Komputery

Sputnik, desktopowy czytnik RSS - eksperyment polskiego dewelopera

GU
Grzegorz Ułan
15

Natrafiłem w tym tygodniu w swoich źródłach RSS na projekt Sputnik, znaleziony w kanale HN. Prawdopodobnie odpuściłbym ten news, ale zaciekawił mnie mocno, z uwagi na to, że w ten sposób promował go polski deweloper. Postanowiłem więc przyjrzeć się temu bliżej i przepytać trochę Jakuba Szwacza o ten...

Natrafiłem w tym tygodniu w swoich źródłach RSS na projekt Sputnik, znaleziony w kanale HN. Prawdopodobnie odpuściłbym ten news, ale zaciekawił mnie mocno, z uwagi na to, że w ten sposób promował go polski deweloper. Postanowiłem więc przyjrzeć się temu bliżej i przepytać trochę Jakuba Szwacza o ten pomysł.

Sputnik dostępny jest w postaci paczki zip, więc wystarczy go pobrać rozpakować i uruchomić. Od razu wyświetla się nam opcja importu źródeł z pliku .ompl. Dla przykładu z Feddly - eksportujemy go z menu: Organize --> Save as OPML.

Cała operacja przebiegła błyskawicznie wraz z pobraniem newsów. Za bardzo nie ma co się tu rozpisywać, zwykły czytnik RSS z opcją podziału na kategorie, no i dostępem offline, co jest przydatne w przypadku serwisów udostępniających całe artykuły w swoich RSS-ach. Dodatkowo, każdemu wpisowi można nadać tag, by później wyświetlać je z użyciem filtra takich tagów.

Osobiście sam pomysł wydaje mi się mało użyteczny, jeśli chodzi o tego typu program w tej formie. Ale to może wynikać ze sposobu, w jaki konsumuję treści w sieci. Niezbędna jest mi w tym aplikacja mobilna, gdzie wstępnie segreguje z rana wiadomości. W przypadku takiej aplikacji offline pozbywam się z miejsca synchronizacji już odczytanych wiadomości i w momencie uruchomienia na komputerze tego programu muszę przedzierać się poprzez już przeczytane wcześniej na telefonie. W drugą stronę podobnie.

Zdaje sobie jednak sprawę, że są użytkownicy, którzy korzystają z dosłownie kilku źródeł RSS i to tylko na desktopach i takie rozwiązanie może być w zupełności wystarczające, a po dodaniu przynajmniej jednej z opcji, o które zapytałem jego twórcę, wręcz kompletne.

Przede wszystkim pytanie, skąd pomysł na czytnik RSS offline, w dobie powszechnego dostępu do sieci i do tego jako zewnętrzna aplikacja, gdzie obecnie wszystko raczej "ucieka" do przeglądarki i urządzeń mobilnych?

Sputnik nie powinien być traktowany jako startup, dużo bardziej jako eksperyment. To projekt open source, który ma móc funkcjonować z zerowym budżetem. To wymusza brak jakichkolwiek serwerów do utrzymania, co z kolei wymusza, by aplikacja działała na komputerze użytkownika, a nie w chmurze. Wiadomo, że takie rozwiązanie jest niszowe i było tworzone z pełnym przeświadczeniem, że takie będzie.

Donationware, jako forma finansowania tego projektu, też jest mocno eksperymentalne (po prostu musiałem sprawdzić na własnej skórze czy to działa czy nie :)

Pierwszą wzmiankę o Twoim programie znalazłem na HN. Myślisz, że za granicą inaczej konsumują takie treści w sieci? I stąd od razu zdecydowałeś się na wersję angielską i promocje w zagranicznych serwisach?

Ludzi rozumiejących angielski, by wiedzieć gdzie kliknąć w tak prostej aplikacji to 1/3 świata, (i ze 3/4 Polaków, czytających RSSy). Więc dlaczego miałbym ją robić po polsku? :)

Co do promocji to nie miałem żadnej ideologii za tym, po prostu wrzuciłem linka w parę miejsc, które znałem (dziwnym zbiegiem wszystkie były angielskie :)

Jeśli chodzi o samą aplikację, mam w zasadzie tylko dwa pytania odnośnie dwóch głównych opcji Sputnika, oprócz tej oczywistej. Zresztą piszesz o nich na stronie aplikacji.

Dostęp offline do artykułów - nawet, jeżeli są użytkownicy, którzy będą chcieli na desktopach korzystać z aplikacji tego typu bez dostępu do sieci, przydatna będzie opcja pobierania całych artykułów. Wiele serwisów udostępnia swoje źródła RSS w postaci zajawek, a do pełnej treści trzeba udać się i tak na stronę docelową. Planujesz wprowadzić taką opcję w swojej aplikacji, przynajmniej tych odłożonych na później do przeczytania? Z mnie znanych aplikacji potrafi to zrobić Flyne, jeśli chodzi o mobile i Feedly w połączeniu z Pocket czy Instapaper, jeśli chodzi o desktopy.

Tak, myślałem o tym i byłaby to fajna rzecz. Natomiast nie mam jej w planach na najbliższe 3 miesiące.

Druga opcja to tagowanie wpisów. Bardzo przydatna, ale czy każdy wpis trzeba będzie otagowywać, czy aplikacja będzie to w przyszłości sama robić (nauczy się), na podstawie już dodanych tagów do wybranych wpisów z różnych kategorii? Podobnie jak na przykład NewsBlur.

Nie przewiduję czegoś takiego.

I jeszcze jedno, aplikację udostępniasz w wersji spakowanej bez instalacji. Czy za każdym razem, przy jej aktualizacji, będzie trzeba pobierać nową spakowaną wersję czy będzie dostępna aktualizacja z poziomu aplikacji?

To jest problematyczne. Sputnik docelowo ma działać na Windowsie, Linuxie i OSX. Jednocześnie musi być do ogarnięcia przez jedną osobę w wolnym czasie. Już się zabierałem za ten temat jednak natrafiłem na tyle problemów, że musiałem odłożyć na nieokreśloną przyszłość.

Reasumując: Sputnik najprawdopodobniej pozostanie prostym programem, który będzie miał swoją grupkę użytkowników, którym on pasuje, nie zamierzam podbijać z nim świata, bo nie takie też były założenia tego projektu.

Jak widać, Jakub jest bardzo skromny, z komentarzy na HN wnioskuję, że pomysł jednak przypadł do gustu kilku osobom i tu mam pytanie do Was. Czy tego typu aplikacje, poza przeglądarką, mają jeszcze sens i zapotrzebowanie wśród użytkowników Internetu? Reasumując, będziecie korzystać ze Sputnika, jako głównego czytnika RSS, ewentualnie czego mu jeszcze brakuje, by tak się mogło tak stać?

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

czytnik RSSoffline