Ciekawostki technologiczne

Chciałbym zrobić to ze swoim starym telefonem. Choć kilku nienawidzę

Jakub Szczęsny
10

I to straszliwie nienawidzę. Miałem kilka Nokii Series 60 - czyli jedną N-kę oraz dwie E. Niesamowite telefony: odporne, funkcjonalne i ciekawe. Miałem również wiele Series 40: w tym niesamowitą Nokię 6230i, która jest moim ideałem jak chodzi o telefon. Mogłem na niej pobrać sobie nawet EraGG i za 1 zł miesięcznie rozmawiać ze wszystkimi - za darmo. Wiecie, jaki to był szpan - gdy odbierałem wiadomości od dziewczyny... na telefonie? 15 lat temu?

To był piękny czas. Stare telefony mogą żyć dalej i jeden z kanałów na YouTube to potwierdza. Krótkim wideo co prawda, ale zabiera nas w podróż do ery technologii, gdzie WiFi w domu nie było czymś zupełnie "standardowym", albo w ogóle go nie było. Byliśmy zdani na to, to jest dostępne wokół nas - no i na telekomy. Które nierzadko nie bardzo były zainteresowane sensownymi ofertami na internet w takim urządzeniu. Wielu więc kombinowało, aż... przestaliśmy kombinować. Ja mam miesięcznie 100 GB transferu poza domem i wykorzystuję z tego jakieś 70. Nie wiem na co nawet. Najpierw skromnie - 0,5 GB, 1 GB, a potem już dziesiątki. W Polsce mamy dobrze.

A pamiętacie tamte telefony? Prymitywne jak na naszą "technologiczną percepcję" obecnie. Wybrakowane, dziwne, nieprzystępne. Bo gdzie jest niby dotykowy ekran, najlepiej duży? Ze dwa, trzy aparaty, mocny procesor i Netflix już w preinstalowanych? Nie ma. Tak było właśnie. Jednak campbez1 (autor kanału) udowadnia, że dało się wtedy żyć. Można było zrobić z tym naprawdę dużo - dzisiaj jest ogrom tutoriali jak napisać sobie program do robienia konkretnych rzeczy (na przykład do IRC-a). Jest też od groma już gotowych rozwiązań - scena użytkowników platformy Series 40 nie jest jakaś szczególnie mała i po prostu cieszy to wszystko oczy. Naprawdę, chciałbym odkurzyć swoją 6230i, włączyć ją i pobawić się tym, co jest w środku. Co by było z E50, E51? A z N81? Wow, to były czasy. Przed Lumią 800 miałem właśnie te telefony. A, i Samsunga ze znienawidzonym BadaOS (Wave). To było straszne, serio.

Możesz wszystko. Dzisiaj tak

Dzisiaj generalnie nie ma to jakichś ogromnych walorów użytkowych. Serio, trzeba się liczyć z tym że nie bardzo można z tym cokolwiek zrobić. Są jednak tacy, którzy instalują tam IRC-a, Terminal, piszą swoje programy do obsługi IoT i to wszystko działa. Bo czemu miałoby nie działać? Dzisiaj tutoriali jest naprawdę masa i nawet początkujący "programista" da sobie z tym radę - jak mówi sam autor nagrania.

Trzeba przyznać, że pomysł jest naprawdę przedni. Niedługo opowiem Wam o tym, jakie telefony lubiłem w swojej "karierze technologicznej", a których nienawidziłem - i to naprawdę szczerze. Bo i takie urządzenia były w moim życiu. Jednak większość wspominam pozytywnie - a przede wszystkim Nokie z czasów Series 40. Te z Symbianem również. Po Samsungu Wave przeszedłem do obozu Lumia, gdzie już działałem na naprawdę perspektywicznej platformie od Microsoftu. Szkoda, że się z nią nie udało.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu