Z testami smartfonów kosztujących mniej niż tysiąc złotych jest najczęściej tak, że ciężko przestawić się na mniej wydajne i plastikowe urządzenie – choć sam aktualnie nie używam przecież telefonu z najwyższej półki. Jednak czas spędzony z Asusem Zenfone 2 Laser będę wspominał bardzo dobrze. To dowód na to, że tani telefon może być również wydajny i […]

Z testami smartfonów kosztujących mniej niż tysiąc złotych jest najczęściej tak, że ciężko przestawić się na mniej wydajne i plastikowe urządzenie – choć sam aktualnie nie używam przecież telefonu z najwyższej półki. Jednak czas spędzony z Asusem Zenfone 2 Laser będę wspominał bardzo dobrze. To dowód na to, że tani telefon może być również wydajny i ładny.

Wygląd i wykonanie

Zenfone 2 Laser na pierwszy rzut oka przypomina…zwykłego Zenfona 2. Nie jest to absolutnie zarzut. Ponownie dostajemy „łódeczkową” budowę, dzięki której smartfon świetnie leży w dłoni (szczególnie jednej), choć z tego samego powodu używanie go na płaskiej powierzchni biurka czy stołu bywa kłopotliwe. Sprzęt lubi się wtedy bujać. Tylna klapka zrobiona jest z tworzywa gumopodobnego, co dodatkowo pomaga w pewnym chwycie urządzenia. Testowałem sprzęt w kolorze białym, dzięki czemu na pleckach nie było widać odcisków palców. Na przedzie znajdziemy głośnik, diodę powiadomień, czujnik natężenia światła, kamerę 5 Mpix i logo Asusa. Pod ekranem natomiast przyciski systemowe (Home, wstecz i przycisk pokazujący otwarte aktualnie aplikacje). Niepotrzebnie zastosowano czarne ramki wokół ekranu, które poszerzają telefon i psują jego wizualny odbiór. Pod wspomnianymi przyciskami znajdziemy natomiast najładniejszy i najbardziej charakterystyczny wizualny detal telefonu – mieniącą się w świetle przestrzeń/pasek. Niby drobiazg, a naprawdę cieszy oko.













Przyzwyczajony do włączania urządzenia i sterowania głośnością przyciskami na bocznych stronach obudowy musiałem spędzić chwilę czasu z Laserem, by przestawić się na zupełnie inne rozwiązanie. Przycisk zasilania przeniesiono bowiem na górę obudowy, głośność natomiast na tył. Niezbyt wygodne, ale można przywyknąć.

Tylna część obudowy to ponadto obiektyw aparatu 13 Mpix, podwójna dioda LED i laserowy autofokus. Na samym dole znajdziecie kratkę, pod którą znajduje się głośnik – niestety mono. Aby dostać się do środka urządzenia, podważamy klapkę – tam znajdziemy gniazda kart microSIM (dual SIM), slot kart microSD i wymienną baterię.

Telefon wykonany jest solidnie, jeśli jednak zechcecie bawić się w próbę jego wygięcia, usłyszycie delikatny, choć niezbyt przyjemny dźwięk, jaki wydaje poruszająca się obudowa podczas kontaktu z „wnętrznościami telefonu”. Poza tym jest naprawdę dobrze.

Wyświetlacz i bateria

1280×720 pikseli, 5 cali i zagęszczenie pikseli 294 ppi. Nie ma rewelacji, choć po sprzęcie za 849 zł trudno oczekiwać FullHD. Telefon posiada czujnik światła dostosowujący jasność ekranu do warunków otoczenia, warto jednak zaznaczyć, że jasność maksymalna jest naprawdę niezła i nie miałem najmniejszych problemów z używaniem telefonu w pełnym słońcu. Na odwzorowaniem barw nie będę się pochylał, bowiem dzięki aplikacji Asus Splendid możemy zmienić zarówno ich temperaturę, nasycenie jak i odcień. Dostosujecie więc obraz do własnych preferencji. Teoretycznie ekran chroniony jest przez Gorilla Glass 4, w praktyce jednak już po kilku dniach znalazłem pierwszą rysę, po dwóch tygodniach było ich już kilka. Nie dbam może o telefony jakoś przesadnie, ale noszenie urządzenia w kieszeni, bez kluczy i eliminowanie sytuacji, w których telefon lata bezwiednie po plecaku nie jest niczym hardkorowym.

