Biznes

Sankcje nałożone na Rosję dotkną chipów. Wykorzystuje je przemysł obronny

2

Dwa najważniejsze dla tego kraju procesory, Bajkał i Elbrus, są produkowane przez tajwański TSMC.

Ograniczenia nałożone przez cały świat na Rosję powinny spowodować, że kraj wróci do technologicznego „średniowiecza”. Został on odcięty od międzynarodowego systemu finansowego, nie ma dostępu do wielu usług oraz nowoczesnych technologii. Interesy z Rosją zawiesiły między innymi AMD, Intel i TSCM. I choć nie są to może najważniejsze i najbardziej bolesne ograniczenia, to jednak mogą mieć poważny wpływ na rozwój sektora zbrojeniowego, na który w obecnej sytuacji stawia Rosja.

Chiny i Rosja w podobnej sytuacji

Choć skala sankcji jest nieporównywalna, to jednak widać pewne podobieństwa między oboma krajami. Jak wiadomo USA nałożyły na Chiny sankcje dotyczące produkcji procesorów, głównie odcinające je od technologii 5G, ale także wpływające na możliwość wytwarzania chipów Kirin przez Huawei. W efekcie firma korzysta teraz przede wszystkim z procesorów Qualcomma, ale bez 5G i usług Googla jej smartfony nie cieszą się już taką popularnością a spadki sprzedaży dotyczą nie tylko światowych ale i chińskiego rynku.

W Rosji oczywiście nie ma mowy o tak zaawansowanych technologiach. Mikron, który jest największym producentem chipów w tym kraju, wytwarza je w 65 nm procesie technologicznym. Inne tamtejsze firmy są pod tym względem jeszcze gorsze. Dla porównania, Qualcomm Snapdragon 8 gen 1. jest wykonany w 4 nm.

Mikron rozpoczął nawet budowę fabryk w których chciał osiągnąć proces 28 nm. Wszystko wiąże się jednak z olbrzymimi nakładami finansowymi. Według rosyjskich ekspertów stworzenie kompletnej sieci przemysłu chipów to koszt 10 miliardów dolarów. Tymczasem rosyjski rząd zapowiedział, że do 2024 r. całkowite inwestycje w mikroelektronikę wyniosą około 3 miliardów dolarów.

W 2020 r. import do Rosji układów scalonych, diod, tranzystorów i półprzewodników osiągnął 1,39 miliarda dolarów. Eksport – 94 mln USD. Produkcja układów scalonych gwałtownie spadła w porównaniu z poprzednimi latami, o około 900 milionów w 2019 r. i 220 milionów w 2020 r.

Sankcje UE i USA

Unia Europejska, Stany Zjednoczone i ich sojusznicy już w 2013 r. rozpoczęli nakładanie różnych sankcji na rosyjski przemysł zbrojeniowy. W odpowiedzi kraj zainwestował znaczne środki w rozwój mikroelektroniki. Jednak ze względu na ograniczenia techniczne i trudności technologiczne chodziło głównie o projektowanie i montowanie, natomiast niemal cała produkcja została przekazana firmom w Chinach i na Tajwanie.

Właśnie tajwański TSMC wytwarza dwa najważniejsze procesory w Rosji, „Baikal” i „Elbrus”. „Elbrus” jest kluczowym chipem dla bezpieczeństwa informatycznego rosyjskiego przemysłu obronnego.

Andrei Yevdokimov, dyrektor generalny Baikal Electronics, stwierdził w maju ubiegłego roku, że sankcje europejskie i amerykańskie nie wpłyną na produkcję procesorów firmy. Jednak wtedy nie było jeszcze mowy o tym, że dołączy do nich TSMC.

Zresztą „Elbrus” i tak jest mało wydajny i krytykowany nawet przez samych Rosjan. W zeszłym roku te układy nie przeszły testów SberTech, oddziału największego rosyjskiego banku Sber. Jego informatycy stwierdzili, że ich praca jest nie do zaakceptowania. Według nich procesory miały za mało pamięci, która na dodatek była zbyt wolna oraz mało rdzeni o zbyt niskiej częstotliwości. Oparta o ich działanie platforma bankowa była o wiele mniej efektywna od opartej na procesorach Intela.

Łukaszenko na pomoc

W obliczu sankcji jedynym wyjściem z sytuacji dla Rosji może być poszukiwanie dostaw chipów z Chin. Jednak zdaniem niektórych ekspertów ze względu na globalne niedobory m.in. surowców ten kraj nie będzie w stanie szybko zapewnić dostaw w celu zaopatrzenia rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. A chińskie firmy prywatne raczej nie zaryzykują poświęcenia rynku amerykańskiego na rzecz rynku rosyjskiego. W końcu rynek rosyjski jest znacznie mniejszy niż USA i Europa. Ponadto Chiny martwią się dodatkowymi sankcjami USA.

Kiedy TSMC ogłosiło, że przystąpi do sankcji, prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko powiedział, że jego kraj jest gotowy wspierać rosyjską produkcję chipów jako alternatywę dla dostaw zagranicznych. Największym producentem mikroprocesorów na Białorusi jest Integral z Mińska. Najwyższa technologia osiągana przez tą firmę to proces technologiczny ledwie 350 nm.

źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu