Mobile

Premiera AMD Temash i Kabini - nadzieja na szybsze tablety z Windows 8

JR
Jan Rybczyński
23

Chociaż zdążyliśmy się już przyzwyczaić do obecności zaawansowanych urządzeń mobilnych, takich jak smartfony czy tablety, to do tej pory były to przede wszystkim urządzenia do konsumpcji treści, z mobilnymi systemami operacyjnymi i procesorami typu ARM. Wejście Windows 8 na rynek tabletów pokazało,...

Chociaż zdążyliśmy się już przyzwyczaić do obecności zaawansowanych urządzeń mobilnych, takich jak smartfony czy tablety, to do tej pory były to przede wszystkim urządzenia do konsumpcji treści, z mobilnymi systemami operacyjnymi i procesorami typu ARM. Wejście Windows 8 na rynek tabletów pokazało, że chociaż jest potencjał, to jest jeszcze wiele do zrobienia, bo obecne procesory mobilne zapewniają działanie jedynie na podstawowym poziomie, a mocniejsze jednostki wymagają aktywnego chłodzenia i skracają czas pracy na baterii, co całkowicie zabija ideę urządzenia mobilnego. Wiele wskazuje jednak na to, że ta sytuacja może ulec zmianie, a to między innymi za sprawą procesorów AMD, które właśnie dzisiaj mają premierę.

Wraz z nowymi procesorami AMD celuje w najświeższy segment, czyli mocniejsze tablety - nie tylko do konsumpcji, ale również do bardziej zaawansowanych zastosowań i grania, również w gry komputerowe oraz w szerokie spektrum laptopów konwertowalnych czy hybrydowych, czyli wszędzie tam, gdzie potrzebna jest stosunkowo wydajna jednostka x86, ale wciąż energooszczędna i nie wymagająca zbyt agresywnego chłodzenia.

Temash - wreszcie szybsze tablety

Pierwszą nowo zaprezentowaną platformą jest Temash, czyli procesory oznaczone symbolem A4 oraz A6. Będą to pierwsze jedne z pierwszych procesorów czterordzeniowych, które trafią do pasywnie chłodzonych tabletów (Intel również ogłosił procesory czterordzeniowe - Silvermont, pozostaje kwestia które procesory, Intela czy AMD, znajdą się pierwsze w sprzedaży). AMD do porównania stosuje tutaj przelicznik wydajności w stosunku do energooszczędności, gdyż w platformach mobilnych energooszczędność ma nie mniejsze znaczenie niż wydajność. Według wykresów AMD, zależnie od testu i wersji procesora, ten współczynnik udało się podnieść od 126 do 212 procent w stosunku do poprzedniej generacji. W praktyce powinno to oznaczać, że procesory mogą być albo dwa razy wydajniejsze, zachowując ten sam apetyt na energię, albo znacznie bardziej oszczędne, albo coś pomiędzy, czyli szybsze i bardziej energooszczędne.

Układ Temash będzie również wspierał DirectX 11.1, do ośmiu portów USB 2.0 i dwóch USB 3.0, rozdzielczość ekranu do 2560 x 1600 oraz do 8 GB pamięci RAM. Specyfikacja robi wrażenie, bo przypominam, że mówimy głównie o tabletach. Według AMD ma to oznaczać nawet pięciokrotnie większą wydajność od obecnych od jakiegoś czasu na rynku procesorach Atom Z2760, w przypadku gry Left for Dead 2 procesor AMD powinien wygenerować 3,4 razy więcej klatek na sekundę niż Atom Z2760. Tak też AMD pozycjonuje swoje procesory - pomiędzy Atomem a procesorami z serii iCore, zaczynającymi się od i3. Najmocniejszy przedstawiciel Temash będzie pobierał 8 watów energii i będzie posiadał 4 rdzenie taktowane zgarem 1,4GHz/1,0GHz posiadając 2 MB pamięci podręcznej.

Kabini - niedrogie, ale stosunkowo wydajne laptopy

Drugą zaprezentowaną platformą jest Kabini - procesory dedykowane niedużym i lekkim laptopom, które mają długo działać na baterii. Ile to jest długo? Około 10 godzin bez obciążenia, około 9 godzin podczas przeglądania internetu i około 6 godzin ciągłego odtwarzania materiałów wideo w rozdzielczości 1080p. Nowa generacja ma być o 88% szybsza od poprzedniej, oferując poprawę stosunku wydajności do apetytu na energię od 42 do 215% zależnie od testu i wersji procesora. Zależnie od wersji procesora mają to być bezpośredni konkurenci Celerona, procesora Pentium. Najwyższy model ma konkurować z i3.

Zależnie od wersji zapotrzebowanie na energię będzie się wahało od 9 do 25 watów, a najszybszy z procesorów będzie miał 4 rdzenie taktowane zegarem 2 Ghz oraz 2 MB pamięci podręcznej.

Richland - najmocniejsze, co AMD ma do zaoferowania w laptopach

Ostatnia platforma konkuruje przede wszystkim z procesorami i3 oraz i5 w mocniejszych laptopach. Ma oferować pod 10 godzin działa na jałowym biegu oraz ponad 7,5 godziny przeglądania internetu. W porównaniu do Intela ma oferować przede wszystkim lepszą wydajność graficzną. Jedną z ciekawszych danych, którą chwali się AMD jest bezprzewodowe przesyłanie obrazu, które w porównaniu do rozwiązania Intela - Widi ma oferować prawie czterokrotnie mniejsze opóźnienie, zamiast 201 jedynie 41 milisekund, co czyni ją jedyną technologią umożliwiającą zastosowanie bezprzewodowego przesyłania obrazu do gier. Chętnie sprawdziłbym to w praktyce mając dwa rozwiązania jedno obok drugiego.

Inną ciekawostką jest specjalny port dokujący, mający zastąpić stacje dokującą. Ma on umożliwić podłączenie do trzech dodatkowych monitorów, wszystkie urządzenia korzystające z portów USB oraz ładować laptopa za jednym zamachem. Oczywiście jeżeli chodzi o wydajność i tym razem widać poprawę w stosunku do poprzedniej generacji procesorów z serii A8 i A10.

Podsumowanie

Wszystkie przedstawione dane pochodzą bezpośrednio od AMD. Przed wyrażeniem ostatecznej opinii warto zaczekać na niezależne testy i porównania. Niezależnie od danych podawanych przez AMD, firma z Kaliforni rzeczywiście jest lepsza od Intela, jeżeli chodzi o wydajność grafiki wbudowanej w procesor. Było o tym wiadomo już wcześniej, za czasów netbooków, kiedy procesory AMD pokonały Intela przy okazji dekodowania materiałów w wysokiej rozdzielczości i wydajności w grach. Miałem też okazje się o tym przekonać testując dwa laptopy z procesorami A10. Test opisałem na łamach AntyWeb. Pod względem wydajności czysto obliczeniowej można powiedzieć, że laptopy zachowywały się dość standardowo, ale jeżeli chodziło o gry, mogły sobie pozwolić na zdecydowanie więcej niż karta graficzna zintegrowana w procesorach Intela, oznaczona symbole 4000. A mówimy o poprzedniej generacji procesorów A10, nie tej, która dopiero miała premierę.

Z tego względu sądzę, że pod względem wydajności graficznej i ceny AMD może okazać się mocną konkurencją dla niebieskich. Być może pod względem energooszczędności również. To charakterystyczne, że AMD od jakiegoś czasu nie stara się konkurować bezpośrednio z najmocniejszymi procesorami z linii i7, ale nie znaczy to, że nie może być konkurencyjne na innym polu.

AMD stawia też mocno na wykorzystanie mocy obliczeniowej drzemiącej w karcie graficznej nie tylko w grach (Intel swoją drogą również, ze swoim QuickSync). Dostałem informacje, że OpenCL działa obecnie w trzystu programach, obok profesjonalnych takich jak Photoshop wsparcie pojawia się również w programach często wykorzystywanych przez użytkowników np. podczas kompresji plików WinZipem czy kompresji materiałów wideo przy pomocy Handbrake. Nvidia jest również mocna na tym polu, ale wygląda na to, że w tabletach z procesorami x86, chłodzonymi pasywnie AMD może mieć najwięcej do powiedzenia.

Sam jestem bardzo ciekaw tabletów z Windows nowej generacji. Obecne na rynku tablety mnie nie przekonały. Są raczej zapowiedzią czegoś naprawdę użytecznego, bo chociaż sam system Windows 8 nie ma problemów z płynnym działaniem, to mając do dyspozycji możliwość zainstalowania dowolnego programu, chciałoby się więcej, niż w przypadku tabletu z Androidem. Tym czasem obecne procesory nie są w stanie zapewnić nawet płynnego przeglądania internetu na innej przeglądarce niż IE10. Mam nadzieję, że nowa generacja procesów AMD, ale również Intela to zmieni, a tablet z pełnoprawnym Windowsem wreszcie zacznie być kuszący jako bezgłośne urządzenie do rozrywki i pracy, mogące zastąpić przynajmniej niektóre laptopy.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

MobileTabletyprocesoryAMD