Felietony

PlayStation 5 i PlayStation Plus - nadchodzą (jeszcze) lepsze czasy?

TS
Tomasz Szwast
35

PlayStation 5 to konsola, która wydaje się mieć już za sobą początkowe problemy z niedostępnością. Teraz, w przededniu debiutu wzbogaconej usługi PlayStation Plus wszystko wskazuje na to, że lada dzień nadejdą dla niej jeszcze lepsze czasy. Czekamy już tylko na jedno.

Czy pierwsze kilkanaście miesięcy obecności konsoli Sony PlayStation 5 na polskim rynku można uznać za udane? W mojej opinii - w żadnym wypadku. Za sprawą poważnych problemów z dostępnością konsola trafiła niemal wyłącznie do największych entuzjastów konsolowego grania, podczas gdy niedzielni gracze woleli pozostać albo przy dotychczas posiadanej konsoli, albo wybrać jedną z propozycji autorstwa Microsoftu. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że problemy powoli przechodzą do historii. Czy to oznacza, że lada dzień nastaną (jeszcze) lepsze czasy dla najnowszej generacji konsoli od Sony? Kiedy połączymy kropki i zestawimy ze sobą kilka informacji, taki scenariusz wydaje się być bardzo prawdopodobny.

Kiedy zapytamy przeciętnego gracza, z czym kojarzy mu się konsola PlayStation 5, być może odpowie, że z potężnymi problemami z dostępnością. Wciąż wielu pamięta problemy, jakie jeszcze do niedawna bardzo mocno utrudniały nabycie konsoli. Anulowane zamówienia, przedłużające się terminy rezerwacji, aż w końcu pozorna dostępność w sprzedaży, pod warunkiem zakupu w skrajnie niekorzystnym, zarówno pod względem ceny jak i zawartości, zestawie sprzedażowym. Obecnie jest już nieco lepiej, choć sytuacja nadal odbiega od ideału. Czy jeśli do tego dodamy rychłą premierę odświeżonego PlayStation Plus, będzie można powiedzieć, że właśnie nadszedł TEN moment, gdy przyszła pora na zamówienie własnego egzemplarza nowej konsoli rodem z Japonii? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam, choć z pewnością pojawiło się kilka bardzo istotnych argumentów przemawiających za zakupem PS5.

PlayStation 5 w końcu dostępna? Sprawdźmy to!

Przygotowując się do tego materiału, zweryfikowałem dostępność konsoli PlayStation 5 w najpopularniejszych sklepach z elektroniką użytkową w Polsce. W jednym z nich konsola była bez problemu dostępna w sklepie internetowym, jak również w niektórych placówkach stacjonarnych. Sęk w tym, że wyłącznie w zestawach z kilkoma grami. Przyznam jednak szczerze, że zestaw złożony z PS5, dodatkowego pada oraz gier Gran Turismo 7 i Horizon Forbidden West, kosztujący około 3000 złotych, to naprawdę ciekawa propozycja. W innym z największych sklepów znalazłem bardzo podobny zestaw, tyle że bez dodatkowego pada, w cenie 2800 złotych. Wciąż nieźle. W trzecim sklepie również tylko zestawy złożone z konsoli i gier (również zestawy z padem), w bardzo zbliżonych cenach. Tu jednak natknąłem się na informację o dostępności wyłącznie przez internet. Niemniej, deklaracja realizacja zamówienia w następnym dniu roboczym sprawia, że brak dostępności w sklepach stacjonarnych schodzi na drugi plan. Niestety, w wielu mniejszych sklepach o dostępności konsoli nawet nie ma mowy.

Podsumowując, dostępność PlayStation 5 poprawiła się znacząco. Choć konsolę wciąż można kupić wyłącznie w zestawach z grami bądź dodatkowym padem, jest dostępna w Polsce i można ją zamówić, a czasem nawet znaleźć na półce sklepu stacjonarnego. Niemniej każdy, kto tylko zechce kupić PlayStation 5, może to zrobić bez większych problemów. A to już spory sukces.

PlayStation Plus po nowemu - przyniesie PS5 wiatr w żagle?

Ograniczenie utrudnień w dostępności nowej konsoli Sony to niejedyna dobra wiadomość, dotycząca tej platformy, jaka pojawiła się w ostatnim czasie. Już w drugiej połowie czerwca zadebiutuje bowiem zupełnie nowa odsłona usługi PlayStation Plus, pozwalającej na wyciśnięcie z posiadanej konsoli jeszcze więcej przyjemności z grania. Z nowego PS Plus gracze będą mogli skorzystać już 22 czerwca 2022 roku, o ile zdecydują się na wybór jednego z trzech planów. Podstawowy, PlayStation Plus Essential, przypomina to, co obecnie oferuje PS Plus. Wariant środkowy, PlayStation Plus Extra, gwarantuje dostęp do około 400 gier spośród wydanych na platformę PlayStation 4 i PlayStation 5, w czym przypomina podstawowy wariant Xbox Game Pass dla konsoli. Wariant najwyższy, PlayStation Plus Premium, rozszerza ofertę o klasyczne gry i transmisję strumieniową w chmurze.

Co to oznacza w praktyce? Szereg zupełnie nowych możliwości dla obecnych i przyszłych posiadaczy konsoli PlayStation 5. Nareszcie nie będą musieli spoglądać zazdrosnym okiem w kierunku użytkowników konsol Xbox, którzy już od dłuższego czasu mają dostęp do kilkuset gier w ramach jednej, niskiej opłaty miesięcznej. Skoro więc istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że nowy PS Plus zrówna w atrakcyjności konsolę Sony z konsolą Microsoftu, można się spodziewać, że jej sprzedaż będzie dynamicznie rosnąć. Dotąd bowiem PS5, jak wspomniałem wcześniej, pozostawała w orbicie zainteresowań głównie największych entuzjastów. Teraz, dzięki większej dostępności i nowemu PS Plus, może zyskać zupełnie nowych klientów.

PS5 już nie tylko dla najwierniejszych graczy

Skoro konsolę można, bez większych problemów, kupić w Polsce, w dodatku lada dzień zaoferuje bardzo ciekawą usługę subskrypcyjną, istnieje spora szansa na to, że w końcu przyciągnie uwagę również tych graczy, którzy spędzają przed ekranem telewizora zdecydowanie mniej czasu. To bowiem właśnie z myślą o takich graczach powstają usługi subskrypcyjne. O ile dla kogoś, kto spędza w wirtualnym świecie wiele godzin dziennie, kilkaset złotych przeznaczonych na nową grę jest wydatkiem oczywistym, wręcz niezbędnym, tak dla kogoś, kto włącza konsolę tylko okazjonalnie, może wydać się zdecydowanie zbyt drogo. Teraz, dzięki subskrypcji, taki gracz zyska dostęp do około 400 gier miesięcznie w cenie 58 złotych (ewentualnie 165 złotych kwartalnie bądź 400 złotych rocznie). Dla kogoś, kto tylko sporadycznie korzysta z konsoli, to usługa wręcz skrojona na miarę.

Kto jeszcze może zainteresować się PlayStation 5? Obecni użytkownicy poprzedniej generacji konsoli. Tu istotnym argumentem może być zarówno lepsza jakość grafiki, jak i zdecydowanie wyższa kultura pracy urządzenia. W momencie, gdy konsola z dwoma porządnymi grami na start i dodatkowym padem kosztuje około 3000 złotych, z pewnością część z nich podejmie decyzję zakupową. Choć na PS4 wciąż pozostało wiele gier do ogrania, zawsze można zrobić to nieco wygodniej.

Wydawać by się mogło, że dla PlayStation 5 następne miesiące mogą być naprawdę dobrym okresem, a przynajmniej jeszcze lepszym, niż dotychczas. Jest jednak jeden, ale za to dość spory mankament, który wciąż blokuje niektórych graczy przed podjęciem decyzji o zainwestowaniu w nową konsolę. O czym mowa? Łatwo się domyślić.

Gdzie te gry?

Choć konsole nowej generacji, w tym PlayStation 5, miały swoje premiery kilkanaście miesięcy temu, w dalszym ciągu można odnieść wrażenie, że nie są szczególnie doceniane przez twórców gier. Ci doskonale zdają sobie bowiem sprawę z tego, że absolutna większość graczy wciąż korzysta z konsol poprzedniej generacji. Być może właśnie tu leży przyczyna obecnego stanu rzeczy, kiedy to gier wykorzystujących w pełni możliwości nextgenów jest jak na lekarstwo. Owszem, w wielu domach gości już PS5, jednak czy na ten moment zmiana na nowszą konsolę jest aż tak mocno odczuwalna, by przeznaczyć na ten cel kilka tysięcy złotych? Mam wrażenie, że niektórzy gracze, zwłaszcza posiadacze PS4 Pro, mogą mieć tu pewne wątpliwości.

Jeszcze więcej wątpliwości mogła wzbudzić niedawna konferencja TCL, podczas której producent telewizorów podzielił się swoimi przypuszczeniami dotyczącymi dalszego rozwoju nowych konsol. Zgodnie z założeniami przyjętymi przez chińską firmę, producenci konsol już za niedługo zaprezentują ich udoskonalone wersje. Jeśli dać wiarę informacjom zaprezentowanym przez TCL, premiera PlayStation 5 Pro może mieć miejsce nawet w przyszłym roku. Czy w takim wypadku jest sens kupować nową konsolę już teraz, czy może lepszym wyjściem  będzie przeczekanie chociaż do 2023 roku, by dać sobie możliwość bezkosztowego prześledzenia dalszego rozwoju wydarzeń? To również poważna wątpliwość wyrażana przez szerokie grono graczy.

Kupujecie, czy nie kupujecie?

Jak zwykle na koniec moich rozważań chciałbym zapytać Was, co sądzicie o obecnej sytuacji konsoli Sony PlayStation 5? Jak przewidujecie, że potoczy się jej najbliższa przyszłość? Czy gracze, którzy dotychczas nie interesowali się zakupem tej konsoli, w momencie polskiego debiutu odświeżonego PS Plus, zdecydują się na zakup? Czy wciąż zwlekający z decyzją posiadacze poprzedniej generacji w końcu przekonają się do zmiany na nowszy model? A może dzięki temu, że PS5 powoli pojawia się w sklepach zainteresują się nią osoby, które dotychczas nie miały w planach zakupu konsoli?

Osobiście uważam, że najbliższe tygodnie i miesiące mogą należeć do PlayStation 5, a nowa usługa będzie właśnie tym, co przekona zupełnie nowych użytkowników do konsoli Sony. Czy znajdę się w tym gronie? To wciąż otwarta kwestia, choć argumenty przemawiające za powstrzymaniem się od zakupu znikają jeden po drugim.

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu