10

Samsung przygotował fajny bonus dla Ślązaków

Śląsk to z wielu względów bardzo ciekawy region Polski, chociaż pewnie można to powiedzieć o całym kraju. Obecnie jednak to właśnie Śląsk szczególnie mnie interesuje, ponieważ od jakiegoś czasu tu mieszkam. I mam styczność z mową śląską, której nadal używa (w różnym stopniu) całkiem sporo osób. Polski oddział Samsunga, a konkretnie zespół inżynierów pracujących w […]

Śląsk to z wielu względów bardzo ciekawy region Polski, chociaż pewnie można to powiedzieć o całym kraju. Obecnie jednak to właśnie Śląsk szczególnie mnie interesuje, ponieważ od jakiegoś czasu tu mieszkam. I mam styczność z mową śląską, której nadal używa (w różnym stopniu) całkiem sporo osób. Polski oddział Samsunga, a konkretnie zespół inżynierów pracujących w tutejszym R&D przy wsparciu Pro Logquela Silesiana Towarzystwa Kultywowania i Promowania Śląskiej Mowy umożliwił opcję ustawienia śląskiej mowy jako języka menu telefonu.

Gwara śląska czy też ślōnskŏ gŏdka, jak określa się ją na Górnym Śląsku, to dla mnie czarna magia. Gdybym trafił do towarzystwa rozmawiającego wyłącznie w tym dialekcie, to pewnie miałbym problem ze zrozumieniem tego, o czym rozmawiają. Czasem robię wielkie oczy, gdy ktoś użyje w rozmowie jednego słowa pochodzącego z mowy śląskiej, a niespotykanego w innych regionach kraju. Ma to swój urok, nawet podczas zakupów w piekarni czy warzywniaku. Przynajmniej ma swój urok dla człowieka spoza Śląska.

Przyznam, że nie wiem, jakie są prognozy dla gwary śląskiej, czy ma szanse przetrwać długie lata czy też zniknie za kilka pokoleń, co przecież nie jest niemożliwe – na całym świecie ubywa języków i trudno przeciwdziałać tym zmianom. A o każdy język warto walczyć, bo to ciekawy element kultury, ile języków, tyle sposobów na przedstawienie świata. Nie twierdzę, że każdy Ślązak powinien na co dzień posługiwać się gwarą, ale byłoby dobrze, gdyby ją pielęgnowano i przekazywano kolejnym pokoleniom, zachęcano do poznawania „mowy ojców”.

Rysunek bez nazwy

Pomocna może się tu okazać inicjatywa Samsunga, który wraz z członkami Pro Loquela Silesiana Towarzystwa Kultywowania i Promowania Śląskiej Mowy stworzył smartfonowe menu w mowie śląskiej. Dodatek ma być dostępny m.in. na flagowe modele z linii Galaxy S, czy ostatniego Note’a, ale podejrzewam, że pojawi się także na tańsze modele. Dobrze by było, gdyby do tego doszło – to zdecydowanie zwiększyłoby zasięg efektu pracy polskich inżynierów. Podobne projekty były już ponoć realizowane w Szkocji i Katalonii, przyszedł czas na Polskę. Z pewnością nie będzie to produkt o wielkim zasięgu, zainteresują się nim użytkownicy w jednym regionie, ale o to przecież chodzi – efekt może być naprawdę ciekawy:

Cieszymy się, że mogliśmy się zaangażować w tak ciekawy projekt z firmą Samsung. Dzieląc się naszą wiedzą i doświadczeniem przyczyniamy się do popularyzacji śląskiej mowy. To szczególnie istotne pod kątem młodych ludzi, którzy codziennie korzystają z nowoczesnych urządzeń takich jak smartfony, a możliwość dotarcia do tej grupy osób jest dla nas bardzo ważna. Współtworząc menu smartfonów Samsung w naszym języku, chcemy pokazać, że ślōnskŏ gŏdka jest językiem żywym i świetnie sprawdza się również w połączeniu z najnowszą technologią. – powiedział Rafał Adamus, prezes Pro Loquela Silesiana Towarzystwa Kultywowania i Promowania Śląskiej Mowy. [źródło]

Eksperyment wart odnotowania, mam nadzieję, że w przyszłości dowiemy się, ile osób korzysta z tego dodatku i jakie są wrażenia użytkowników.

samsung_silesia1