73

Znamy polską cenę PlayStation 5! Jest taniej niż się spodziewaliśmy

playstation 5
Dzisiejsza konferencja rozwiała wszelkie wątpliwości. Koniec dociekania, tajemnic i plotek — znamy już cenę PlayStation 5!

Cena PlayStation 5 była tematem plotek i przecieków od wielu tygodni. Sony dawkowało informacje jak tylko się dało — po pewnym czasie zrobiło się to dla mnie męczące. Budowanie marketingu na niedomówieniach wypadało w moich oczach po prostu słabo. Dlatego też ich ostatnie zagrywki i sposób w jaki przedstawiają światu nową konsolę to nie do końca moja bajka. Ale po wielu miesiącach oczekiwania, plotek, domniemywań i tym razem to już na pewno prawdziwych przecieków na dzisiejszej konferencji Sony rozwiała wszelkie wątpliwości. Ostatnie z nich zresztą mówiły o planach Sony na obniżenie wcześniej planowanych stawek po tym, jak ze w zeszłym tygodniu Microsoft oficjalnie pochwalił się cenami Xbox Series X oraz Xbox Series S.

playstation 5 logo

Cena PlayStation 5 — 499 Euro. Plotki o 3000 złotych jednak się nie potwierdziły

Na dzisiejszej imprezie Sony nareszcie zakończyło wszelkie spekulacje i oficjalnie poznaliśmy już cenę PlayStation 5. Za konsolę dziewiątej generacji od Sony przyjdzie nam zapłacić 499 Euro za wersję zwykłą, zaś wersja PlayStation 5 Digital Edition to wydatek rzędu 399 Euro. W Polsce PlayStation 5 kosztować będzie 2299 zł, zaś PlayStation 5 Digital Edition: 1849 zł. I powoli ruszają zamówienia przedpremierowe — takowe trafiły już m.in. do sieci sklepów Media Markt (PlayStation 5, PlayStation 5 Digital Edition).

playstation 5 cena

Oczywiście żadną niespodzianką nie jest to, że w Stanach Zjednoczonych za sprzęt przyjdzie zapłacić, kolejno, 499$ i 399$. Czyli w tamtej części świata (która, co istotne, dostanie konsole w swoje ręce tydzień wcześniej) — ceny „droższej” wersji konsol nowej generacji zostały zrównane. Wersja Digital Edition (która jest tym samym sprzętem, po prostu bez czytnika dysków) — kosztować będzie 100 dolarów mniej. Jest to 100$ więcej niż Xbox Series S, ale jednak porównywanie tych dwóch konsol nie ma żadnego sensu.

Jak widać — starsze plotki, te sprzed kilkunastu miesięcy o tym że PlayStation 5 może kosztować nawet 3000 złotych się nie potwierdziły. To dobra wiadomość dla naszych portfeli, chociaż z tańcem radości zaczekajmy do oficjalnego podania polskich cen sprzętu. Przy aktualizacji już wiemy, że nie powodów do płaczu — ale teraz jeszcze pojawia się kwestia ich dostępności. Podobno Sony wyprodukuje mniej konsol niż planowało, ale przynajmniej data premiery PlayStation 5 nie jest już tajemnicą.

Sony PlayStation 5 – specyfikacja techniczna

  • CPU: 8-rdzeniowy AMD Zen 2 3.5GHz (zmienna częstotliwość)
  • GPU: 10.28 TFLOPs, 36 CUs z 2.23GHz (zmienna częstotliwość), oparta na architekturze RDNA 2
  • Pamięć operacyjna: 16GB GDDR6
  • Przepustowość pamięci: 448 GB/s
  • Pamięć wewnętrzna: SSD 825GB, możliwa rozbudowa dzięki slotowi NVMe SSD
  • Pamięć zewnętrzna: obsługa dysków SSD
  • Napęd optyczny: 4K UHD Blu-ray
  • Audio: dedykowany czip Tempest 3D

Czy Sony PS5 to naprawdę konsola nowej generacji?

Coraz więcej mówi się o tym, jak słabe są konsole nowej generacji. I faktycznie — w obliczu zapowiedzianych ostatnio kart graficznych dla komputerów sytuacja nie wygląda specjalnie kolorowo, bo choć PS5 od PS4 będzie dzieliła przepaść — wciąż trudno tutaj mieć nadzieję na to, że PlayStation 5 i Xbox Series X (nie mówiąc już o Xbox Series S) królować będą nad PCtami z najwyższej półki. Warto jednak mieć na uwadze wszystkie różnice które będą wchodziły w grę przy okazji zmiany generacji — z ceną na czele. Cena PlayStation 5 zamyka się w niespełna 2300 zł (wersja bez napędu jest jeszcze tańsza), w przypadku komputerów z najwyższej półki trzeba się liczyć z wydatkiem wielokrotnie większym.

Pytanie o to czy PlayStation 5 jest faktycznie konsolą nowej generacji ma tylko jedną słuszną odpowiedź: tak. Dzięki niezwykle szybkim pamięciom wbudowanym w sprzęt rzeczy które obecnie są poza zasięgiem twórców, będą mogły stać się rzeczywistością. Mam tu na myśli chociażby niezwykle szybkie doczytywanie elementów, brak (albo bardzo krótkie) ekrany ładowania. Pozwoli to studiom budować jeszcze bardziej rozbudowane środowisko, które ma szansę zapewnić zupełnie nową jakość rozgrywki. Do tego dochodzą jeszcze ulepszenia graficzne (w tym wyczekiwany od lat Ray Tracing dbający o perfekcyjne i responsywne oświetlenie).

Skąd zatem głosy że zmieni się tutaj niewiele? Cóż — prawdopodobnie z tego, że wielu dzisiejszych graczy pamięta dziejące się na przestrzeni dekad rewolucje. W przypadku przeskoku z ery 16-bitowców do trójwymiarowych produkcji doczekaliśmy się zupełnie nowej jakości. Tam przeskok widoczny był nawet dla tych, którzy na co dzień nie grali. To było jak… inna kategoria rozgrywki. Tutaj wciąż branża ewoluuje — z każdą generacją jest coraz ładniej, ale dla wielu obserwatorów to detale które niewiele zmieniają w ogólnym rozrachunku. Warto jednak mieć na uwadze, że tamtejsze światy stają się coraz żywsze, przypadkowo napotkani mieszkańcy są bardziej rozmowni, a wszystko puchnie wraz z każdą generacją. Świetnie widać to, między innymi, na przykładzie serii Assassin’s Creed.