125

Tesla Model 3 już oficjalnie. Co i za ile oferuje firma Elona Muska?

Tesla Model 3 to samochód, który wzbudzał spore emocje na długo przed premierą. Na jego temat spekulowano od lat, zastanawiano się, ile może kosztować "tańsza Tesla" i na jakie kompromisy pójdzie producent, by to osiągnąć. Mógłbym napisać, że dysputy na ten temat w końcu zostaną zamknięte, ale to nie byłaby prawda - podczas zakończonej kilka godzin temu premiery Elon Musk nie zdradził wszystkich szczegółów. Pokazał jednak, po co ludzie ustawiają się w kolejkach.

Komitety kolejkowe niczym przed Apple Store

Gdy kilka dni temu pisałem o oczekiwaniach wobec nowej Tesli, wspomniałem, że w Australii ktoś ustawił się już w kolejce przed salonem firmy. Chociaż nie – on stworzył tę kolejkę. Potem takich obrazków przybywało, sznurki ludzi były coraz dłuższe. Należy dodać, że zapisy na samochód ruszały jeszcze przed pokazem, więc chętni wpłacali tysiąc dolarów kaucji i wyrażali chęć zakupu nowego samochodu, chociaż nie wiedzieli, jak wygląda, jakie ma osiągi, co oferuje producent i, co chyba dość istotne, ile trzeba będzie za to zapłacić.

Szaleństwo, prawda? Sytuacja podobna do tej, z jaką kojarzą się sklepy Apple. Ale w tym przypadku mówimy o trochę innej cenie produktu. No i na sprzęt giganta z Cupertino nie trzeba czekać kilka kwartałów – Musk zakomunikował wczoraj to, co było już wiadome od dawna: pierwsi klienci otrzymają samochód najwcześniej pod koniec 2017 roku. A ta firma znana jest z tego, że zalicza opóźnienia, więc nikogo nie zdziwi chyba start właściwej sprzedaży w roku 2018. Jeżeli ktoś nie jest na początku komitetu kolejkowego, to na samochód może poczekać naprawdę długo…

Tesla Model 3 kosztuje 35 tysięcy dolarów

W przypadku ceny nie ma mowy o niespodziance – od jakiegoś czasu wskazywano, że będzie to mniej więcej połowa ceny podstawowej wersji Modelu S. Wspomina się o ulgach, które obniżą koszt zakupu, lecz trzeba dodać, że za 35 tysięcy dolarów klient otrzyma wersję podstawową samochodu. A wielu kierowców pewnie chciałoby podrasować swój pojazd. Oznacza to, że ostateczna cena może wzrosnąć o kilka, a może i kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Wszystko zależy od tego, jakie dodatki przygotuje firma i na ile je wyceni.

Zasięg samochodu na jednym ładowaniu ma wynieść 215 mil, co daje blisko 350 km. Firma podkreśla przy tym, że z taśm produkcyjnych może zjechać maszyna, która będzie się mogła pochwalić lepszym wynikiem. Istotne jest to, że Tesla Model 3 będzie mogła korzystać z superchargerów, czyli ładowarek, które szybko napełniają akumulatory energią elektryczną. Ich liczba ma szybko rosnąć, pod koniec 2017 roku na całym świecie tych instalacji powinno już być ponad siedem tysięcy. Rozbudowywana będzie także sieć zwykłych ładowarek, w tym celu Tesla ma współpracować z hotelami, restauracjami czy sklepami. Jakiś czas temu pisałem, jak infrastruktura tego typu rozwija się na Manhattanie w Nowym Jorku – tym tropem mogą pójść kolejne miasta.

Od zera do setki (60 mil na godzinę) Tesla Model 3 powinna się rozpędzać w czasie poniżej 6 sekund. Droższe wersje oznaczają oczywiście lepszy wynik. W samochodzie powinno się bez problemu zmieścić 5 osób (z bagażem, na który przewidziano miejsce i z przodu i z tyłu samochodu). Szybę od maski do bagażnika tworzy jednolity kawał szkła. Przewidziano napęd na tylne koła, w droższej wersji dostępny będzie napęd na cztery koła. Centrum zarządzania pojazdem to 15-calowy wyświetlacz osadzony poziomo – to zmiana względem starszych modeli. Producent poinformował, że opcja autopilota będzie dostępna w „Trójce”. Wspomina się jednak o komponentach potrzebnych do funkcjonowania tej funkcji – możliwe, że oprogramowanie to już dodatkowy koszt.

Tesla już informuje o sukcesie

Musk przekonywał, że to jedno z najbezpieczniejszych aut na świecie, że nic lepszego nie znajdzie się na tej półce cenowej. Jednocześnie dowiedzieliśmy się, że ma być rozwijana sieć sprzedaży i serwisowania pojazdów – obecnie maszyny tej firmy można kupić w ponad 200 miejscach, za kilka kwartałów ma to być już ponad 400 punktów. Tesla zdaje sobie sprawę z tego, że wchodzi na nowy poziom rozwoju biznesu, że musi być do tego przygotowana. Zmienia się skala, ale to Musk komunikował już… dekadę temu. Media przypominają fragment wpisu blogowego, który w skrócie prezentował plan firmy:

Build sports car
Use that money to build an affordable car
Use that money to build an even more affordable car
While doing above, also provide zero emission electric power generation options
Don’t tell anyone.

Te zadania są realizowane, biznes zmienia się na naszych oczach. Tesla Model 3 to przyszłość korporacji. I może to być przyszłość kolorowa – już w trakcie premiery informowano, że w kolejce zapisało się grubo ponad sto tysięcy chętnych. Z samej kaucji, która do wysokich nie należy, pozyskano ponad sto milionów dolarów. Sprzedaż aut tej rzeszy ludzi oznacza przychody wynoszące miliardy dolarów. To już jest sukces.