t-mobile
17

T-Mobile nie zapłaci 4,5 mln kary, ani nie zwróci klientom 65 zł

W 2014 roku T-Mobile poinformował klientów, że muszą przejść do nowych taryf, w przeciwnym wypadku zmuszeni byli do dopłaty do aktualnego abonamentu 5 zł miesięcznie. Nie spodobało się to UOKiK, wszczął postępowanie, dopatrzył się nieprawidłowości i nałożył na operatora karę w wysokości 4,5 mln zł.

Dodatkowo, UOKiK zobowiązał T-Mobile do zwrotu poszkodowanym w wyniku jednostronnej zmiany umowy klientom 65 zł, jako rekompensaty finansowej jako środka usunięcia skutków naruszenia adekwatnego do stwierdzonego bezprawnego działania przedsiębiorcy, . O całej sprawie informowaliśmy Was w styczniu 2016 roku. Już wtedy T-Mobile powoływał się na opinie prawników, które świadczyć miały o działaniach zgodnych z prawem:

Interpretacja prawa przedstawiona przez UOKiK w decyzji nie znajduje oparcia w przepisach prawa unijnego, krajowego oraz w stałej praktyce urzędów czy operatorów telekomunikacyjnych i odwołamy się od niej do sądu. Wprowadzając zmiany spełniliśmy wszystkie warunki wymagane Prawem Telekomunikacyjnym, co potwierdzają ekspertyzy wybitnych prawników. Również Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej prezentował stanowisko popierające naszą interpretację. Co więcej, informacja o takim sposobie wprowadzania zmian była zamieszczona przez sam UOKiK na stronach internetowych urzędu. Wskazywano jedynie na konieczność odpowiedniego poinformowania abonentów i udostępnienia im możliwości rozwiązania umowy bez ponoszenia dodatkowych kosztów – oba warunki zostały przez nas spełnione.

Jak się okazało, te opinie były dla Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w pełni zasadne, uznał je i cofnął karę finansową nałożoną przez UOKiK w wysokości 4,5 mln zł.

Tak więc podsumowując, wychodzi na to, że operatorzy mają prawo do zmiany cen w trakcie trwanie umowy wystarczy tylko, że poinformują o tym z wyprzedzeniem.

Od orzeczenia sądu, UOKiK może się jeszcze odwołać, ciężko jednak oczekiwać tutaj sukcesu, argumenty T-Mobile ma mocne, podparte opiniami doktorów i profesorów prawa, znawców prawa krajowego i europejskiego.

Źródło: Puls Biznesu.