Telefon wyposażono w akumulator o pojemności 2400 mAh. Nie jest to może dużo, ale dzięki rezygnacji z ekranu FullHD, sprzęt przy normalnym trybie użytkowania powinien wytrzymać około dwóch dni na jednym ładowaniu. Nie uważam, żebym zamęczał użytkowane urządzenia, ale sprzęt zawsze jest w pogotowiu, często przeglądam na nim sieć i oglądam YouTube. W moim wypadku była to doba z małym hakiem, do dwóch dni nie udało mi się dociągnąć. Ale jednak powiadomienia z kilku aplikacji społecznościowych, kilka skrzynek mailowych robi swoje. Z baterią nie ma więc rewelacji, nie ma też dramatu.

Wydajność i oprogramowanie

Pierwsze, co rzuci Wam się w oczy podczas użytkowania Asusa Zenfone 2 Laser to naprawdę konkretne spadki wydajności podczas pobierania i instalowania aplikacji. Na tyle widoczne, że podczas tych zabiegów telefon był praktycznie niezdolny do normalnej pracy. Podczas normalnego użytkowania było już jednak lepiej i jak na sprzęt z tej półki cenowej nie mam zastrzeżeń. Snapdragon 410 MSM8916 1,2GHz, 2GB RAM i Android 5.0 na pokładzie (telefon testowany na 5.0.2). W testach radził sobie natomiast tak:

AntutuGreenbench

Nie jest to może sprzęt, który poleciłbym zapalonym graczom, ale z grami radzi sobie całkiem nieźle i kilka partyjek w HearthStone czy wyścigów w ostatniej części Asphalta można śmiało na tym urządzeniu odbyć.

Zenfone 2 Laser, podobnie jak inne modele tego producenta, otrzymał nakładkę Zen UI. Znajdziecie tam takie fajne funkcje, jak na przykład tryb łatwy, wspomniane już Asus Splendid, obsługę gestów, automatyczne nagrywanie połączeń, menadżer autouruchamiania, tryb dla dzieci czy przypinanie ekranu. Nie jestem może jakimś miłośnikiem tej nakładki, ale doskonale rozumiem, dlaczego przez wiele osób uważana jest za jedną z najlepszych.

Asus Zenfone 2 Laser

16GB pamięci wewnętrznej – tyle na papierze otrzymał Laser. W praktyce otrzymujemy niestety niewiele ponad 10GB, a to głównie za sprawą zainstalowanych przez producenta aplikacji – jak chociażby kreator audio, ZenTalk, LiveWater, Webstorage czy SuperNote. Dzięki slotowi kart microSD poszerzycie pamięć aż do 128GB, choć warto pamiętać, że nie wszystko da się na kartę przenieść i prędzej czy później zacznie Wam doskwierać brak wolnego miejsca w pamięci wewnętrznej.

Co dwie karty, to nie jedna

Wspomniałem o dwóch slotach na karty microSIM – dodam, że nie jest to gniazdo hybrydowe. Nie trafiłem na żadne problemu, w obu slotach karta działała prawidłowo. Oba obsługują 4G, warto jednak dodać, że nie jednocześnie. Podobnie ma się sprawa z MMS-ami – aby go wysłać, należy zmienić preferowaną sieć na jedną z dwóch kart.

Aparat

Zenfone 2 Laser został wyposażony w dwa aparaty – tylny 13 Mpix i przedni 5 Mpix. Jak sama nazwa wskazuje, w urządzeniu zastosowano laserowy autofokus. Jego rolą jest sprawiania, by matryca szybciej łapała ostrość, szczególnie w słabszych warunkach oświetleniowych. Tylny aparat nagra film w FullHD, jeśli jednak włączymy stabilizację obrazu, rozdzielczość zostanie zmniejszona do HD. Przednią kamerą również nagramy wideo w FullHD. Cieszą duże możliwości zmian ustawień w trybie ręcznym. Jak na cenę urządzenia, zdjęcia prezentują się naprawdę dobrze.

Tylny aparat:

Asus Zenfone 2 LaserAsus Zenfone 2 Laser

Przedni aparat:

Asus Zenfone 2 Laser

Podsumowując

Asus Zenfone 2 Laser to świetny stosunek ceny do jakości. Za 849 złotych kupicie solidnego smartfona – i choć trudno oczekiwać po nim wodotrysków znanych z topowych modeli jakiegokolwiek z producentów, to bądźmy poważni – nie ta półka cenowa. Fajne i przyjazne oprogramowanie, całkiem niezłe osiągi, dobry aparat, rozsądna bateria. To jeden z najlepszych smartfonów jakie możecie aktualnie w tej cenie kupić. Do tego Zenfone 2 Laser nie wygląda jak plastikowa zabawka, co sprawia, że używa się go naprawdę przyjemnie. W tym przedziale cenowym będzie naprawdę dobrym wyborem.