233

Ubuntu 14.04 LTS nadchodzi. Jest nudno, stabilnie i piekielnie szybko!

Mamy już kolejny 17 kwietnia, od kiedy Canonical postanowiło przedstawić światu pierwsze stabilne wydanie swojej dystrybucji posiadające jedynie autorskie środowisko graficzne Unity, którego zadanie miało być proste – unifikacja wyglądu interfejsu systemów dla telefonów, tabletów, komputerów i telewizorów spod własnego loga. Prawdopodobnie nikt dwa lata temu nie spodziewał się, że Canonical zaatakuje w końcu rynek […]

Mamy już kolejny 17 kwietnia, od kiedy Canonical postanowiło przedstawić światu pierwsze stabilne wydanie swojej dystrybucji posiadające jedynie autorskie środowisko graficzne Unity, którego zadanie miało być proste – unifikacja wyglądu interfejsu systemów dla telefonów, tabletów, komputerów i telewizorów spod własnego loga.

Prawdopodobnie nikt dwa lata temu nie spodziewał się, że Canonical zaatakuje w końcu rynek urządzeń mobilnych oraz, że Ubuntu odetnie się od innych dystrybucji Linuksa za sprawą autorskich zastosować typu serwera wyświetlania Mir. Co nowego w Ubuntu oraz czy warto przesiąść się na Ubuntu 14.04 z poprzedniego wydania o długim wsparciu technicznym?

Nowy LTS to najszybsze i najwydajniejsze wydanie w historii dystrybucji

Ubuntu 14.04 testuje od drugiej Alphy, dlatego też wiem jak długą drogę przeszła ekipa Canonical aby dzisiaj zaprezentowany wam system mógł być tym, czym jest w tej chwili. Decyzja o przesunięciu implementacji Unity 8 opartego o serwer wyświetlania Mir była bardzo dobrym wyjściem, ponieważ opracowane przy okazji wydania Ubuntu 13.04 Unity w jego siódmej wersji dzisiaj zostało docenione i doszlifowane niczym diament znaleziony gdzieś głęboko pod ziemią.

Stworzenie tak dobrze dopracowanego systemu działającego stabilnie, naturalnie opierającego się o jedno z najnowszych jąder Linuksa jeszcze lepiej wspierającego dyski SSD było dla Canonical wyzwaniem, które na samym początku drogi (tj. przy wydaniu 11.04) było jedynie gigantycznym marzeniem paru fanatyków – ileż to było petycji, gróźb i porzuceń wspierania Ubuntu przez deweloperów tylko dlatego, że zamiast Gnome 2 postanowili skorzystać z autorskiego interfejsu – pięknego,- moim zdaniem.

Porównując Ubuntu 14.04 do swoich poprzedników można odnieść wrażenie, że niezależnie od specyfikacji (naturalnie wspieranej jakimikolwiek sterownikami graficznymi) dystrybucja przyśpieszyła, wyciągając przy tym niesamowite wyniki uruchamiania wielu aplikacji i korzystania z nich w tym samym czasie – tego brakowało w świecie Linuksa, tylko czemu nikt wcześniej na to nie wpadł?

Parę zmian w interfejsie

Poza przyśpieszeniem menu Unity oraz dodaniem wielu aplikacji do możliwości tekstowej nawigacji po ich opcjach za pomocą Dash-Menu, Canonical zadbało o tak ciekawe detale jak możliwość wpisania części nazwy okna w trybie „expose” w celu bezproblemowego odnalezienia interesującej nas aplikacji, czy też usprawniony, wygodniejszy sposób zarządzania kontami sieci społecznościowymi, z których korzystanie według mnie jest teraz wygodniejsze – aż chce się ich używać. Niestety, musimy pamiętać, że wydanie LTS nie ma na celu wprowadzenia ścigania się z innymi dystrybucjami i systemami na ilości nowych zastosowań – tutaj ma być po prostu stabilne, szybko i zachęcająco do korzystania z niego przez lata.

