Android

Ruszają nocne wydania CyanogenModa 10.2. A w nich jeszcze więcej nowości, dodatków i modyfikacji

TP
Tomasz Popielarczyk
21

Twórcy CyanogenModa nie rozpieszczali nas. Od premiery Androida 4.3 minęły już blisko trzy tygodnie i dopiero teraz uruchomiono nocne wydania modyfikacji. Praktyka pokazuje, że tworzone w ten sposób buildy są na ogół bardzo stabilne, a więc warto dać im szansę już teraz. Nie wszystkie urządzenia...

Twórcy CyanogenModa nie rozpieszczali nas. Od premiery Androida 4.3 minęły już blisko trzy tygodnie i dopiero teraz uruchomiono nocne wydania modyfikacji. Praktyka pokazuje, że tworzone w ten sposób buildy są na ogół bardzo stabilne, a więc warto dać im szansę już teraz.

Nie wszystkie urządzenia otrzymały jeszcze możliwość instalacji najnowszej wersji CyanogenModa 10.2. Twórcy cały czas poszerzają listę, ale już wiadomo, że kilka modeli zostanie z różnych względów pominiętych. O jakich urządzeniach mowa? Na razie nic nie wiemy.

CyanogenMod 10.2 to wersja oparta na najnowszym Androidzie 4.3. Modyfikacja oferuje zatem wszystko to, co znajdziemy w najnowszym wydaniu systemu Google'a. Ale to oczywiście jedynie zalążek jej atutów. Zawarto tutaj oczywiście wszystkie dodatki z wydania 10.1, a także szereg nowych, w tym rewolucyjną aplikację kamery o nazwie Focal. Ponadto w nowej wersji przeorganizowano strukturę menu ustawień, dodano możliwość określenia zachowania wyświetlacza po podłączeniu ładowarki, a także zaimplementowano jednolitą (działającą zarówno dla połączeń jak i SMS-ów) funkcję Czarnej Listy. Każde nocne wydanie to szereg pomniejszych nowości oraz dodatków, których nie sposób tutaj wymienić. Te najnowsze jeszcze nie zostały przetłumaczone na język polski, ale zapewniam, że stanie się to najszybciej jak tylko możliwe.

Listę dostępnych buildów do pobrania można znaleźć tradycyjnie na stronie CyanogenModa. Zmiany w systemie możecie natomiast śledzić w serwisie cmxlog.com, gdzie wyszczególniono je osobno dla każdego modelu. Przed instalacją warto zadbać o wykonanie kopii zapasowej obecnego systemu, a także zaopatrzyć się w paczkę z aplikacjami Google'a. System po instalacji jest bowiem całkowicie pozbawiony tych programów.

Nie ukrywam swojego pozytywnego stosunku do CyanogenModa i rozwiązań, które wprowadza. Przez minione lata wiernie instalowałem system na kolejnych urządzeniach i mimo kilku wpadek, zawsze byłem z niego zadowolony. Jest to na pewno skuteczna przeciwwaga dla Androida wydawanego przez Google'a. Twórcy obrali ścieżkę zgoła odmienną niż autorzy innej popularnej modyfikacji MIUI. Ta ostatnia wydaje się podążać w kierunku skonstruowania własnego ekosystemu usług, bo co i rusz wzbogaca się o dostęp do sklepu z aplikacjami Xiaomi, chmury na dane czy innych webowych usług, które jednak głównie są przeznaczone na rynek chiński. Prace nad MIUI opartym na Androidzie 4.3 ciągle trwają.

Warto też dodać, że swoje projekty do wersji 4.3 zaktualizowały też inne grupy, w tym prężnie rozwijający się Paranoid Android. Nie da się ukryć, że rywalizacja na tej scenie nabiera trochę rumieńców, choć chyba nie powinniśmy spodziewać się konkurencji sensu stricto. Historia pokazuje, że społeczność potrafi współpracować, dzielić się pomysłami i wzajemnie inspirować. To fajna wizja wobec skostniałego i ukierunkowanego na zarobek komercyjnego rynku mobilnego.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu