Telekomy

Po decyzji UOKiK Orange odda pieniądze poszkodowanym klientom

Grzegorz Ułan
2

Operatorzy mają chyba już dość wieloletnich batalii sądowych z UOKiK o wielomilionowe kary za nieprawidłowości przy świadczeniu usług. Dziś UOKiK poinformował o swojej decyzji w sprawie usług direct billing i flash SMS, świadczonych za pośrednictwem Orange.

UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające względem Orange w czerwcu tego roku - informowaliśmy Was o tym w tym wpisie. W wyniku tego postępowania urząd wydał decyzję, na podstawie której Orange wypłaci poszkodowanym klientom rekompensaty w wysokości podwójnego kosztu aktywacji płatnych usług typu direct billing i flash SMS. Zdaniem UOKiK, Orange w niedostateczny sposób informował klientów o ich aktywacji, którzy to często nieświadomie ponosili przez to znaczne koszty.

Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK:

Otrzymywaliśmy skargi od konsumentów, którzy byli zaskoczeni wyższym rachunkiem i nie wiedzieli za co zostały naliczone opłaty. Ze zgłoszeń wynikało, że do aktywacji usług dochodziło nieświadomie – przez kliknięcie w tzw. flash SMS-a, w link na stronie internetowej, w reklamę w grze mobilnej, a także przy wykorzystaniu karty SIM w routerze. Sprawdziliśmy sposób aktywacji tych usług, zasady doliczania przez przedsiębiorcę opłat do rachunku za te treści i odpowiedzi na reklamacje.

Jak to dokładnie wyglądało? Wystarczyło kliknąć na przykład OK, jak na powyższym komunikacie, w przypadku aktywacji usług świadczonych przez Orange, takich jak: „Gdzie jest Dziecko”, „Chroń dzieci w sieci”, „Nawigacja Orange”, „CyberTarcza” oraz „Zabezpiecz PESEL” oraz przez podmioty zewnętrzne, między innymi GAMEMINE, KidzInMine, VIDIX.mobi.

Usługi te mogły kosztować 7,98 zł za miesiąc lub nawet 14,99 zł za tydzień. Na podstawie decyzji UOKiK, Orange wypłaci klientom, którzy nieświadomie aktywowali te usługi i złożyli reklamacje (byli i obecni klienci Orange), rekompensatę w wysokości podwójnego kosztu ich aktywacji.

Tak to powinno wyglądać w przypadku każdego postępowania tego typu. O szczegółach decyzji UOKiK możecie przeczytać w tym dokumencie (pdf).

Źródło: UOKiK.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu