Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
Apple

Samsung płaci, więc zaklej logo Apple...?

MS
Maciej Sikorski
12

Już jutro rozpoczynają się XXII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Tym razem gospodarzem imprezy będą Rosjanie, a ściślej pisząc miasto Soczi. Wbrew pozorom nie jest to wydarzenie, które będzie interesować miliony ludzi na całym świecie wyłącznie z powodów sportowych. W tle zmagań łyżwiarzy czy narciarzy...

Już jutro rozpoczynają się XXII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Tym razem gospodarzem imprezy będą Rosjanie, a ściślej pisząc miasto Soczi. Wbrew pozorom nie jest to wydarzenie, które będzie interesować miliony ludzi na całym świecie wyłącznie z powodów sportowych. W tle zmagań łyżwiarzy czy narciarzy znajdziemy politykę, wielkie pieniądze, wątki obyczajowe (może jakieś skandale?), a nawet motywy technologiczne. Bohaterami tych ostatnich już teraz stają się Samsung oraz Apple – powinno być ciekawie.

Nie wiem jak Wy, ale ja lubię oglądać ceremonie otwarcia/zamknięcia Igrzysk Olimpijskich i jestem w stanie przesiedzieć te 3-4 godziny patrząc na show przygotowany przez gospodarzy oraz przemarsz tysięcy sportowców. Właśnie owego przemarszu będzie dotyczył niniejszy wpis. Na początek film – nie zachęcam do oglądania całego, bo długi i dla wielu osób pewnie zabójczo nudny. Czego w nim szukać? Odpowiadam niżej.

Tak prezentowali się sportowcy, którzy zjechali do Londynu w roku 2012. Jeżeli prześledzicie przemarsz kilku reprezentacji, to zauważycie, że wielu sportowców czy działaczy (ilekroć słyszę słowo "działacz" albo myślę o tym zawodzie, to się uśmiecham – dziwna reakcja organizmu) trzyma w rekach sprzęt elektroniczny: telefony, smartfony, kamery, aparaty fotograficzne. Nic nadzwyczajnego – dzisiaj ludzie chcą wszystko uwieczniać, o czym pisałem jakiś czas temu, a sportowcy nie są tu żadnym wyjątkiem. Ludzie tacy jak my: też chcą się pochwalić znajomym, pokazać rodzicom stadion widziany ich oczyma, zrobić sobie pamiątkę z dnia, który być może poprzedzi ich wielki sukces. Pisząc krótko: uwieczniają i zapewne będą uwieczniać. Tu jednak pojawia się pewien problem.

Sponsorem IO w Soczi jest Samsung. To nie będzie ich debiut (na imprezę w Londynie w roku 2012 wyłożyli podobno 100 mln dolarów) i prawdopodobnie korporacja wsparła to doniosłe wydarzenie sporymi środkami. Część tych pieniędzy została przeznaczona na prezenty dla uczestników Igrzysk. Jakiś czas temu pisałem o specjalnej „olimpijskiej” wersji smartfonu Galaxy Note 3, którą dostanie każdy sportowiec startujący w Soczi. Od tradycyjnego Note 3 nie różni się on w znacznym stopniu, ale są np. symbole olimpijskie, więc będzie jakaś pamiątka. Teraz sportowcom nie pozostaje już nic innego, jak tylko wyciągnąć taki smartfon przed kamerami i wykonać telefon do mamy z informacją, że wszystko gra, że po ulicach nie biegają niedźwiedzie (bo chyba nie biegają?), a atmosfera jest fajna i karmią nie najgorzej. Były gratisy, warto się zrewanżować. Zwłaszcza, gdy ktoś do tego „nakłoni”.

Dobrą okazją do pochwalenia się nowym smartfonem będzie oczywiście wspomniany wcześniej przemarsz – można nakręcić fajny film i trzasnąć kilka fotosów na FB. Moment na promocję sprzętu/logo producenta idealny – kamery skierowane na sportowców, miliony ludzi przed telewizorami i komputerami. Samsung pewnie liczy na to, że obdarowani masowo wyciągną nowe urządzenia. Jednocześnie ma do nich prośbę… Pojawiła się pogłoska, z której wynika, że Koreańczycy nie życzą sobie, by w tracie przemarszu sportowcy afiszowali się z urządzeniami innych firm. Można założyć, że z grona owych "innych firm" najlepiej będzie reprezentowane Apple. Mamy zatem kolejną odsłonę zmagań obu firm - tym razem na tle flagi olimpijskiej. Nie chodzi przy tym o to, by sprzęt pozostałych producentów zostawić w pokoju lub trzymać w kieszeni pod groźbą dyskwalifikacji – można nim trzaskać fotosy na stadionie (jeśli już ktoś musi), ale… lepiej, żeby miał zaklejone logo.

Przyznam, że teraz jestem jeszcze bardziej nakręcony na jutrzejszą imprezę otwarcia, a zwłaszcza na przemarsz sportowców. I działaczy. Wcześniej zwracałem uwagę przede wszystkim na uśmiechnięte zawodniczki i wypatrywałem tychże, teraz będę się przyglądał ich smartfonom (O tempora, o mores!). Będzie iPhone? A jeśli będzie, to z widocznym nadgryzionym jabłkiem? Czas szykować popcorn.

Aktualizacja

Przedstawiciel Samsunga przesłał nam oficjalne stanowisko w sprawie wspomnianej pogłoski:

Samsung nie zwracał się do sportowców obecnych na Igrzyskach Olimpijskich Soczi 2014 o podjęcie jakichkolwiek działań tego typu. Wszystkie działania marketingowe wokół Igrzysk są nadzorowane przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOI) a Samsung nigdy nie był zaangażowany w jakiekolwiek decyzje dotyczące brandingu lub produktów używanych przez sportowców podczas Igrzysk.

Tym samym można się skupić wyłącznie na sportowcach maszerujących po płycie stadionu ;)

PS Nie czepiam się "prośby" Samsunga. Ja ich rozumiem ;)

Źródło informacji: slashgear.com

Źródło grafiki: hi-tech.mail.ru

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu