33

Ciąg dalszy Spectre i Meltdown: wybrane smartfony Sony nigdy nie dostaną „łatki”

Bezpieczeństwo jest ostatnio często poruszanym tematem. Szczególnie po aferze związanej z lukami w procesorach, które zostały nazwane Spectre i Meltdown, zrobiło się głośniej o tym, a teraz czeka nas fala udostępniania odpowiednich poprawek. O ile komputery już dostały, o tyle w świecie mobilnym niektóre rzeczy dzieją się wolniej i tak też jest w tym przypadku. Firmy zaczynają aktualizować swoje produkty, usuwając zagrożenie. Niestety, zgodnie z tradycją w ekosystemie Google pojawiają się pewnego rodzaju problemy z update'ami...

Powszechna luka

Android i wsparcie to terminy, które często, niestety, się wykluczają. Oczywiście odnośnie afery związanej z nieautoryzowanym dostępem do chronionych części pamięci jądra systemu pojawiło się wiele artykułów, a firmy zapowiedziały szybkie naprawienie tej poważnej luki. W największym stopniu dotknęło to procesory Intela. Niestety, problem dotyczy częściowo również tych AMD oraz stworzonych w architekturze ARM – właśnie takie znajdziemy najczęściej w naszych smartfonach i tabletach. Zdecydowanie sytuacja jest groźna.

W tym wszystkim nie sposób zapomnieć o tym, że niektóre łatki na komputery wywołują liczne błędy, chociaż z tym producenci wydają się sobie radzić. Natomiast ze spadkiem wydajności po aktualizacji należy się liczyć (układy Intela). W obozie konkurencji nie wygląda to najgorzej, chociaż podatność na zagrożenie wciąż występuje, więc nie należy tego bagatelizować. Teraz jednak zajmiemy się najnowszym przypadkiem ograniczonej troski o własne urządzenia.

Aktualizacjo, gdzie jesteś?

Sony potrafi momentami pozytywnie zaskoczyć. Na przykład zapewnianiem niedawno zaprezentowanego Androida dla swoich produktów, zanim rywale zdążą pomyśleć o takim updacie. W dodatku ich telefony stają się coraz lepsze i być może wkrótce nie będą rozpoznawane po grubych ramkach pod oraz nad ekranem. W tym wszystkim nie wolno zapomnieć o starszych modelach. Cała linia Xperia Z5, tj. Z5 Compact, Z5, Z5 Premium, a także Z3+ i Z4 Tablet, nie otrzyma już comiesięcznych łatek bezpieczeństwa, a ostatnia dostępna pochodzi z listopada 2017 roku. W dodatku przedstawiciele brytyjskiego oddziału potwierdzili, że te i wcześniejsze smartfony i tablety nie mają co liczyć na ochronę przez Meltdown i Spectre. Zalecono jedynie pobierać aplikacje z zaufanych źródeł. Cóż, akurat tą zasadę należy przestrzegać zawsze, nie tylko w tej sytuacji.

Jako przeciwwagę wspomnę o Nvidii. Amerykańska firma już udostępniła stosowną aktualizację dla Shield Tablet, reagując jako jedni z pierwszych na całe zagrożenie. To się ceni. W przypadku jednak wielu innych telefonów z Androidem problem nigdy nie zostanie rozwiązany – klienci nie będą nawet tego świadomi, więc producenci nie będą poczuwać się do zadbania o to. Szczęście w nieszczęściu, że niektóre budżetowce są odporne na ataki. Dlaczego? Otóż rdzenie ARM Cortex A53 nie mają żadnej luki – temat wygląda na niezwykle zawiły.

Teraz fragmentacja staje się dopiero odczuwalna. Tylko czy kogokolwiek to czegokolwiek nauczy na przyszłość?

źródło: Nvidia przez Android Community, Xperia Blog, CSO