Motoryzacja

Porsche wyprodukowało już 100 tys. elektrycznych Taycanów

Kamil Pieczonka
0

Już rok temu pisałem na łamach Antyweba, że Porsche Taycan sprzedaje się lepiej niż Tesla Model S. W segmencie luksusowych samochodów elektrycznych rywalizacja jest całkiem spora, a niemiecka firma z pewnością nie ma się czego wstydzić.

100 tys. Taycanów w nieco ponad 3 lata

Gdy Porsche wchodziło na rynek samochodów elektrycznych robiło to bardzo ostrożnie. Firma nie chciała zostać w tyle, ale była kojarzona przede wszystkim z szybkimi i luksusowymi samochodami z silnikami benzynowymi. Taycan okazał się jednak ogromnym sukcesem. W zeszłym roku był jednym z najpopularniejszych modeli w ofercie Porsche ze sprzedażą na poziomie ponad 40 tys. sztuk. To całkiem niezły wynik, biorąc pod uwagę fakt, że niemiecki producent sprzedaje rocznie około 300 00 pojazdów. Mogłoby się wydawać, że takie zainteresowanie przełoży się na szybszą prezentację nowych elektrycznych modeli, ale tutaj coś jednak poszło nie tak. Następny w kolejce, niewielki SUV, czyli elektryczny Macan powinien już zostać zaprezentowany. Złapał jednak opóźnienie i nie wiadomo kiedy zadebiutuje na rynku.

Powinno się to stać w najbliższych miesiącach jeśli Porsche chce dotrzymać swoich obietnic, wedle których już w 2025 roku, połowę sprzedaży mają stanowić samochody elektryczne. Macan należy do najpopularniejszych modeli w ofercie tego producenta z roczną sprzedażą na poziomie 80 tys. sztuk. Do 2030 roku Porsche chce aby wskaźnik "elektryfikacji" osiągnął aż 80%, więc pracy jest całkiem sporo. Droga do tego jeszcze daleka, ale wyniki sprzedaży Taycana z pewnością są zachęcające. Pierwszy produkcyjny egzemplarz wyjechał z fabryki w Zuffenhausen we wrześniu 2019 roku. Teraz po nieco ponad 3 latach, z linii produkcyjnej zjechał pojazd z numerkiem 100 000. Jest to niebieski Taycan Turbo S, który trafi do klienta w Wielkiej Brytanii.

Fot. Porsche

Co ciekawe elektryczne Porsche Taycan najlepiej sprzedaje się właśnie w Stanach Zjednoczonych, Chinach oraz na Wyspach Brytyjskich. Nie jest to pewnie dla nikogo zaskoczeniem, ceny tego modelu nawet w najsłabszej wersji nie należą do niskich. W Polsce zaczynają się od 407 000 złotych, a za Taycana Turbo S Cross Turismo trzeba zapłacić już grubo ponad 800 000 złotych i to nie wliczając w to żadnych dodatków.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu