Komputery

Steam Deck i jego podróbki. Który przenośny komputer okaże się najlepszy?

KC
Kacper Cembrowski
20

Okazuje się, że Valve zapowiadając Steam Decka, zapoczątkowało nowy trend w branży. Na początku przenośny komputer od twórców Half Life’a porównywaliśmy z Nintendo Switch - teraz sytuacja się zmieni, gdyż swoje konkurencje na sprzęt Valve szykuje Lenovo oraz AYANEO.

Po szybkiej śmierci PlayStation Vity większość zapomniała o możliwości przenośnego grania, a wielkie firmy koncentrowały się raczej na sprzętach stacjonarnych. Strzałem w dziesiątkę okazał się Switch od wielkiego N, którego sprzedaż wkrótce sięgnie 100 milionów egzemplarzy na całym świecie. Najnowsza konsola japońskiej firmy przywróciła miłość do handheldów, a pierwszą firmą, która to wykorzystała, okazało się Valve.

Patent przenośnego komputera, konsolo-PC, handheldowego peceta, czy jakkolwiek to nazwać (bo żadna z firm nie dopuszcza do siebie takiego słowa jak konsola) niesamowicie spodobał się kilku innym firmom. Najpierw wyszło na jaw, że Lenovo tworzy podobny sprzęt o nazwie Legion Play, a później ogłosiła się firma AYANEO. Który sprzęt prezentuje się najbardziej obiecująco?

Steam Deck, czyli szef całego zamieszania

Procesor Steam Decka wyposażony jest w 4 rdzenie z SMT Zen2 o taktowaniu zegara od 2,4 GHz do 3,5 GHz. Wiąże się to z maksymalnie 448 GFLOPS wydajności w obliczeniach FP32. Jeśli chodzi o GPU - tutaj mamy do czynienia z 8 CU RDNA 2. Szybkość to od 1 do 1,6 GHz, co zapewnia wydajność do 1,6 TFLOPS. Całość oficjalnie pobiera od 4 W do 15 W energii.

Steam Deck jest dostępny w trzech różnych wariantach. Najtańszy z nich został wyceniony na 1899 zł i zawiera 64 GB pamięci wewnętrznej eMMC oraz futerał. Wariant środkowy o wartości 2499 zł zawiera większą i szybszą pamięć 256 GB NVMe SSD, futerał oraz ekskluzywny zestaw profilu Społeczności Steam. Najdroższa opcja, dostępna w cenie 3099 zł, zawiera największą i najszybszą pamięć 512 GB NVMe SSD, wysokiej jakości antyrefleksyjne szkło trawione, ekskluzywny futerał, zestaw profilu Społeczności Steam oraz motyw wirtualnej klawiatury.

Steam Deck miał pojawić się w domach graczy w grudniu zeszłego roku. Niestety, w związku z problemami z dostawą podzespołów, premiera handhelda została przełożona na luty 2022. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak czekać - całe szczęście, już bliżej, niż dalej.

Lenovo Legion Play, czyli konsola na Androidzie. Brzmi dziwnie oraz średnio praktycznie… i prawdopodobnie takie będzie

Chociaż przenośny komputer od Lenovo nie doczekał się jeszcze oficjalnej zapowiedzi, natomiast pobrano rendery sprzętu z niemieckiego oddziału Lenovo i japońskiej odsłony targów MWC 2021. Z tego względu nie mamy pełnego poglądu na Legion Play, jednak z grafik mogliśmy odczytać niektóre istotne kwestie.

Nie ma żadnych informacji o tym jaki procesor znajdzie się w Lenovo Legion Play i jakiej wydajności możemy oczekiwać. Przenośny komputer będzie jednak zawierał 7-calowy ekran 16:9 z rozdzielczością FullHD i niewielkimi ramkami, obsługą HDR10, dwoma głośnikami, podwójnym systemem wibracji i baterią o pojemności 7000 mAh. Co najważniejsze jednak - cały sprzęt będzie oparty na systemie operacyjnym Android. Niespodziewana decyzja.

Opis urządzenia mówi o sprzęcie zaprojektowanym do gier AAA i pierwszej konsoli przeznaczonej dla grania w chmurze, bazującej na Androidzie. Na grafikach mogliśmy zauważyć również ikony GeForce Now oraz Play Store - wszystko wskazuje, że Legion Play ma być sprzętem łączącym duże produkcje z grami smartfonowymi. Czy ten sprzęt ma sens? Śmiem wątpić. Sporo zależy od finalnej ceny produktu, jednak nie wyobrażam sobie sytuacji, w którejś ktoś dobrowolnie sięgnie po propozycję Lenovo, odrzucając tym samym inne handheldowe sprzęty, mając głównie na uwadze Steam Decka, który pozwoli na odpalenie wszystkiego z Waszej biblioteki.

AYANEO Next - plan był dobry…

AYANEO Next to sprzęt bliźniaczo podobny do Steam Decka. Przenośny komputer bezpośrednio uderzający w propozycję Valve będzie działał na 8-rdzeniowym i 16-wątkowym APU Ryzen 7 5800U, który oparty jest na Zen 3 i podstawach Vega, które są już dość przestarzałe. AYANEO Next również będzie dostępne w kilku wariantach - propozycje zawierają od 16 GB do 32 GB pamięci RAM LPDDR4X-4266 i od 1 TB do 2 TB miejsca na gry.

Twórcy początkowo planowali oprzeć swój sprzęt na APU Ryzen 6000U, który korzysta z architektury Zen 3+ i RDNA2 - i wtedy można by mówić o realnym zagrożeniu dla Valve, ale w obecnej sytuacji… Co prawda firma obiecała, że AYANEO Next doczeka się tego układu do końca 2022 roku, jednak biorąc pod uwagę premierę już w lutym, razem ze Steam Deckiem, może okazać się to niewypałem.

Problemem AYANEO jest także cena sprzętu. Zależnie od wariantu, będziemy musieli zapłacić od 1315$ do 1565$. Mówimy tutaj o zakresie od około 5300 PLN do 6300 PLN. Tak, dobrze widzicie. To wręcz absurdalnie drogi przenośny komputer. Jak bardzo bym nie chciał, nie jestem w stanie uwierzyć w sukces tego sprzętu przy tych cenach – i nie mam pojęcia, co by się musiało stać, żeby ktoś w takich warunkach postawił sprzęt AYANEO nad Steam Deckiem.

Propozycje od Valve i AYANEO zadebiutują już w przyszłym miesiącu i wtedy wyjdzie na jaw, jak przenośne komputery sprawdzają się w praktyce. Projekt Lenovo dalej jest "tajemnicą", z tego względu nie wiemy, kiedy pokaże się na sklepowych półkach. Wszystkie wątpliwości zostaną więc niedługo rozwiane - osobiście jednak na ten moment zwiastuję jakikolwiek sukces wyłącznie Valve.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: