Poradniki

[DIY] Smart home - przerabiamy roletę zewnętrzną na elektryczną cz. 1

KP
Kamil Pieczonka
19

Kilka tygodni temu Somfy zaproponowało nam test swojego rozwiązania smart home na bazie taniej centrali Connectivity kit. Poza elementami do sterowania oświetlenia, zaproponowano również zestaw do renowacji rolet zewnętrznych. Tak się złożyło, że mam zewnętrzne rolety na lince, więc stwierdziłem, że to świetna okazja aby wejść w XXI wiek. Okazuje się, że nie jest to wcale takie trudne.

Somfy - zestaw do renowacji rolet zewnętrznych

Somfy w swojej ofercie ma kilka zestawów do renowacji rolet zewnętrznych, w tym również pełny pakiet z centralą Connectivity kit, którą testowałem ostatnim razem, a która pozwala na sterowanie oświetleniem i roletami/bramami zdalnie, przy pomocy smartfona. Pierwsza rzecz, którą należy zrobić decydując się na konkretny zestaw jest określenie masy oraz typu posiadanej rolety. W zależności od tego jak duża jest nasza roleta, należy odpowiednio dobrać moc silnika, w czym pomaga zamieszczona na stronie i na opakowaniu tabelka. Średnia waga pancerza rolety to około 4,5 kg/m^2. W moim przypadku chodziło o okno tarasowe o wymiarach 2 x 2 metry, więc zdecydowałem się na zestaw z mocniejszym silnikiem o momencie obrotowym 20 Nm. Do typowych okien 1,5 x 1,5 metra z powodzeniem wystarczy słabszy, nieco tańszy silnik.

Tu jednak mam jedną praktyczną uwagę. Zanim zamówicie zestaw do renowacji, sprawdźcie jaki rodzaj drążka prowadzącego macie w rolecie. Mają one różne kształty i rozmiary, i chociaż w zestawie znajdują się aż trzy różne "korony" to nie jest powiedziane, że będą pasowały. Najczęściej jest to drążek sześciokątny, ale ważna jest też średnica. W przypadku mniejszych rolet okiennych bardzo prawdopodobne jest drążek prowadzący ma 40 mm, a nie 60 mm średnicy, a to oznacza, że standardowy silnik Somfy Altus RTS 50 nie będzie pasował, bo ma kształt walca o przekroju 50 mm. Na szczęście w ofercie są również mniejsze napędy, choć akurat nie w zestawie do renowacji, gdzie znajduje się też nadajnik Smoove Origin RTS.

Dużą zaletą systemu Somfy jest fakt, że działa on bezprzewodowo. Do napędu rolety podłączamy tylko zasilanie z sieci (230V), więc nie trzeba nawet stosować żadnych specjalnych zasilaczy. Napęd typu RTS komunikuje się ze sterownikiem Smoove Origin bezprzewodowo i tak samo dokonuje się jego kalibracji. W standardowych roletach elektrycznych, kontroler rolety podłączony jest przewodami i uruchamia tylko ruch w górę lub w dół. Położenia skrajne rolety trzeba ustawić ręcznie na samym napędzie już po zamontowaniu całości. Z Somfy to kwestia kilku kliknięć na samym kontrolerze. Zasilany jest on baterią CR2032 (ma wystarczyć na 2 lata) i można go zamontować w dowolnym miejscu, np. przyklejając na ścianę. Tyle teorii, a teraz przejdźmy do praktyki.

Przeróbka rolety manualnej na automatyczną

Teraz przejdźmy do praktyki, oto bohater dzisiejszego artykułu. Roleta ma już swoje lata (a w zasadzie 12 lat) dlatego wybaczcie, że nie jest sterylnie czysta. Niestety sposób jej montażu ze skrzynią w świetle okna sprawia, że aby wykonać montaż napędu elektrycznego, trzeba zdemontować całą roletę. W moim przypadku nie było to wielkim problemem, bo akurat tak się złożyło, że wymieniałem całe okno ;-). Do zdemontowania rolety trzeba odkręcić listwy boczne, które mocowane są zazwyczaj za pomocą śrub. W przypadku gdy skrzynka jest na zewnątrz i nie jest przysłonięta ścianą, można zamontować napęd bez jej demontażu. Dostanie się do samej skrzynki wymaga rozwiercenia dwóch nitów po bokach. Warto zatem zaopatrzyć się w nitownicę, aby później móc ją ponownie złożyć w całość.

Po zdemontowaniu obudowy trzeba rozwinąć roletę aby dostać się do drążka nawojowego. W moim przypadku jest to sześciokątna, stalowa rura do której roleta mocowana jest przy pomocy czterech białych uchwytów.

Aby zdemontować drążek nawojowy trzeba odczepić białe paski oraz przejść na drugą stronę obudowy gdzie jest plastikowy uchwyt z regulacją długości przymocowany za pomocą jednego nitu. Trzeba go rozwiercić i wcisnąć plastikowy element aby zdjąć rurę z uchwytu.

