Polska

Czy Biedronka oszukuje klientów? UOKiK przygląda się “tarczy inflacyjnej” oferowanej przez sieć sklepów

PK
Piotr Kurek
4

UOKiK przygląda się nowej kampanii reklamowej Biedronki. Czy Tarcza Antyinflacyjna ochroni sieć przed karami finansowymi, które mogą sięgać do 10 proc. rocznego obrotu?

Jeśli oglądacie telewizję, to z pewnością natknęliście się na nowe reklamy Biedronki. A w niej "pracownicy" sieci zachwalają akcję obiecującą niezmienność cen określonych towarów i najniższą cenę na rynku. Do zdobycia jest też zwrot różnicy jeśli w innym sklepie znajdziecie produkty taniej. Lista jest obszerna i zawiera produkty spożywcze (np. warzywa, owoce, słodycze, mięso, nabiał, itp.), chemię gospodarczą, kosmetyki i inne produkty. Ceny można porównać z ofertą Aldi, Arhelan, Auchan, Carrefour, Delikatesy Centrum, Dino, Intermarche, Kaufland, Lidl, Netto, Polo Market, Rossmann, Stokrotka, Topaz, Żabka. Czyli z niemal wszystkimi popularnymi sieciami sklepów.

„Jeśli na naszej liście 150 najczęściej kupowanych produktów znajdziecie produkt w niższej cenie regularnej w innym sklepie ZWRÓCIMY WAM RÓŻNICĘ” – zapewnia w reklamach właściciel sieci Biedronka.

Akcja Biedronki trwa od 12 kwietnia do 30 czerwca i nazwana jest "Tarcza Biedronki Antyinflacyjna". Nazwa znajoma i nawiązująca do rządowego programu, który ma minimalizować skutki inflacji w Polsce.  Jak się teraz okazuje, nowa akcja popularnej sieci sklepów może być dla klientów nie tylko nieopłacalna, ale i uciążliwa. Nie dziwi więc fakt, że sprawą zainteresował się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ten chce sprawdzić czy materiały reklamowe dotyczące akcji promocyjnej pokrywają się z warunkami określonymi w regulaminie promocji.

Tarcza Biedronki Antyinflacyjna pod lupą UOKiK. Reklamy mogą wprowadzać w błąd

Zdaniem UOKiK,, by konsumenci, którzy chcieliby uzyskać zwrot różnicy w cenach na mocy tej promocji, muszą spełnić wiele warunków. Chodzi m.in. o konieczność kupienia tych samych towarów w jednym tygodniu, w różnych sklepach (w tym w Biedronce). Dowody zakupu muszą zostać wysłane do organizatora akcji pocztą tradycyjną, opłacając koszty listu. A zwrot, jeśli zostanie przyznany, realizowany jest w formie kodu rabatowego na zakupy w Biedronce, który będzie ważny przez 7 dni.

Skorzystanie z „Tarczy Biedronki Antyinflacyjnej” może być dla konsumentów nieopłacalne i uciążliwe. Sprawdzimy, jak klientom przedstawiane są benefity wynikające z promocji i zasady uczestnictwa w akcji. Zweryfikujemy również twierdzenie spółki o tym, iż warunkami promocyjnymi objęto najczęściej kupowane produkty, wskazane w regulaminie promocji. W tym celu wszcząłem postępowanie wyjaśniające. Weźmiemy w nim pod lupę materiały reklamowe stosowane przez przedsiębiorcę, formę ich udostępniania, a także warunki zawarte w regulaminie akcji promocyjnej Biedronki. Przedsiębiorcy muszą pamiętać o tym, że konsumenci mają prawo do rzetelnej, jasnej i pełnej informacji, nie mogą być wprowadzani w błąd, a hasła reklamowe tego rodzaju akcji promocyjnych powinny odzwierciedlać ich rzeczywiste warunki

- mówi Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

UOKiK podkreśla jednak, że postępowanie toczy się w sprawie, nie przeciwko właścicielowi sieci sklepów Biedronka. Niewykluczone jednak, że jeśli w trakcie okaże się, że są podstawy do postawienia Jeronimo Martins Polska zarzutów naruszania zbiorowych interesów konsumentów, Prezes UOKiK może wszcząć dodatkowe postępowanie. W takim przypadku na przedsiębiorcę mogą zostać nałożone kary finansowe w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu