Technologie

Tesla znalazła lek na bolączki samochodów elektrycznych - wymiana baterii w 90 sekund

MK
Marcin Kamiński
31

Samochody elektryczne mają podstawową wadę - mały zasięg oraz długi czas ładowania baterii. Wygląda jednak na to, że amerykańskiej marce Tesla udało się rozwiązać ten problem! Firma zaprezentowała bowiem nowy system, który umożliwia wymianę baterii na nową, całkowicie naładowaną w zaledwie 90 sekund...

Samochody elektryczne mają podstawową wadę - mały zasięg oraz długi czas ładowania baterii. Wygląda jednak na to, że amerykańskiej marce Tesla udało się rozwiązać ten problem! Firma zaprezentowała bowiem nowy system, który umożliwia wymianę baterii na nową, całkowicie naładowaną w zaledwie 90 sekund. To krócej, niż trwa obecnie tankowanie do pełna tradycyjnego auta z silnikiem benzynowym lub diesla!

Tesla mocno stara się o zachęcenie klientów do korzystania z samochodów elektrycznych. Na AntyWeb pisaliśmy niespełna miesiąc temu o budowie przez markę specjalnej sieci darmowych stacji ładujących na terenie Stanów Zjednoczonych.

Dzisiaj jednak będzie mowa o rozwiązaniu, które prawdopodobnie jeszcze bardziej ucieszy kierowców. Tesla opracowała bowiem system wymiany akumulatorów, który umożliwia wyjęcie rozładowanej i montaż w pełni naładowanej baterii w czasie zaledwie 90 sekund. Jest to znakomity rezultat, również biorąc pod uwagę czas konieczny do zatankowania do pełna baku paliwa w samochodach z tradycyjnym silnikiem zasilanym benzyną, ropą czy też gazem.

Jeśli czytając o możliwości zmiany baterii na nową w czasie 1,5 minuty pomyśleliście, że trzeba będzie cokolwiek rozkręcać czy dźwigać podczas tej operacji, mam dla Was dobrą wiadomość - myliliście się! Wymiana baterii będzie wykonywana automatycznie na stacji ładującej, bez jakiejkolwiek ingerencji człowieka. Wystarczy, że samochodem ze słabą baterią podjedziemy na specjalnie przygotowane stanowisko - i to wszystko! Cała reszta zostanie wykonana automatycznie przez dedykowane urządzenie, a my będziemy mogli bez zbędnego czekania ruszyć dalej w kilkuset kilometrową podróż.

Idea i realizacja pomysłu wydają się strzałem w dziesiątkę i mogą faktycznie okazać się rozwiązaniem największej bolączki współczesnych aut elektrycznych. Niestety wspomniana szybka wymiana baterii nie będzie darmowa - koszt jednej takiej operacji to 60 do 80 dolarów (200-260 zł), a więc znacznie więcej, niż wyniósłby koszy zakupu tradycyjnego paliwa do przejechania 300-400 kilometrów (w przypadku elektrycznego auta Tesla Model S). W sytuacjach awaryjnych szybka podmiana akumulatora może okazać się jednak zbawienna. Mnie z kolei najbardziej ekscytuje to, jak inni producenci podobne rozwiązanie zaadaptują w swoich samochodach!

Źródło: Huffington Post

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

samochodysamochódtesla