70

Sony chce byśmy szybko kupili PlayStation 5. Fajnie, ale co nam rzuci na zachętę?

Jim Ryan stojący na czele Sony Interactive Entertainment mówi wprost o trudnym celu, który wyznaczyła sobie firma. Chce, by społeczność możliwie jak najszybciej przesiedli się na PlayStation 5.

Nie bez powodu mówi się, że początki generacji konsol są… trudne. Na dobry początek producent stara się zadbać o cały zestaw naprawdę mocnych tytułów, które pokażą na co stać sprzęt. Ale później następuje chwila spokoju, którą wypełniają co najwyżej pojawiające się tłumnie gry indie i kolejne porty. Nie mam pojęcia czy PlayStation 5 uda się tego uniknąć, ale wiem, że Jim Ryan pełniący funkcję CEO w PlayStation, chce abyśmy przesiedli się jak najszybciej. Najlepiej, znając życie, już w dniu premiery.

Szybka przesiadka na PlayStation 5 to rzecz głównie dla najbardziej zaangażowanych

Gracze których określa się mianem hardkorowych, prawdopodobnie bez mrugnięcia okiem złożą zamówienie przedpremierowe na konsolę. Reszta? No cóż — tutaj wcale nie byłbym taki optymistyczny. Tak, sam szykuję się do szybkiej przesiadki — ale ma to głównie związek z zapowiedzianą wsteczną kompatybilnością i fatalnym stanem mojej PS4. Jim Ryan jednak mówi wprost o tym, jakie cele stawiają sobie już teraz:

Kiedy w 2020 roku wkroczymy w nową generację, jednym z naszych zadań – prawdopodobnie głównym z nich – jest przeniesienie społeczności i przejście z PlayStation 4 na PlayStation 5, w skali i tempie, którego nigdy wcześniej nie realizowaliśmy.

Brzmi to dość optymistycznie i… no cóż, trudno do zrealizowania. Przede wszystkim dlatego, że ten pierwszy rok raczej nie należy do najłatwiejszych — do tego dochodzi jeszcze kwestia ceny nowego sprzętu. Po kilku-kilkunastu miesiącach nie tylko pojawiają się pierwsze kuszące do zakupu promocje, ale też biblioteka gier wygląda coraz sensowniej. No ale może poza nowościami pozwoli nam także uruchomić tytuły z PS4 w nieco podrasowanej wersji?

Jedną z rzeczy, która sprawia, że jestem szczególnie optymistycznie nastawiony, jest co co słyszymy od programistów i wydawców — czyli łatwość z jaką są w stanie uruchomić kod działający na PlayStation 5, znacznie przewyższająca wszelkie doświadczenia z innymi platformami PlayStation.

Źródło