Filmy

Polskie filmy na Netfliksie. Sprawdź, które warto obejrzeć

Jakub Szczęsny
2

Polskie filmy na Netfliksie są już standardowym krajobrazem w tej platformie. Gigant inwestuje nie tylko w wyprodukowane wcześniej dzieła, ale i tworzy własne nad Wisłą. Jednym z głośniejszych przykładów jest "Wielka Woda", ale... to przecież nie jest film, a mini-serial opowiadający o tym, co dział...

Polskie filmy na Netfliksie są już standardowym krajobrazem w tej platformie. Gigant inwestuje nie tylko w wyprodukowane wcześniej dzieła, ale i tworzy własne nad Wisłą. Jednym z głośniejszych przykładów jest "Wielka Woda", ale... to przecież nie jest film, a mini-serial opowiadający o tym, co działo się w trakcie powodzi w 1997 roku. Dzisiaj skupiamy się na pięciu dłuższych dziełach, które można "połknąć" w jeden wieczór.

1. Ostatnia Wieczerza

Film, w którym przejdziemy przez historię śląskiego klasztoru, w którym dzieją się dziwne rzeczy. Zaginięcie kobiet w tym miejscu powoduje, że policja oddelegowuje detektywa do śledztwa. Na pozór to tylko historia o fałszerstwach i dziwnych okolicznościach śmierci, ale po drodze okazuje się, że "dziwne" rzeczy w tym klasztorze to nie tylko sprawka sprytnych forteli, ale i również... naprawdę złych mocy.

Szczerze? Ten film ze wszystkich jest najsłabszy - ale tylko ze względu na niekonsekwencję w prowadzeniu akcji i... drewniane nieco zakończenie. Ale i tak warto zobaczyć: chociażby z powodu tego, że początek jest naprawdę dobry. No i trudno znaleźć polskie, rasowe dreszczowce, które są "oglądalne".

2. Prime Time

Gdyby mogło dojść do "bardziej spektakularnego" ataku terrorystycznego, to wyglądałby on w Polsce właśnie tak. Oczywiście, nikt nikomu takich rzeczy tutaj nie życzy. Widz jest angażowany w historię, która prowadzi przez ciemne zaułki nie tylko celów człowieka, który zdecydował się na zaatakowanie w Sylwestra siedziby telewizji, ale również jego rozterek, historii oraz... tragedii.

Jak dla mnie - świetny dramat psychologiczny, który trzyma w napięciu właściwie do ostatnich minut. Absurdalne żądanie (jedyne) staje się jednak całkiem czytelne wtedy, kiedy akcja się rozwiązuje i... zastawia się nas z otwartymi z wrażenia ustami.

3. Jestem mordercą

Film oparty trochę na faktach, a trochę na fikcji. Bo oczywiście - sprawa "wampira z Zagłębia" paraliżowała Polskę w swoich czasach, ale już przebieg śledztwa był rzecz jasna zupełnie inny. Młody porucznik policji zostaje oddelegowany do sprawy, której nie dają rady inni funkcjonariusze. Ostatecznie udaje się złapać podejrzanego, ale czy rzeczywiście jest tą osobą, której szukają policjanci?

Ten film można spokojnie obejrzeć nawet nie znając sprawy "Wampira z Zagłębia" - a dzięki temu, można być nawet bardziej zaskoczonym! Doskonały Arkadiusz Jakubik dopełnia to dzieło tworząc z nim samonapędzający się układ. Uczta dla oka.

4. Boże Ciało

Jeden z głośniejszych filmów ostatnich lat. I ja się wcale nie dziwię - historia chłopaka, który zapragnął być księdzem mimo tego, że... nim nie był - pokazuje, że można zrobić wiele złego (ale i dobrego) nawet i w takiej sytuacji. Ponadto, jest to opowieść o tym, że absolutnie każdy ma swoje słabości: księży dotyczy to nawet tym bardziej, a wszystko dlatego że wymaga się od nich więcej.

Pojawia się tutaj niemało całkiem swojskiego humoru, a także szokujących scen. Widz, który chciałby obejrzeć coś lżejszego może tutaj zajrzeć, ale to nie oznacza że i ten bardziej wymagający konsument dzieł kultury będzie zawiedziony. I w drugą stronę.

5. Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej

Kto edukował nasze matki i babki na temat ich seksualności? Bardzo możliwe, że była to właśnie Michalina Wisłocka - kobieta, która nie bawiła się w niedopowiedzenia i walczyła z ciemnotą generowaną przez konwenanse oraz źle pojmowaną tradycję. Chodzi przecież o to, aby żyć zdrowo, w zgodzie ze sobą i... pozwalając sobie również na przyjemność. Okazuje się, że takie podejście nie jest przypadkowe w kontekście głównej bohaterki, a i ona zmaga się z pewnymi rozterkami.

Sporo ciekawego humoru i brak wulgarnego epatowania nagością. Przy okazji, historię Wisłockiej opowiedziano naprawdę sprawnie, bez ociężałości typowej dla filmów biograficznych.

Zdecydowanie polecamy Wam te filmy - nie tylko na długi weekend. Jeżeli brakuje Wam tutaj jakiegoś konkretnego tytułu: dajcie znać w komentarzach!

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu