Mobile

Pokemon Go to wielki sukces Nintendo, choć serwery działają w kratkę

PW
Paweł Winiarski
21

Świat oszalał na punkcie łapania stworków do smartfona i nie mówię tu wyłącznie o obecności Pokemon Go w sieci. Akcje japońskiej firmy już poszły w górę o 9%.

Chwilę po premierze Pokemon Go Nintendo odnotowało 9 procentowy skok akcji na tokijskiej giełdzie. Szybka premiera gry na amerykańskim rynku była strzałem w dziesiątkę - aplikacja z miejsca wskoczyła na listę najlepiej zarabiających gier na iOS i Androidzie. Nie ukrywam, że jestem trochę zaskoczony reakcją giełdy, bowiem Pokemon Go nie jest tak naprawdę produkcją samego Nintendo. Japoński koncern jest w posiadaniu jedynie jednej trzeciej The Pokemon Company International - firmy dzielonej udziałami wraz z Creature Inc. i Game Freak. Oznacza to jednak, że Pokemon Go zrobił fantastyczną bazę przed wypuszczeniem zmierzających na konsolę 3DS Pokemon Sun i Pokemon Moon.

W ubiegłym roku gracze nie byli zachwyceni informacją, że Nintendo kieruje swój wzrok w kierunku smartfonów i tabletów sądząc, że ucierpią na tym większe gry, a popularne marki rozmienią się na drobne. Tak się jednak nie stało, bowiem firma zdecydowała się na razie jedynie na wypuszczenie społecznościowej aplikacji Miitomo. Sukces Pokemon Go może być jednak sygnałem, że warto inwestować pieniądze w tego typu produkcje, nie zdziwiłbym się więc gdyby za jakiś czas pojawiły się na tej platformie gry z uniwersum Mario czy Zeldy.

Polacy oszaleli na punkcie Pokemon Go

Wspominałem niedawno, że mimo niedostępności Pokemon Go na polskim rynku, Polacy zaczynają interesować się tym tytułem. Każdego dnia jest coraz lepiej, choć aplikacja wciąż nie leży na wirtualnych półkach polskich sklepów Google Play i AppStore. Ciężko wytłumaczyć ten fenomen, ale nam też się udzielił. Wczoraj wyszliśmy z biura na 20-minutowy spacer tylko po to, by połapać stworki i sprawdzić co wypadnie z zaznaczonych w okolicy miejsc.

Pokemon Go nie ma niestety dobrego startu i jeśli gracie, na pewno nie jest Wam obcy ten ekran.


Sam zaplanowałem wczoraj wieczorny spacer celem łapania pokemonów i zwiedzenia wirtualnej okolicy w poszukiwaniu jajek, tymczasem serwery powiedziały „stop” i skończyło się na zwykłej przechadzce. I w zasadzie tak jest codziennie, gra działa przez większą część dnia, by wieczorem zatkać serwery. Jeśli wiec planujecie pokemonowe spacery, zerkajcie na stronę podpowiadająca jak aktualnie działają serwery Pokemon Go.

O tym, że Polacy zakochali się w Pokemon Go niech świadczy wpis na Facebooku popularnego growego youtubera - CTSG (Kamil Popielski).

grafika

źródło: 1

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Nintendopokemon go