5

Producent iPhona wchodzi na rynek motoryzacyjny. Ale nie ten co myślisz

Sukces Tesli to nie tylko dobra sprzedaż samochodów tej marki, to stworzenie całego nowego rynku w sposób podobny, jak ze smartfonami zrobiło kiedyś Apple. Tak ogromna zmiana w zakresie technologii spowodowała jednocześnie, że na rynek są w stanie wchodzić firmy, dotychczas niemające z nim nic wspólnego. Dziś, firma produkująca iPhony pokazała po raz pierwszy własne platformy do budowy samochodów elektrycznych. Nie oznacza to jednak, że nadchodzi mityczny Apple Car, producentem o ktorym mowa jest tajwański Foxconn.

Produkcyjny gigant

Foxconn to prawdziwy gigant zatrudniający w fabrykach rozsianych po całym świecie prawdopodobnie ponad milion osób i produkujący na zlecenie sprzęt dla takich marek jak Apple, Sony, Amazon, Nintendo, Microsoft czy Xiaomi. Z linii produkcyjnych ich fabryk schodzą iPhony, Xboxy, Playstation, a wygląda na to, że w najbliższym czasie firma może stać się poważnym graczem na rynku samochodów elektrycznych.

Mistrz podwykonawstwa

Nie oznacza to, że na ulicach zobaczymy samochody Foxconn, ale spora część nowych marek, które w nadchodzących czasach pojawią się na ulicach, ma być zbudowana na ich platformie. Plany są bardzo ambitne, jak powiedział prezes koncernu do 2027 r., chcą osiągnąć 10% udział w rynku komponentów tego typu. Oferta firmy ma być bardzo kompleksowa, od kilku platform samochodowych, po kompletne rozwiązania z zakresu ich oprogramowania.

Moto-Android

Z zaskakująco szczegółowej prezentacji wynika, że Foxconn ma ambicje stworzyć androida rynku motoryzacyjnego, co podkreślono, nazywając ofertę „otwartą platforma EV”. Oprogramowanie platformy oparto na systemie typu RTOS, na którego bazie stworzono podstawową warstwę zarządzającą podstawowymi systemami platformy. Dostępny będzie też EVKit, czyli SDK umożliwiające klientom dostosowanie oprogramowania do własnych wymagań.

Do systemu będą też dodawane wszystkie potrzebne frameworki i usługi, takie jak Remote Key czy inteligentni asystenci. Wszystko będzie oczywiście zintegrowane i zarządzane w chmurze. Całość ma skrócić do minimum czas zarówno wstępnego developmentu, jak i opracowywania kolejnych wersji rozwojowych.

Otwartość platformy ma między innymi spowodować, że użytkownicy będą mogli wybrać jeden z kilku dostępnych modeli jazdy autonomicznej, które będą miały formę aplikacji. W podobny sposób będzie można korzystać z programów flotowych. Dzięki chmurze będzie można stworzyć spójny ekosystem z oprogramowaniem typu SmartHome i SmartOffice.

Kompleksowa oferta

Równocześnie zaprezentowano też cztery platformy do budowy samochodów różnych klas oraz zapowiedziano wprowadzenie do produkcji do 2024 r. baterii typu solid-state. W przypadku tej ostatniej technologii, jednym z klientów z którymi podpisano już umowy, ma być Tesla.

Trzeba przyznać, że skala przedsięwzięcia imponuje, Foxconn przygotowuje ofertę, dzięki której twórca nowej marki może tak naprawdę skupić się na designie i marketingu. Wydaje się to być idealną ofertą dla przedsięwzięć w stylu polskiej Izery. Przy tak odmienianej na wszystkie strony otwartości, można się spodziewać, że będzie możliwy zakup licencji na wytwarzanie podzespołów u siebie, a nie tylko kupno gotowych komponentów z Chin.

Wejście Foxconna na ten rynek może być wydarzeniem, które w dużym zakresie zmieni reguły gry. Tym bardziej, że jest to firma z Tajwanu, której nie powinna dotknąć tak bardzo wojna gospodarcza pomiędzy Chinami i Stanami. O ile Chiny kontynentalne nie zdecydują się na jakieś, wykraczające poza ekonomię, kroki w stosunku do wyspy, którą uważają za zbuntowaną prowincję, ekspansja zarówno na Azję, jak i kraje „Zachodu” będzie stała przed nimi otworem.