Antyapps

Time Until -- wykorzystaj aplikację zamiast liczyć dni w kalendarzu

A
Antyapps
1

Podobno oczekiwanie jest najpiękniejsze. Czy to na wyjazd, czy na wymarzony prezent, czy na szczególny dzień - całą atmosferę budują przygotowania, zakupy albo pakowanie. Niektórzy wolą nie myśleć o "godzinie zero", inni odliczają dni na kalendarzu z niecierpliwością lub, co gorsza, rzeźbią kres...

Podobno oczekiwanie jest najpiękniejsze. Czy to na wyjazd, czy na wymarzony prezent, czy na szczególny dzień - całą atmosferę budują przygotowania, zakupy albo pakowanie. Niektórzy wolą nie myśleć o "godzinie zero", inni odliczają dni na kalendarzu z niecierpliwością lub, co gorsza, rzeźbią kreski na ścianach. Dość popularne są również aplikacje, które mają na celu pomóc nam w tych trudnych chwilach. Jeśli potrzebujecie takiego licznika, powinniście sprawdzić minimalistyczną produkcję Time Until.

Jeśli do tej pory miałam do czynienia z "minimalistycznymi" aplikacjami, to tym razem jest to chyba najprostsza z nich wszystkich. Cały program opiera się na jednej stronie, chyba że dodacie więcej liczników - na każdy z nich poświęcony będzie jeden slajd. Nie musimy zakładać konta ani nigdzie się logować, bo jedyne dane, jakie podajemy, to nazwa wydarzenia oraz jego data. Ostatnim krokiem jest ustawienie tła, które możemy wybrać z własnej galerii zdjęć bądź z bazy aplikacji. Osobiście polecam tę drugą opcję, bo fotografie są co prawda niezbyt oryginalne, jednak jeśli nie macie talentu fotograficznego, to sprawdzą się doskonale, a i efekt wizualny będzie z pewnością znacznie lepszy.

Po wybraniu przycisku "Start countdown" aplikacja zacznie odliczać dni, godziny, minuty oraz sekundy, jakie nam pozostały do ustawionej daty. Jeśli ten dzień nadejdzie dopiero za kilka miesięcy, ilość widocznych danych będzie inna. Wszystko możemy spersonalizować z poziomu menu już na stronie odliczania, tam również możemy zmienić tło, jeśli już nam się znudziło dotychczasowe.

Aplikacji odliczających dni do danego wydarzenia można znaleźć w Google Play mnóstwo. Przyznam się, że oglądając zrzuty ekranu na stronie produkcji spodziewałam się odrobinę czego innego i niestety mocno się zawiodłam, bo Time Until wyglądało po prostu lepiej dopóki go nie pobrałam. Na szczęście ta część widoczna dla oczu jest zachowana w niezłej estetyce, chyba że wykorzystacie zdjęcia, które, delikatnie mówiąc, potrzebują dopracowania, lecz to już wyłącznie od was zależy. Podsumowując krótką przygodę z aplikacją: jest naprawdę minimalistycznie, wydarzenia ustawia się bardzo szybko i łatwo, nie potrzeba niczego więcej poza datą. Produkcja idealna dla tych, którzy nie lubią przekombinowanych rozwiązań.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: