Netflix

Nowy Terminator będzie animacją. Czy Netflix przywróci blask serii?

KK
Konrad Kozłowski
17

Ogłoszenie planów realizacji animowanej serii Terminatora przez Netflix w ogóle mnie nie zaskoczyło, ale czy platforma zdoła przywrócić blask serii? Będę mocno trzymał kciuki.

Od kilku miesięcy dość regularnie dowiadujemy się o zamówieniach Netfliksa, który na całego wchodzi w rynek animacji. Zakup praw do rozpoznawalnych serii, marek i uniwersów powoduje, że lista zapowiedzianych animowanych projektów staje się niezwykle obszerna. Na tyle, że nie jestem w stanie z pamięci wypisać wszystkich oficjalnie ogłoszonych animacji, ale są wśród nich inne znane franczyzy filmowe (King Kong i Godzilla) oraz growe (Resident Evil, Tomb Raider, Cyberpunk 2077). Teraz dołącza do nich także Terminator, który pomimo ogromnego sentymentu do pierwszych dwóch filmów, nie potrafi wzbudzić dziś sympatii widzów żadną z ostatnich nowości.

Nowe VOD zachwyca i frustruje. Paramount+ to kopalnia nostalgii i nowości

Terminator to sześć filmów i jeden serial. Teraz powstanie animacja

Do dziś pamiętam oglądany przeze mnie na bieżąco serial Kroniki Sary Connor, który, owszem, był trochę tasiemcem i nie rozbudowywał filmowego uniwersum, ale robił raczej niezłe wrażenie w trakcie seansu kolejnych odcinków. Został przerwany, historia nie była dokończona w sprawiedliwy sposób, a fanom kazano czekać na nowe filmy. "Terminator: Ocalenie", "Terminator: Genisys" oraz "Terminator: Mroczne przeznaczenie" miały na siebie naprawdę fajne pomysły, ale zawodziły fabuła i/lub realizacja.

Pełna lista nowości na HBO GO w marcu. „Liga sprawiedliwości” oraz trylogie Ojca chrzestnego, Hobbita i Władcy pierścieni

Nawet powrót Arnolda Schwarzeneggera nie pomógł dwóm ostatnim filmom, a najnowszy "Mroczne przeznaczenie" okazał się najsłabszym z całej trójki, jeśli weźmiemy pod uwagę oceny w serwisach IMDb oraz Filmweb. Średnia opinii nie zawsze jest sprawiedliwa, ale najwyraźniej ogół widzów w ogóle nie docenił starań twórców, którzy obiecywali powrót do korzeni, także za sprawą przywrócenia postaci Sary Connor dzięki występowi Lindy Hamilton.

Serial animowany Terminator od Netflix - szczegóły

Jaki będzie pomysł na animację w świecie Terminatora? Projekt jest na dość wczesnym etapie, dlatego kwestia fabuły to ścisła tajemnica. Wiadome jest jednak, że Netflix nawiązał współpracę ze Skydance, które wyprodukowało dwa ostatnie filmy. Seria jest realizowana także we współpracy z Production I.G, z którym Netflix współpracuje od 2018 roku - to oni stworzyli m. in. "Ghost in the Shell" oraz "Eden of the East".

Na taką animację zasługuje „Kajko i Kokosz”. Polski Netflix ma powód do dumy

Nowy serial animowany będzie eksplorował ten wszechświat w sposób, w jaki nigdy wcześniej tego nie robiono. Nie możemy się doczekać, aż fani zobaczą ten niesamowity nowy rozdział w epickiej bitwie między maszynami a ludźmi - zapowiada John Derderian, wice szef Netfliksa w Japonii oraz działu anime (Variety). Showrunnerem będzie Mattson Tomlin, który będzie też pełnić rolę producenta wykonawczego. Możemy go kojarzyć z filmu Netfliksa pt. "Power", a także współpracy z Mattem Reevesem przy scenariuszu nadchodzącego "The Batman".

Netflix wchodzi na całego w animacje

Netflix staje się prawdziwym imperium znanych animacji. Imponująca lista nowości

O wcześniej ogłoszonych projektach animowanych Netfliksa przeczytacie w odrębnym tekście, ale warto też zaznaczyć, że serwis zapowiedział również animowany spin-off filmu "Armia umarłych" Zacka Snydera, w którym po wybuchu epidemii zombie w Las Vegas grupa najemników podejmuje śmiertelne ryzyko i wchodzi do strefy objętej kwarantanną, aby dokonać skoku wszech czasów.

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: