164

Samsung Galaxy Fold to jednak nieporozumienie? Ich ekrany „łamią” się po… jednym dniu?!

Najczarniejszy scenariusz obawiających się o wytrzymałość zginanych ekranów w Samsungu Galaxy Fold właśnie zaczyna się sprawdzać. Użytkownicy mający dostęp do telefonów informują o "łamiących się" ekranach — choć każdy ma z nimi nieco inne perypetie.

Samsung Galaxy Fold to urządzenie, które budzi od groma emocji wśród technologicznych entuzjastów. Z jednej strony wszyscy mówimy, że jeszcze za wcześnie na urządzenia z zaginanymi ekranami. Jak mantrę powtarzamy, że to czym chcą nas zaskoczyć twórcy to niedopracowana technologia, która musi dojrzeć — i może wtedy coś z tego będzie. Z drugiej strony jednak jesteśmy ciekawscy i sam nie ukrywam, że mocno kibicuję wszystkim tym gadżetom. Przede wszystkim dlatego, że uwielbiam nowości i jestem już znudzony kolejnym rokiem takich-samych-no-może-trochę-lepszych-smartfonów.

Samsung Galaxy Fold. Fot: The Verge

Ekran Samsung Galaxy Fold złamany po… jednym dniu

Nie dalej niż wczoraj pisałem o pierwszych wrażeniach zagranicznych recenzentów, którzy dostali już Galaxy Fold w swoje ręce (zobacz: Pierwsi recenzenci dostali Galaxy Fold w swoje ręce. Wrażenia? Pozytywne, ale zakupu nikt nie poleca). Sprzęt z grubsza został bardzo ciepło przyjęty, chociaż gdyby pisali je dziś — tak kolorowo by już nie było. Dieter Bohn współpracujący z The Verge zamieścił pokaźny artykuł o tym, że jego ekran zepsuł się szybciej niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Dzień później po prostu się… „złamał”. Linia pikseli na łączeniu przestała wyświetlać obraz, a w bonusie — jeszcze jedna idealnie prosta kreska. Wcześniej jednak pojawiło się na nim niepokojące wybrzuszenie — i nie wiadomo czy spowodowane jest złym projektem hardware’u, czy po prostu trzeba szczególnie dbać o urządzenie, by nic nie dostało się między dwa ekrany. Dieter Bohn jednak nie jest jedynym użytkownikiem informującym o problemach. A zresztą, zobaczcie sami:

Spodziewałem się że nie będzie idealnie, ale żeby tak po jednym czy dwóch dniach? To najczarniejszy ze scenariuszy jakie potrafiłem sobie wyobrazić. Samsung Galaxy Fold w tej formie się po prostu sypie. Wadliwa partia czy produkt w bardzo wczesnej wersji testowej który trafi na rynek za „jedyne” 1980 dolarów?

Aktualizacja:

Najwyraźniej Mark Gurman zerwał folię, którą nie była ochroną dla nowego urządzenia, a jego integralną częścią.

Oficjalne oświadczenie biura prasowego Samsung Electronics:

Ograniczona liczba Galaxy Fold pochodzących z wczesnych etapów produkcji trafiła do testów prasowych. Od pierwszych recenzentów otrzymaliśmy informacje dotyczące ekranu w przekazanych egzemplarzach Galaxy Fold. Wnikliwe przyjrzymy się każdemu przypadkowi, a także samym urządzeniom, aby ustalić przyczyny zgłoszonych zdarzeń.

Dodatkowo, kilku testujących poinformowało, że usunęło z ekranów Galaxy Fold górną powłokę ekranu, powodując tym samym uszkodzenie urządzenia. Główny ekran Galaxy Fold pokryty jest warstwą ochronną, która stanowi jego strukturalną część. Jej zadaniem jest ochrona przed niezamierzonym zarysowaniem. Zdjęcie tej ochronnej warstwy z głównego ekranu może powodować jego uszkodzenia. Upewnimy się, aby ta informacja była w czytelny sposób przedstawiana klientom

Źródło, grafika: The Verge, Mark Gurman