Zrzut ekranu z 2014-04-17 00:01:29Pozytywnym faktem jest również to, że wreszcie dodano możliwość minimalizowania i maksymalizowania uruchomionych aplikacji za pomocą kliknięcia ikonki odpowiedzialnej za działanie aplikacji w panelu Unity – to bardzo przydatne, zawsze osiągałem ten efekt „domowymi sposobami”. Naturalną rzeczą jest również fakt, że wszystkie aplikacje zostały aktualizowane, tak więc spotkamy tu najnowsze stabilne wersje LibreOffice, Firefox, Thinderbird czy też Rhytmbox – repozytoria również zostały odświeżone, dlatego też instalacja aktualnego Gimpa,platformy Steam czy narzędzi do programowania Code::Blocks nie powinno być żadnym problemem.

Najlepsze do gier!

Naprawdę dawno nie widziałem tak wydajnego systemu opartego o jądro Linuksa, pozwalającego na tak wygodną i bezproblemową grę we wszystkie gry znajdujące się w Steam dla Steam OS + Linux. Wszystkie gry (testowane: Left 4 Dead 2, Serious Sam 3 i Team Fortress 2) działają o około 5-10 fps szybciej, co jest fenomenalnym wynikiem, będąc gorszym od Windowsa o parę kratek, bądź delikatnie lepszym (L4D2) co do tej pory mnie zadziwia, a widzę to już od pierwszej Bety.

Moim zdaniem Canonical wzięło sobie do serca współpracę z Valve i postanowiło zrobić wszystko, aby Ubuntu było najlepszą domową dystrybucją Linuksa do rozrywki bazującej na obszernej bibliotece sklepu Steam, wraz z możliwościami zwykłego systemu – Steam OS jest dla fanatyków konsol, Ubuntu to alternatywa Windowsa pełną gębą.

Kusi swoimi wdziękami

Zastosowana paleta kolorów wraz z domyślną tapetą uległa delikatnej zmianie, a ikonki pomimo zapowiedzianego odświeżenia nadal pozostają takie, jakie były w 13.10 – no chyba, że dzisiaj je zmienią, ale w to bym raczej nie wierzył. Jak pisałem w tym artykule, Ubuntu warto dać szansę ponieważ posiada parę asów w rękawie, dlatego też nie będę rozpisywał się o tym, co dodano do systemu, gdyż wypisałem tam wszystko – od siebie dodam jednak, że wedle zapowiedzi w nowym LTS zabrakło UbuntuOne – szkoda, bardzo lubiłem tą chmurę.

Zrzut ekranu z 2014-04-17 00:53:10

Podsumowując – jest szybko, stabilnie i naprawdę ładnie

Wydanie 14.04 jest tym, na co czekało większość użytkowników Ubuntu od wielu lat. Najnowsze wydanie LTS prześciga pod każdym względem Ubuntu 12.04, a prędkość, wygodę oraz stabilność nowego wydania pokazuje, jak wiele ważnych i kontrowersyjnych decyzji musiał podjąć Mark Shuttleworth, niejednokrotnie narażając się na krytykę od czasów wydania 10.04. Obraz systemu ściągniecie stąd, gdy tylko 14.04 pojawi się na serwerach.

Korzystając z systemu trzeba być świadomym tego, że jest to prawdopodobnie ostatnie wydanie Ubuntu oparte o serwer wyświetlania Xorg, który według planów, już przy okazji premiery 14.10 zostanie zamienione przez Mir z nową, ósmą odsłoną Unity na którą czekam z niecierpliwością. Canonical niejednokrotnie zapowiadał, że od czasu wprowadzenia Mir, Ubuntu będzie wydajniejsze, bardziej zoptymalizowane, stabilniejsze i co najważniejsze – będzie rozwijać się szybko, jednocześnie będąc systemem dla telefonów, tabletów, telewizorów i komputerów – jeden system, cztery różne interfejsy skalujące się automatycznie – nic tylko na to czekać.

Jeżeli jesteście użytkownikami Ubuntu 12.04 LTS – z całego serca polecam aktualizację do nowszego wydania, wszystko powinno pójść w stu procentach dobrze – sam aktualizowałem system na czterech maszynach i nie było z tym żadnych kłopotów. Jeżeli chcecie zacząć przygodę z dystrybucjami Linuksa – polecam Ubuntu i podpisuje się po tym całym sobą – to wspaniały system, któremu warto dać szansę – jeżeli macie jakieś pytania, problemy bądź po prostu chcecie pogadać na temat Ubuntu, znajdziecie mnie na Twitterze. Miłego aktualizowania!