Felietony

Z tej platformy powinny korzystać wszystkie przychodnie. Ale nie jest bez wad

Jakub Szczęsny
0

Ogólnopolski System Ochrony Zdrowia (OSOZ) - w jego skład wchodzi całkiem pokaźna grupa usług, które ułatwiają wielu pacjentom w Polsce umawianie się do lekarza, otrzymywanie wyników badań oraz kontakt z lekarzem. Mam to szczęście, że w mojej przychodni w Rzeszowie, wykorzystuje się system OSOZ, w ramach którego mogę zarezerwować sobie wizytę kontrolną, a nawet zamówić receptę na przyjmowane na stałe leki. Choć aplikacja mobilna, która jest związana z OSOZ (Visimed) jest odrobinę przaśna - zdecydowanie spełnia moje oczekiwania.

Na to, że mogę za pomocą ogólnej platformy internetowej zarządzać swoimi wizytami u lekarza, wpadłem przypadkiem. Zwyczajnie szukałem informacji na temat wolnych terminów do swojego lekarza rodzinnego i trafiłem na stronę LekarzeBezKolejki.pl. To prosta wyszukiwarka specjalistów różnych dziedzin medycyny, pozwalająca na podejrzenie wolnych terminów, zarezerwowanie ich i również - zamówienie recept, o ile mamy odpowiednią dokumentację medyczną. W tym serwisie można znaleźć i terminy na NFZ i prywatnie - więc możliwości są spore. Zapewne wielu z Was zna tę aplikację - jak wynika z samej nazwy OSOZ - pomagającą chronić nasze zdrowie.

W pewnym momencie otrzymałem monit w telefonie, że mogę również skorzystać z aplikacji Visimed, która pozwala na robienie tego samego, co w aplikacji webowej - jednak szybciej, prościej i bardziej intuicyjnie. I w to mi graj, bo takie układy bardzo lubię. Visimed nie jest jakąś szczególnie piękną aplikacją mobilną. UX-owo nie wygląda jakoś szczególnie przystępnie. Ale rozumiem zamysł. Główny panel składający się z kafli najprawdopodobniej ma pomóc również starszym użytkownikom, którzy mogą preferować tego typu rozwiązanie. Zwyczajnie nie zgubią się w gąszczu opcji i ostatecznie uda im się zarezerwować termin u lekarza, czy zamówić receptę.

Aby dodać swojego lekarza rodzinnego do aplikacji i móc się do niego umawiać / otrzymywać recepty zgodnie z dokumentacją (ja mam tak między innymi z kortykosteroidami na astmę), trzeba być najpierw zarejestrowanym w systemie po stronie przychodni. I co ważne - przychodnia również musi działać w platformie OSOZ. Jeżeli jej tam nie ma, nie uda nam się to. Co więcej, jeżeli podczas umawiania się do lekarza rodzinnego, system wykryje że nasz PESEL nie jest przyporządkowany do konkretnej przychodni, nasze żądania odnośnie rezerwacji terminu czy recepty zostaną odrzucone i otrzymamy o tym stosowny monit. Uprzedzam pytania, bo wiele osób pytało mnie akurat o ten aspekt działania programu.

Obsługa takich platform nie zawsze jest super-oczywista w przychodniach

Mam to szczęście, że akurat jestem zarejestrowany w jednej z największych przychodni w Rzeszowie (Medyk) i tutaj zarówno terminy, jak i dostępność "wartości dodanej" są naprawdę w porządku. W rodzinnej miejscowości nie są przyjmowane nawet deklaracje wyboru lekarza rodzinnego składane w Internetowym Koncie Pacjenta. O Visimed też nie słyszeli - ale mnie to zupełnie nie dziwi. Duże miasta to ośrodki, w których ludzie są bardziej skłonni korzystać z takich nowinek. Na prowincji, gdzie mieszka więcej starszych osób, często niezaznajomionych z technologiami - schodzi to na drugi, a nawet trzeci plan. A szkoda: bo wiele rzeczy można zrobić dzięki temu prościej i szybciej.

Dzięki Visimed, mogę dosłownie w kilku krokach sprawdzić terminy do swojego lekarza. Nie muszę dzwonić na rejestrację, ani nawet sprawdzać strony internetowej. W programie "na sztywno" wpisane jest, że lekarzem rodzinnym jest ten i ten lekarz. I wszystko. To domyślny specjalista, do którego mogę się umówić w ramach podstawowej opieki zdrowotnej. Jeżeli mojego lekarza nie ma - mogę zwrócić się do innego specjalisty w obrębie tej samej przychodni, lub umówić się prywatnie do specjalisty.

I wiecie, nie piszę tego tekstu po to, żeby wychwalać tę usługę. Bo nie jest ona idealna. Ale cholera, chciałbym żeby takie usługi były dużo powszechniejsze. Zapytałem w przychodni o to, czy takich pacjentów jak ja - otrzymujących recepty mailowo, ogarniających swoje wizyty w telefonie / za pomocą aplikacji webowej - jest więcej. Okazuje się, że owszem - tak. Tylko z takim zaznaczeniem, że niezbyt wielu. Młodzi ludzie uwielbiają tego typu nowinki, jednak osoby w średnim i bardziej zaawansowanym - już nie. Dla lekarza sporym ułatwieniem jest możliwość przyjęcia zlecenia na wypisanie recepty: bo w wielu przypadkach ludzie przychodzą niepotrzebnie do gabinetu tylko po "papier". A przecież da się prościej.

Aplikacja Visimed niestety ma swoje wady: na Androidzie, zauważyłem że ma ona pewne problemy z utrzymaniem odpowiedniej szybkości działania. Na iOS jest znacznie lepiej, ale w dalszym ciągu mam poczucie że nie wszystko tutaj pracuje super-płynnie. Zdarzały się również błędy polegające na tym, że niektóre opcje po stronie przychodni były niedostępne (jak na przykład możliwość wypisania recepty na przyjmowane przewlekle leki). Po prostu nie i już i ani producent aplikacji (Kamsoft), ani przychodnia nie były w stanie wyjaśnić co takiego się stało. Parę razy okazywało się, że albo przychodnia nie potwierdzała terminu przyjęcia do lekarza, albo zlecenie wypisania leku "zawieszało się" i ostatecznie nie było realizowane. Ale to zupełnie jednostkowe przypadki.

W połączeniu z nowoczesnymi rozwiązaniami cyfrowymi w ochronie zdrowia - jest mega

Jestem zadowolony. Korzystam i cenię sobie, bo wiem że gdyby nie to - zwyczajnie trudniej by mi się ogarniało pewne sprawy. Jestem człowiekiem wygodnym i mega nastawionym na korzystanie z określonych rozwiązań cyfrowych. W zakresie ochrony zdrowia - mega mi się podoba to, co zostało zrobione wraz z wprowadzeniem Internetowego Konta Pacjenta oraz e-recept. Natomiast Visimed, LekarzeBezKolejki.pl, cała platforma OSOZ - to mega dopełnienie tego, czego oczekuję w takich kwestiach.

Sprawdźcie, czy macie możliwość korzystać z OSOZ w swojej przychodni i... cóż. Polecam. Jeżeli będzie to swego rodzaju odkrycie dla Was, to mam nadzieję że to odrobinę uprości Wam kontakt z lekarzem / przychodnią. Dużo zdrowia!

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu