Procesory

Duży producent rezygnuje z procesora Qualcomm

MS
Maciej Sikorski
17

Niedawno w branży pojawiła się ciekawa plotka: Samsung nie wypuści na rynek modelu Galaxy S6 z procesorem Snapdragon 810 na pokładzie. Azjaci ponoć nie byli zadowoleni z tej jednostki, bo zbytnio się nagrzewała w trakcie testów. Tych doniesień nie komentowali ani przedstawiciele Samsunga, ani zespół...

Niedawno w branży pojawiła się ciekawa plotka: Samsung nie wypuści na rynek modelu Galaxy S6 z procesorem Snapdragon 810 na pokładzie. Azjaci ponoć nie byli zadowoleni z tej jednostki, bo zbytnio się nagrzewała w trakcie testów. Tych doniesień nie komentowali ani przedstawiciele Samsunga, ani zespół Qualcomm. Ta ostatnia firma opublikowała jednak raport kwartalny i prognozy na kolejne kwartały, a tam znalazły się ciekawe informacje...

Przeszło tydzień temu wspomniane plotki przywoływał na AW Tomasz:

Samsung nie może sobie pozwolić na wpadkę tym razem. Od tej premiery wiele zależy – kto wie, czy nie losy całego koncernu na rynku mobilnym. Dlatego po przetestowaniu Snapdragonów 810, które okazały się osiągać zdecydowanie zbyt wysokie temperatury pracy, zdecydowano się na całkowite oparcie smartfonów Galaxy S6 na chipach Exynos w najmocniejszej wersji. Tak przynajmniej donoszą DigiTimes oraz Bloomberg, powołując się na własne źródła. Spekuluje się, że wersja urządzenia ze Snapdragonem miałaby zadebiutować z opóźnieniem. Niewykluczone, że będzie to już od razu któraś z kolejnych wersji układów Qualcomma.[źródło]

Potem w mediach branżowych zrobiło się bardzo ciekawie, pojawiały się zapewnienia, że z jednostką 810 wszystko jest w porządku, a zbyt wysokie temperatury to jakiś wymysł. Jednocześnie nie było jasne, co z nowym flagowcem Samsunga: otrzyma procesor marki Qualcomm czy nie? Wedle najświeższych doniesień, nie otrzyma. Producent procesorów poinformował w swoim raporcie, że obniża prognozy na kolejne kwartały, a jednym z powodów jest rezygnacja producenta, który nie wykorzysta układu Snapdragon 810 w swoim flagowcu. Nie pada słowo Samsung, ale łatwo połączyć to z wcześniejszymi doniesieniami.

Pojawia się oczywiście pytanie o powody decyzji Samsunga - faktycznie chodzi o zbyt wysoką temperaturę 810? A może Koreańczycy postanowili postawić na swoje procesory, by obniżyć koszty i tym samym zwiększyć zyski? Możliwe, ze wcześniej nie byli do tego odpowiednio przygotowani, jednocześnie dobrze im się wiodło w branży, więc współpracowano z korporacją Qualcomm. Ostatnio jednak wyniki Samsunga uległy pogorszeniu i nie brakowało opinii, iż korporacja podejmie radykalne działania na wielu płaszczyznach. Jednym z rozwiązań najwyraźniej jest postawienie na własne komponenty.

Można stwierdzić, że to dobra informacja dla Qualcomma - ich produkt nie jest wadliwy. Ale ewentualna radość byłaby śmiechem przez łzy: tracą dużego partnera. Co więcej, Samsung nie musi być ostatni. Przecież swoje jednostki udoskonala Huawei, nad procesorami pracuje też LG - możliwe, że firmy będą stawiać na autorskie rozwiązania. Do tego dochodzą problemy w Chinach (kwestie antymonopolowe), rosnąca w siłę konkurencja, chociażby MediaTek. To sprawia, że producent procesorów musiał obniżyć prognozy na ten rok fiskalny. Nieznacznie, ale jednak.

Chociaż Qualcomm zaprezentował dobre wyniki finansowe za poprzedni kwartał (ponad 7 mld dolarów przychodu, 2 mld dolarów zysku, w obu przypadkach poprawiono rezultaty z ostatniego kwartału roku 2013), wyższe niż oczekiwali analitycy, to na giełdzie powiało pesymizmem - inwestorzy przeczuwają kłopoty. Chociaż nad firmą zebrało się trochę czarnych chmur, warto pamiętać, że cały czas dotyczą one rynku mobilnego. A korporacja przekonuje od jakiegoś czasu, że nie będzie ograniczać swoich działań do smartfonów i tabletów. Było to widać na targach CES, gdzie pokazywano samochody, roboty, sprzęt audio/video, czy rozwiązania dla domu/miasta wykorzystujące komponenty Qualcomm. Nie ma zatem co załamywać rąk nad ich losem.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

SamsungQualcommSnapdragon 810