Apple

Nowe zasady serwisowania w Apple. Koniec naprawiania kradzionych iPhone'ów

Patryk Koncewicz
3

iPhony oznaczone jako utracone przestaną być przyjmowane do autoryzowanych serwisów Apple 

Sprzęty Apple zawsze słynęły z tego, że ich wartość utrzymuje się latami i nawet pomimo premiery kilku następnych generacji, cena telefonów czy tabletów z drugiej ręki potrafi być wysoka. Nie ma co się oszukiwać, Apple jest drogie i darujmy już sobie dyskusje nad tym czy faktycznie cena jest zasadna. Wysoka wartość sprawia, że sprzęty giganta z Cupertino często padają ofiarą kradzieży czy podróbek. Częstym procederem jest przynoszenie skradzionych iPhonów do serwisu w celu wymiany czy naprawy. Z uwagi na to Apple wprowadza nowe przepisy dla autoryzowanych serwisantów.

Regulacje mają zapobiec serwisowaniu kradzionych telefonów

Użytkownicy zgubionych lub skradzionych iPhonów przy pomocy aplikacji FindyMy mogą zdalnie oznaczyć sprzęt jako utracony. Dzięki temu telefon stanie się dla potencjalnego złodzieja bezużyteczny, jednak dalej będzie można go chociażby sprzedać na części. Do tej pory serwisanci nie zagłębiali się w historie zgłaszanych iPhonów, naprawiając urządzenia odpłatnie lub w ramach aktywnej gwarancji. Przyszedł czas na zmiany.

Źródło: Depositphotos

Apple w poniedziałek przesłało do firmowych serwisów oraz autoryzowanych serwisów firm trzecich informację o nowych regulacjach. Serwisanci mają dostęp do wewnętrznych systemów GSX lub MobileGenius, które identyfikują historię napraw urządzenia. Jeśli w systemie znajdzie się informacja, że urządzenia zostało oznaczone jako utracone, to serwisant będzie miał prawo do odmowy naprawy sprzętu. Serwisy korzystać będą z bazy GSMA, która weryfikuje iPhony na podstawie numerów seryjnych. Dzięki nowej polityce Apple chce ograniczyć przypadki przynoszenia skradzionych iPhonów do autoryzowanych serwisów.

Procedura będzie prawdopodobnie obowiązywać także i w Polsce. W celu weryfikacji skontaktowaliśmy się w tej sprawie z iSpot – największym polskim resellerem – który posiada także liczne autoryzowane serwisy. Niestety do momentu publikacji tekstu firma nie udzieliła komentarza.

Stock Image from Depositphotos

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news