12

vip-republic.pl ogłasza bankructwo i… dalej oszukuje ludzi

Pamiętacie vip-republic.pl? Będąca właścicielem sklepu firma Hagla właśnie ogłosiła bankructwo. Jak się można było spodziewać, sklep zawiesza swoją działalność. Twórcy rozesłali natomiast mailing do klientów, zapewniając o zwrocie poniesionych kosztów. Zbyt piękne, aby było prawdziwe? Oczywiście, bo to kolejne oszustwo! Informację o kolejnych oszustwach w wykonaniu vip-republic.pl otrzymaliśmy od jednego z naszych czytelników. Sklep od […]

Pamiętacie vip-republic.pl? Będąca właścicielem sklepu firma Hagla właśnie ogłosiła bankructwo. Jak się można było spodziewać, sklep zawiesza swoją działalność. Twórcy rozesłali natomiast mailing do klientów, zapewniając o zwrocie poniesionych kosztów. Zbyt piękne, aby było prawdziwe? Oczywiście, bo to kolejne oszustwo!

Informację o kolejnych oszustwach w wykonaniu vip-republic.pl otrzymaliśmy od jednego z naszych czytelników. Sklep od kilku dni rozsyła maile do osób, które dokonały w nim zakupów (i tym samym dały się nabrać na tutejsze promocje) o następującej treści:

2014-09-29_090318

Podobna informacja pojawiła się również na fanpage’u sklepu, gdzie błyskawicznie polubiły ją aż 134 osoby. Otwartą kwestią pozostaje, czy są to ludzie oszukani przez sklep, którzy właśnie odetchnęli z ulgą czy może kolejne, kupione kliknięcia. Kluczem jest tutaj kwestia „zwroty będziemy wykonywać w kolejności zgłoszeń”, co jednoznacznie daje do zrozumienia, że jeśli chcemy odzyskać nasze  powinniśmy jak najszybciej pobrać wskazany program.

2014-09-29_090559

Niestety nie ma co liczyć na wspaniałomyślność właścicieli sklepu, bo paczka, którą pobieramy zawiera trojana oznaczanego jako Win32/Injector.BMNO. Trudno jednoznacznie stwierdzić, z czym się to wiąże, ale na pewno z niczym dobrym. Trojan po uruchomieniu może wykradać nasze dane albo przyczynić się do innych, bardziej poważnych problemów. Dlatego nie należy pobierać, ani tym bardziej uruchamiać programu z linków podawanych przez vip-republic.pl.

2014-09-29_093750

Ciekawa jest druga część wiadomości, w której sklep zachęca do pobrania aplikacji (zresztą link prowadzi do tej samej lokalizacji) usuwającej wszystkie dane osobowe z jego bazy, przestrzegając, że w przeciwnym wypadku użytkownicy mogą zostać wezwani przez sąd do złożenia zeznań. Perfidne działanie w myśl zasady – czego jak czego, ale sądu ludzie boją się najbardziej. Świadomi użytkownicy zapewne zdają sobie sprawę z tego, że bycie wezwanym do złożenia zeznań w sprawie procederu uprawianego przez firmę Hagla, nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami. Wręcz przeciwnie, być może w ten sposób przyczynimy się do skuteczniejszego działania wymiaru sprawiedliwości.