Komputery i laptopy

Sprzedaż kart graficznych spadła do najniższego poziomu od 20 lat

Kamil Pieczonka
32

Mogłoby się wydawać, że rynek kart graficznych odżył, po tym jak zmniejszył się popyt związany z kryptowalutami. Liczby mówią jednak coś całkiem innego, pomimo spadku cen, sprzedaż dedykowanych kart graficznych dla komputerów PC spadła do najniższego poziomu od 20 lat.

Nie ma chętnych na karty graficzne

Jon Peddie Research to uznana firma analityczna, która bada rynek kart graficznych od kilkunastu lat. Jej raporty na temat wielkości sprzedaży GPU pojawiają się regularnie i pozwalają śledzić zmiany w popycie na przestrzeni wielu lat. Sprzedaż chipów dla kart graficznych montowanych w stacjonarnych komputerach PC spada już od ponad 10 lat, głównie dlatego, że po prostu kupujemy takich urządzeń coraz mniej. W ostatnich latach nadrabiały za to notebooki, co widać wyraźnie na poniższym wykresie w latach 2020-2021, czyli czasach pandemii Covid-19.

Wygląda jednak na to, że ten trend również uległ załamaniu i sprzedaż z rekordowych niemal 100 mln chipów w 2. kwartale 2021, spadła o niemal 50% do około 50 mln w 3. kwartale 2022. W tym samych czasie liczba chipów dla komputerów stacjonarnych nie spadła może tak mocno, ale i tak jest o niemal połowę mniejsza. To jednak nie daje nam pełnego obrazu, bo  wartości na wykresie obejmują nie tylko dedykowane karty graficzne, ale również chipy zintegrowane z procesorami.

Granie na PC wymiera?

Dokładniejsze dane dotyczące osobno sprzedawanych kart graficznych dostarcza nam Tom's Hardware Guide, który uzyskał dostęp do pełnego raportu JPR. Obraz jaki się z niego wyłania jest jeszcze gorszy. W 3. kwartale 2022 roku na rynek trafiło tylko 6,9 miliona dedykowanych kart graficznych dla komputerów stacjonarnych. To najniższa wartość zanotowania od 2005 roku, kiedy to ich liczba sięgała nawet 20 mln. Wcześniej z pewnością również nie było gorszych wyników, bo 20 lat temu zintegrowane układy graficzne nadawały się tylko do wyświetlania pulpitu.

Do tej liczby trzeba jeszcze dodać 7,1 mln dedykowanych układów dla najwydajniejszych notebooków, ale w sumie te 14 mln i tak jest wartością aż o 42% mniejszą niż w analogicznym okresie w 2021 roku. To też największy spadek sprzedaży od 2009 roku, kiedy to rynek załamał się z powodu kryzysu z przełomu lat 2008/2009. Wygląda więc na to, że po latach gdy rynek napędzały kryptowaluty, gracze obrazili się na producentów kart graficznych i nie zamierzają kupować nowych modeli. Trudno im się w gruncie rzeczy nawet dziwić.

NVIDIA zdecydowanym liderem

Dedykowane karty graficzne oferowane są obecnie z układami trzech firm: NVIDIA, AMD oraz Intel. Ten ostatni dopiero zaczął swoją przygodę i zrobił to chyba w najgorszym możliwym momencie. Nie mniej jednak według danych JPR w 3. kwartale 2022 Intel miał udział w rynku na poziomie 4%. Mowa tylko o kartach zewnętrznych, bo w tych zintegrowanych wiedzie prym od wielu lat. Pozostałą część rynku dzielą między siebie dwaj głównie gracze, choć w ostatnich latach to NVIDIA wyraźnie przoduje.

Przez ostatnie 2 lata NVIDIA mogła pochwalić się około 80% udziałem w sprzedaży dedykowanych kart graficznych, a pozostałe 20% miało AMD. W ostatnim kwartale te proporcje jednak wyraźnie się zmieniły. Udział "zielonych" wzrósł do 86%, najwyższego poziomu od przynajmniej 8 lat, podczas gdy AMD miało tylko 10% rynku. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy może być późna premiera kart Radeon RX 7000, ale o tym przekonamy się dopiero za kilka miesięcy.

Nie zmienia to jednak faktu, że przyszłość rynku kart graficznych dla komputerów PC nie rysuje się zbyt różowo...

źródło: Tom's Hardware Guide

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu