacji otrzymujecie od swoich znajomych za pośrednictwem messengera czy whatsappa? Jak wiele linków, filmików czy zwykłego tekstu, który skądś został skopiowany wędruje do was tymi kanałami? Ktoś to wyśle dalej, ktoś wklei na Twittera, na FB i tak potencjalnie fałszywa wiadomość rozchodzi się z prędkością błyskawicy.

Żyjemy w bańce

Kolejnym problemem jest życie w bańce. Może to nie dotyczy Ciebie, ale zastanów się przez chwilę jak wielu ludzi żyje w bańkach, które sami wytworzyli? Jak wielu ludzi otacza się osobami na podobnym poziomie i o podobnych poglądach? O ile łatwiej uwierzyć w informację, która posiada społeczną/grupową akceptację wśród ludzi z których poglądami się zgadzasz, a wręcz utożsamiasz?

WhatsApp postanowił zadziałać w tym temacie. O ile problem fake newsów w popularnych serwisach i usługach jest już zaadresowany (to nie znaczy, że jest bliski rozwiązania) o tyle ten problem na polu komunikatorów leży dalej odłogiem. WhatsApp poinformował oficjalnie, że od jakiegoś czasu pracuje nad nowym rozwiązaniem do sprawdzania faktów w obrębie naszych wiadomości. Brzmi dobrze?

Do tej pory użytkownicy WhatsApp mogli sprawdzić fakty/kontekst dla wszystkich grafik które otrzymywali. Już to było krokiem w dobrą stronę, ponieważ czasami wystarczy jedno zdjęcie, aby stworzyć fake news przypominający wirusa. Autorzy popularnego komunikatora poszli o krok dalej. Beta testerzy aplikacji na Androida otrzymują nową opcję, która służy do sprawdzenia faktów / kontekstu każdej wiadomości jaką otrzymali.

Czy to wystarczy, aby pokonać fake news?

Zdecydowanie nie. Zwróć uwagę, że jest to dalej proces w pełni manualny. Wymaga zaangażowania ze strony użytkownika, a więc jego świadomego działania. Po pierwsze potencjalna ofiara fake newsa musi być świadoma, że to może być fake news. Po drugie musi chcieć poświęcić swój czas, aby to sprawdzić. Oczywiście ta opcja jest przydatna, ponieważ pozwala wykonać część operacji za użytkownika. Jednak dalej to mało.

Z drugiej strony czy wyobrażacie sobie co by to było, gdyby WhatsApp dokonywał tej operacji automatycznie? Ile osób skierowałoby się przeciw nim za tak silną ingerencję w ich wiadomości? Wygenerowałoby to ogromną ilość pytań na tle zaufania i moralności. Wydaje się, że to co zaprezentował WhatsApp to maksimum tego co można zrobić w obrębie komunikatorów.

Kluczowe jest jednak to, aby pamiętać o jednym. Nie wszystko co znajdziemy w internecie to prawda.