YouTube

Tak ma wyglądać nowy player na YouTube. Możecie go już aktywować u siebie!

TP
Tomasz Popielarczyk
45

Zanosi się na znaczące zmiany na YouTube. Google rozpoczął testy nowego desktopowego playera, który wizualnie mocno przypomina swój mobilny odpowiednik. Ruch ten miałby najwyraźniej ujednolicić wygląd serwisu na wielu platformach. Przede wszystkim jednak uczyni YouTube'a znacznie przyjemniejszym dla...

Zanosi się na znaczące zmiany na YouTube. Google rozpoczął testy nowego desktopowego playera, który wizualnie mocno przypomina swój mobilny odpowiednik. Ruch ten miałby najwyraźniej ujednolicić wygląd serwisu na wielu platformach. Przede wszystkim jednak uczyni YouTube'a znacznie przyjemniejszym dla oka.

Nowy odtwarzacz na YouTube jest pozbawiony charakterystycznej belki, na której znajdowały się ikonki służące do sterowania klipem. Zamiast tego zdecydowano się na przeźroczyste rozwiązanie, które wygląda o wiele lepiej. Przyrządy sterowania w dalszym ciągu nachodzą na obraz nagrania, a nieużywane po chwili automatycznie się chowają, Pod tym względem nic prawdopodobnie nie ulegnie zmianie.

Delikatnie odświeżono również panel z ustawieniami wyświetlanymi po kliknięciu ikonki zębatki. Teraz przy każdej dostępnej tutaj pozycji wyświetlany jest suwak wykonany w stylistyce flat design. Tutaj pojawia się też pytanie dotyczące przycisku pozwalającego na dodanie wideo do listy "Do obejrzenia". W nowej wersji odtwarzacza nigdzie go bowiem nie ma. Czyżby Google zamierzał zrezygnować z tego rozwiązania? Byłoby szkoda. Nie ukrywam, że często z niego korzystałem.

Ogólnie zmiana wydaje się pozytywna. Odtwarzacz na YT nie przechodził znaczącego liftingu od lat, zatem jego wygląd mógł się wydawać już nieco przestarzały. Pójście w kierunku przeźroczystości nie tylko go unowocześni, ale też uczyni bardziej praktycznym. Odtwarzacz wydaje się teraz lżejszy, bardziej subtelny i mniej archaiczny.

Nowa wersja jest aktywna u wąskiej grupy użytkowników. Trudno powiedzieć, kiedy otrzymają do niej dostęp pozostali. W zasadzie niewykluczony jest i taki scenariusz, że Google wycofa się ze zmian po uzyskaniu negatywnego feedbacku od testerów. Możecie dołączyć do tego grona w sprytny sposób: pobierając rozszerzenie dla Chrome EditThisCookie i zmieniając wartość ciasteczka VISITOR_INFO1_LIVE na Q06SngRDTGA. Dodatkowym warunkiem jest jednak korzystanie z anglojęzycznej (amerykańskiej) wersji językowej serwisu.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

YouTubeGoogleInternetwideo