11

Śmietanka futbolu kontra obcy w nowej kampanii Samsunga. Oj będzie się działo

Samsung niejednokrotnie już udowadniał, że potrafi robić reklamę na wielu polach. Spoty koreańskiego producenta są bardzo różnorodne, ale niemal zawsze trzymają wysoki poziom – bez względu na to, czy mają uderzyć w czuły punkt konkurencji, zachwycić spektakularnością i rozmachem, czy przykuć uwagę odbiorców, zapierając jednocześnie dech w piersiach. Najnowsza kampania Galaxy 11 jest natomiast dowodem […]

Samsung niejednokrotnie już udowadniał, że potrafi robić reklamę na wielu polach. Spoty koreańskiego producenta są bardzo różnorodne, ale niemal zawsze trzymają wysoki poziom – bez względu na to, czy mają uderzyć w czuły punkt konkurencji, zachwycić spektakularnością i rozmachem, czy przykuć uwagę odbiorców, zapierając jednocześnie dech w piersiach. Najnowsza kampania Galaxy 11 jest natomiast dowodem na to, że oglądanie reklam może być przyjemne.

Oglądaliście kiedyś Kosmiczny Mecz z Michaelem Jordanem i bohaterami Looney Tunes? Film był jedną z przyjemniejszych komedii lat ’90, a sam główny bohater był bożyszczem tłumów oraz jedną z najbardziej wyróżniających się wówczas postaci NBA. Samsung powraca do tej idei, ale w odświeżonej formie.

Oto bowiem ziemię najechali kosmici, ale nie traktują nas na przywitanie śmiertelnymi promieniami i morderczą inwazją. Bitwa o losy naszej planety ma się rozegrać na boisku. W tym celu zbierana jest galaktyczna jedenastka czołowych piłkarzy globu. Tym Dream Teamem pokieruje mający na swoim koncie niemałe sukcesy i będący swoistą ikoną piłki nożnej Franz Beckenbauer. Sami zobaczcie zapowiedź.

http://www.youtube.com/watch?v=EC-zB2aSXXM

W skład drużyny, której kapitanem mianowany został Leo Messi, wchodzą: Cristiano Ronaldo, Mario Goetze, Oscar, Wu Lei, Stephan El Shaarawy, Victor Moses, Radamel Falcao, Lee Chung-Yong, Wayne Rooney, Landon Donovan, Aleksandr Kerzhakov oraz Iker Casillas. Śmietanka futbolu prawda? Jeszcze lepiej są zaprezentowani na spocie reklamowym. Przykładowo Ronaldo gra w siatkówkę nie używając dłoni, Chung-Yong siłą woli utrzymuje piłkę w powietrzu, Goetze „poluje” futbolówką w wystrzelone talerze, a Casillas łapie przelatujące obok muchy. Swoją drogą, znawcy piłki nożnej zapewne zauważą, że w składzie nie ma żadnego defensywnego gracza (nie licząc rzecz jasna bramkarza). Będzie ciekawie!

Gdzie w tym wszystkim jest Samsung? Gadżety takie jak Galaxy Note 3, Galaxy S4 Zoom czy Galaxy Gear przewijają się przez całe nagranie. Korzystają z nich zarówno piłkarze jak i uczestniczący w zbliżającym się armagedonie szarzy zjadacze chleba. Całość jest przy tym zrobiona z dobrym smakiem – logo Samsunga nie narzuca się w co drugim ujęciu, a raczej subtelnie dopełnia to, co dzieje się na ekranie. Bajka!

Samsung ma w tym roku łącznie wydać na reklamę 14 mld dolarów. To astronomiczna kwota przekraczająca wysokość PKB niektórych państwa. Koreański producent wydaje jednak pieniądze efektywnie i trudno posądzić go o przerost formy nad treścią. Choć niejednokrotnie był już oskarżany za nieuczciwe praktyki na tym polu, chyba śmiało można uznać go za jedną z lepiej radzących sobie z promocją firm z branży technologii.

Nie przypuszczałem, że kiedykolwiek zdoła mnie zachwycić jakakolwiek reklama. Nie ukrywam, że oglądając większość spotów czuję zażenowanie, a niektóre wręcz uwłaczają inteligencji odbiorcy, serwując godną politowania papkę marketingową. Kampania Galaxy 11 będzie się ciągnęła aż do Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Brazylii, które jako wielki fan będę na pewno śledził, Jestem bardzo ciekawy, jakie jeszcze asy w rękawie przygotuje z tej okazji Samsung.