Następnie pozostaje zdemontować plastikową część, na którą nawija się linka do podnoszenie rolet. Ten cały element nie będzie nam już potrzebny, bo zostanie zastąpiony przez elektryczny napęd.

Boczna obudowa skrzyni rolety wykonana jest z grubszej stali, w której musimy wywiercić przynajmniej dwa otwory na śruby. Wystający bolec, na którym zamontowany był plastikowy element do nawijania linki nie przeszkadza, więc nie musimy go usuwać. Przydaje się też do tego aby plastikowy uchwyt umieścić na obudowie w centralnej części.

Uchwyt stosowany przez Somfy ma 6 dziur do mocowania, ale tak naprawdę wystarczy dwie śruby o średnicy 5 mm. Nakrętki idealnie wpasowują się w otwór ale trzeba przypilnować długości śrub, bo niestety nie mogą za mocno wystawać. Jest to nieco kłopotliwe i można to było pewnie rozwiązać nieco lepiej, przenosząc mocowanie na zewnętrzną stronę pierścienia. Napęd musi niestety wpasować wewnątrz tego uchwytu, utrzymywany jest w miejscu przy pomocy plastikowych blokad zabezpieczonych stalowym pierścieniem.

Gdy mamy już zamontowany uchwyt w obudowie skrzynki, pora włożyć napęd do drążka nawojowego. W tym celu musimy założyć dwa plastikowe elementy na silnik. Najpierw zakładamy ten mniejszy, a później ten większy, zakładany na koniec samego silnika, bo tak naprawdę kręci się tylko ten mały, czarny element na końcu niebieskiej rury.

Tak zmontowany napęd należy wsunąć do drążka nawojowego, a następnie całość zamontować w obudowie rolety. Na tym etapie warto sobie zaznaczyć gdzie sięga silnik, aby wkręcić śrubę/nit w odpowiednim miejscu i przymocować drążek do plastikowego elementu silnika.

Teraz pozostaje jeszcze zamocować drążek z drugiej strony w ten sam sposób jak go zdemontowaliśmy kilka minut wcześniej. Długość drążka regulujemy przy pomocy plastikowego elementu i całość montujemy zabezpieczając nitem. Należy też zamontować plastikowy uchwyt silnika do rury nawojowej. Ja zrobiłem to przy pomocy śruby do metalu, ale można też skorzystać z nitownicy. Teoretycznie wystarczy jedna śruba, dla bezpieczeństwa można dać dwie, z pewnością to nie zaszkodzi.

Pozostało już tylko zamontować całość na oknie i przeprowadzić przewód zasilania do mieszkania. Jeśli nie zmieniałbym okna to mógłbym to zrobić przez dziurę, przez którą przechodziła linka od rolety. Jako, że zmieniałem okno to kabel poprowadziłem poza ramą okna aby nie uszkadzać jego konstrukcji. Kwestia poprowadzenia zasilania jest indywidualna, musimy dostarczyć do silnika napięcie 230V, więc teoretycznie wystarczy podłączyć kabel do gniazda sieciowego.

Tak wygląda efekt końcowy

Po podłączeniu zasilania i zaprogramowaniu sterownika możemy przystąpić do testów. Aby sparować nadajnik Smoove Origin z silnikiem trzeba nacisnąć strzałki w górę i w dół jednocześnie, nie jest to takie oczywiste i zabrakło tej informacji w dołączonej instrukcji. Na szczęście proces konfiguracji górnego i dolnego położenia rolety oraz ustawienia ulubionego przebiegają już bez zgrzytów. Po tej konfiguracji wystarczy raz nacisnąć przycisk na sterowniku aby roleta otworzyła lub zamknęła się całkowicie. Tak to mniej więcej działa.

W takim artykule nie powinno zabraknąć też informacji o kosztach. Zestaw do renowacji dużej rolety kosztuje 1149 zł, a składa się na niego napęd, sterownik Smoove Origin RTS oraz uchwyty montażowe. Jeśli roleta ma być dodatkowo w wersji Smart, to lepiej wybrać zestaw z Connectivity kit w pakiecie za 1299 zł. Zestaw do małych rolet jest o 150 złtańszy. Czy to dużo? Elektryczny napęd do takiej rolety można kupić za 300-400 zł, ale nie będzie on miał obsługi bezprzewodowej. Silnik bezprzewodowy to już wydatek ponad 400 zł, a do tego trzeba jeszcze dokupić kontroler, który kosztuje około 250-300 zł. Connectivity kit osobno kosztuje nieco ponad 300 zł. Teoretycznie można zatem nieco zaoszczędzić, w sumie okazuje się, że nawet jeśli można nieco zaoszczędzić to nie są to wielkie kwoty.

I na tym zakończymy pierwszą część artykułu. W kolejnej części opiszę jak taką roletę spiąć z centralką Somfy Connectivity kit, korzystać z niej przy pomocy aplikacji na smartfona oraz sterować przy pomocy asystenta Google (albo Alexa, jeśli korzystacie z głośników Amazona). Jeśli jakiejś informacji wam zabrakło albo macie jakieś pytania to zapraszam do komentarzy.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu