Samsung

Dni niesławnych wcięć w telefonach policzone? Plotki o nowych Samsungach zdają się to potwierdzać

PK
Piotr Kurek
21

Zawsze wydawało mi się, że to Apple prezentowało światu rewolucyjne rozwiązania, które stają się inspiracją dla kolejnych producentów. Ostatnimi czasy Apple mnie już nie zaskakuje i lubię przyglądać się zmianom jakie zachodzą w Androidach. Przyszły rok zapowiada się naprawdę interesująco. A to dzięki informacjom z otoczenia firmy Samsung.

Przed premierą iPhone’a X mówiło się, że nadchodzący flagowiec Apple wyznaczy trendy nadchodzących flagowców od innych firm. I tak się poniekąd stało — niesławne wcięcie staje się powoli standardem, po które sięgają najwięksi gracze na rynku. A gdzie w tym ukryte pod ekranem aparaty i czytniki linii papilarnych?

Zobacz też: iPhone Xr w przedsprzedaży: ile zapłacisz, gdy go popsujesz?

Wygląda na to, że wspomniane wyżej funkcje prawdopodobnie trafią do przyszłorocznego flagowca Samsunga. Wskazują na to doniesienia jednego z użytkowników Twittera, który w przeszłości miał już epizody z trafnymi wyciekami na temat telefonów. Dziś, za sprawą @ universeice dowiadujemy się, że 2019 rok dla koreańskiej firmy może być przełomowy. Nie wiemy, czy chodzi tu o Galaxy S10, czy też inny projekty, jednak jedno jest pewne — firma za wszelką cenę chce wygrać wyścig i być w czołówce producentów umieszczających najważniejsze komponenty nowoczesnych smartfonów pod ekranem.

Przed premierą iPhone’a X mówiło się, że nadchodzący flagowiec Apple wyznaczy trendy nadchodzących flagowców od innych firm. I tak się poniekąd stało — niesławne wcięcie staje się powoli standardem, po które sięgają najwięksi gracze na rynku. A gdzie w tym ukryte pod ekranem aparaty i czytniki linii papilarnych?

Zobacz też: iPhone Xr w przedsprzedaży: ile zapłacisz, gdy go popsujesz?

Wygląda na to, że wspomniane wyżej funkcje prawdopodobnie trafią do przyszłorocznego flagowca Samsunga. Wskazują na to doniesienia jednego z użytkowników Twittera, który w przeszłości miał już epizody z trafnymi wyciekami na temat telefonów. Dziś, za sprawą @ universeice dowiadujemy się, że 2019 rok dla koreańskiej firmy może być przełomowy. Nie wiemy, czy chodzi tu o Galaxy S10, czy też inny projekty, jednak jedno jest pewne — firma za wszelką cenę chce wygrać wyścig i być w czołówce producentów umieszczających najważniejsze komponenty nowoczesnych smartfonów pod ekranem.

Prezentowane powyżej zdjęcie pochodzić ma z zamkniętego spotkania, jakie odbyło się w Shenzhen i dotyczyło przyszłości urządzeń mobilnych dostarczanych przez południowokoreańskiego giganta — firmę Samsung. Na slajdach widać 4 bardzo istotne skróty: FoD, HoD, SoD i UPS. Pierwsze trzy dotyczą bardzo istotnych z punktu użyteczności telefonów funkcji. Czytnik linii papilarnych, dźwięk oraz wibracje umieszczone bezpośrednio w ekranie mają zagwarantować jeszcze lepsze doznania i sprawić, że do naszej dyspozycji zostaną oddane ostatnie wolne milimetry przodu telefonu. UPS to skrót od Under Panel Sensors. Możliwość ukrycia aparatów fotograficznych czy innych czujników w ekranie ma w założeniu wyeliminować wcięcie, z którego wszyscy się śmieją — a które rozpowszechniło Apple umieszczając czarny notch w swoim iPhonie X.

Zobacz też: Notch w smartfonach. Znak postępu, czy kolejne „widzimisię”?

Czas zweryfikuje, czy rewelacje dostarczane przez to zdjęcie się potwierdzą. Jeśli tak, to Samsung ma w kieszeni bardzo potężne karty, którymi będzie mógł sporo namieszać na stole, przy którym zasiadają inni producenci urządzeń mobilnych.

Prezentowane powyżej zdjęcie pochodzić ma z zamkniętego spotkania, jakie odbyło się w Shenzhen i dotyczyło przyszłości urządzeń mobilnych dostarczanych przez południowokoreańskiego giganta — firmę Samsung. Na slajdach widać 4 bardzo istotne skróty: FoD, HoD, SoD i UPS. Pierwsze trzy dotyczą bardzo istotnych z punktu użyteczności telefonów funkcji. Czytnik linii papilarnych, dźwięk oraz wibracje umieszczone bezpośrednio w ekranie mają zagwarantować jeszcze lepsze doznania i sprawić, że do naszej dyspozycji zostaną oddane ostatnie wolne milimetry przodu telefonu. UPS to skrót od Under Panel Sensors. Możliwość ukrycia aparatów fotograficznych czy innych czujników w ekranie ma w założeniu wyeliminować wcięcie, z którego wszyscy się śmieją — a które rozpowszechniło Apple umieszczając czarny notch w swoim iPhonie X.

Zobacz też: Notch w smartfonach. Znak postępu, czy kolejne „widzimisię”?

Czas zweryfikuje, czy rewelacje dostarczane przez to zdjęcie się potwierdzą. Jeśli tak, to Samsung ma w kieszeni bardzo potężne karty, którymi będzie mógł sporo namieszać na stole, przy którym zasiadają inni producenci urządzeń mobilnych.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: