Felietony

Nie podoba Ci się białe PS5? Za 160 złotych możesz zmienić kolor konsoli

PW
Paweł Winiarski

Pierwszy komputer, Atari 65 XE, dostał pod choinkę...

12

Decydując się na połączenie bieli z czernią, Sony podjęło dość odważną decyzję, która nie spotkała się z akceptacją wszystkich graczy. Z pomocą przychodzą jednak zewnętrzne firmy.

W sieci coraz popularniejszy staje się sklep, dzięki któremu można zmienić kolor swojego PlayStation 5. Jak? Banalnie prosto i w sposób, który znamy od wielu, wielu lat. Chodzi o "custom faceplates", które samo Sony przetłumaczyło przy okazji PlayStation 4 jako "specjalne pokrywy". Innymi słowy - wydajecie około 160 złotych (34,95 euro), rozmontowujecie konsolę tak, jak pracownik PlayStation na poniższym filmie:

A następnie doczepiacie zakupione elementy. Kolory do wyboru są cztery. Nieco odpustowy, odblaskowy "chromatic", bardzo ładny "cherry red", czarny mat i "indigo blue".

Jeśli wierzyć stronie, towar cieszy się dużą popularnością - kiedy wejdziecie przeglądać ofertę, w lewym dolnym rogu co chwila pojawiają się pop-upy informujące o tym, że ktoś zakupił któryś z kolorów. Może to fake, trudno ocenić - dwóch moich znajomych zamówiło sobie jednak po jednym egzemplarzu dla siebie - czarny mat i czerwień, więc coś na pewno jest na rzeczy.

Producent jasno daje do zrozumienia, że nie jest to ani oficjalny, ani licencjonowany produkt PlayStation - jak to jednak z tego typu pomysłami bywa, nie oznacza wcale, że jest słabej jakości. Pozostaje natomiast pytanie jak w ogóle zaprojektowano te boki obudowy skoro konsola nie tylko nie trafiła jeszcze do sklepów, ale nawet zachodnie media dopiero teraz donoszą o tym, że mają testowe egzemplarze? Oznacza to więc, że odlewy do plastikowych części tworzono na bazie renderów, kiepskiej jakości zdjęć i filmików z sieci, bo Sony na pewno nie udostępniło firmie dokładnych planów obudowy. A to jednocześnie oznacza, że istnieje duża szansa na niekompatybilność z PlayStation 5. Może się więc okazać, że każdy, kto zamówi ten "faceplate" będzie stratny 160 złotych.

Przeczytaj też: Znamy specyfikację PlayStation 5

Ale trzeba przyznać, że to bardzo dobry pomysł na biznes i jestem więcej niż pewien, że w kolejnych miesiącach podobnych ofert będzie cała masa. Jak wynika z wideo, w którym pracownik PlayStation rozbierał konsolę, usunięcie tych elementów jest proste, czyli prosta jest również ich podmiana na inne. Moim zdaniem warto jednak poczekać, aż PS5-tki trafią na rynek i "skrzydełka" zostaną zaprojektowane na bazie oryginalnych części. Myślę, że niejedna osoba będzie wtedy chciała z takiego dodatku skorzystać, bo i nie każdemu pasuje oficjalna kolorystyka nowej konsoli Sony.

Przeczytaj też: Znamy polską cenę PlayStation 5

Co jeszcze można zrobić? Naklejki - popularny dbrand ma już w swojej ofercie skiny, a jeśli wpiszecie w Google "PS5 skin", znajdziecie kolejne oferty. Będzie tego oczywiście więcej, bo naklejki są w świecie konsol całkiem popularne - sam pamiętam, jak mój znajomy oklejał swojego PSX-a motywem z Tekkena 3. Wygląda to oczywiście różnie, na ogół niespecjalnie dobrze, ale cieszy się dużą popularnością, wystarczy poszperać żeby zobaczyć całkiem niebrzydkie naklejki z motywami z gier do różnych obecnych już na rynku konsol.

Wracając jednak do "skrzydełek" - jestem bardzo ciekawy jak Sony rozegra temat. Czy będzie sprzedawać konsole w innych kolorach, czy właśnie proponować kolorowe "specjalne pokrywy", dzięki którym uiszczając dodatkową opłatę będziemy mogli w prosty sposób zmienić kolor swojej konsoli. Mi akurat połączenie bieli z czernią się podoba, ale nie ukrywam, że chętnie widziałbym u siebie również czarny mat.

Produkt możecie kupić pod tym linkiem, zastanowiłbym się jednak przynajmniej dwa razy przed wydaniem pieniędzy.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu