Samsung

Śmietanka futbolu kontra obcy w nowej kampanii Samsunga. Oj będzie się działo

TP
Tomasz Popielarczyk
11

Samsung niejednokrotnie już udowadniał, że potrafi robić reklamę na wielu polach. Spoty koreańskiego producenta są bardzo różnorodne, ale niemal zawsze trzymają wysoki poziom - bez względu na to, czy mają uderzyć w czuły punkt konkurencji, zachwycić spektakularnością i rozmachem, czy przykuć uwagę o...

Samsung niejednokrotnie już udowadniał, że potrafi robić reklamę na wielu polach. Spoty koreańskiego producenta są bardzo różnorodne, ale niemal zawsze trzymają wysoki poziom - bez względu na to, czy mają uderzyć w czuły punkt konkurencji, zachwycić spektakularnością i rozmachem, czy przykuć uwagę odbiorców, zapierając jednocześnie dech w piersiach. Najnowsza kampania Galaxy 11 jest natomiast dowodem na to, że oglądanie reklam może być przyjemne.

Oglądaliście kiedyś Kosmiczny Mecz z Michaelem Jordanem i bohaterami Looney Tunes? Film był jedną z przyjemniejszych komedii lat '90, a sam główny bohater był bożyszczem tłumów oraz jedną z najbardziej wyróżniających się wówczas postaci NBA. Samsung powraca do tej idei, ale w odświeżonej formie.

Oto bowiem ziemię najechali kosmici, ale nie traktują nas na przywitanie śmiertelnymi promieniami i morderczą inwazją. Bitwa o losy naszej planety ma się rozegrać na boisku. W tym celu zbierana jest galaktyczna jedenastka czołowych piłkarzy globu. Tym Dream Teamem pokieruje mający na swoim koncie niemałe sukcesy i będący swoistą ikoną piłki nożnej Franz Beckenbauer. Sami zobaczcie zapowiedź.

W skład drużyny, której kapitanem mianowany został Leo Messi, wchodzą: Cristiano Ronaldo, Mario Goetze, Oscar, Wu Lei, Stephan El Shaarawy, Victor Moses, Radamel Falcao, Lee Chung-Yong, Wayne Rooney, Landon Donovan, Aleksandr Kerzhakov oraz Iker Casillas. Śmietanka futbolu prawda? Jeszcze lepiej są zaprezentowani na spocie reklamowym. Przykładowo Ronaldo gra w siatkówkę nie używając dłoni, Chung-Yong siłą woli utrzymuje piłkę w powietrzu, Goetze "poluje" futbolówką w wystrzelone talerze, a Casillas łapie przelatujące obok muchy. Swoją drogą, znawcy piłki nożnej zapewne zauważą, że w składzie nie ma żadnego defensywnego gracza (nie licząc rzecz jasna bramkarza). Będzie ciekawie!

Gdzie w tym wszystkim jest Samsung? Gadżety takie jak Galaxy Note 3, Galaxy S4 Zoom czy Galaxy Gear przewijają się przez całe nagranie. Korzystają z nich zarówno piłkarze jak i uczestniczący w zbliżającym się armagedonie szarzy zjadacze chleba. Całość jest przy tym zrobiona z dobrym smakiem - logo Samsunga nie narzuca się w co drugim ujęciu, a raczej subtelnie dopełnia to, co dzieje się na ekranie. Bajka!

Samsung ma w tym roku łącznie wydać na reklamę 14 mld dolarów. To astronomiczna kwota przekraczająca wysokość PKB niektórych państwa. Koreański producent wydaje jednak pieniądze efektywnie i trudno posądzić go o przerost formy nad treścią. Choć niejednokrotnie był już oskarżany za nieuczciwe praktyki na tym polu, chyba śmiało można uznać go za jedną z lepiej radzących sobie z promocją firm z branży technologii.

Nie przypuszczałem, że kiedykolwiek zdoła mnie zachwycić jakakolwiek reklama. Nie ukrywam, że oglądając większość spotów czuję zażenowanie, a niektóre wręcz uwłaczają inteligencji odbiorcy, serwując godną politowania papkę marketingową. Kampania Galaxy 11 będzie się ciągnęła aż do Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Brazylii, które jako wielki fan będę na pewno śledził, Jestem bardzo ciekawy, jakie jeszcze asy w rękawie przygotuje z tej okazji Samsung.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

ReklamaSamsung