6

Pininfarina Battista to najpiękniejsze auto elektryczne, a do tego ma 1900 KM

Pininfarina Battista to moim zdaniem jedna z najciekawszych premier podczas targów motoryzacyjnych w Genewie. Auto zaliczające się do grona tzw. super samochodów zachwyca nie tylko swoim wyglądem ale również napędem, na który składają się silniki o mocy blisko 1900 KM.

Pininfarina Battista – powstanie tylko 150 sztuk

Jak Pininfarina Battista wyjedzie na drogi w 2020 roku to będzie najmocniejszym autem kiedykolwiek wyprodukowanym we Włoszech. Co więcej trudno sobie wyobrazić, aby w przyszłości jakikolwiek inny samochód pobił ten wynik przy wykorzystaniu konwencjonalnego napędu. Battista będzie wyposażona w elektryczny zespół napędowy stworzony przez chorwackiego Rimaca, który będzie w stanie dostarczyć blisko 1900 KM mocy i 2300 Nm momentu obrotowego na koła obu osi. Za zasilanie będzie odpowiadał zestaw baterii o pojemności 120 kWh co ma zapewnić całkiem przyzwoity zasięg rzędu 450 km.

Baterie nie są umieszczone w podłodze, a w tunelu między kierowcą i pasażerem oraz za ich plecami (auto jest tylko dwuosobowe). Pininfarina planuje wyprodukować nie więcej niż 150 sztuk tego modelu, którego cena będzie oscylować w okolicach 2 mln euro. Nie zmienia to jednak faktu, że nadwozie prezentuje się fenomenalnie. Auto będzie dostępne w trzech kolorach – Blu Iconica (powyżej), Bianco Sestriere (poniżej) oraz Grigio Luserna (szary z niebieskimi wstawkami). Smaczku dodają podnoszone do góry drzwi oraz aktywny tylny spoiler, unoszący się wraz z wzrostem prędkości.

Układ przeniesienia napędu ma do okiełznania niemałą moc, która znajduje swoje odbicie w danych technicznych. Czas sprintu do 100 km/h ma być krótszy niż 2 sekundy, a 300 km/h będzie można zobaczyć już po 12 sekundach. Prędkość maksymalna zostanie ograniczona do 350 km/h. Oczywiście wykorzystywanie całej mocy będzie wiązało się częstszymi wizytami na stacji ładowania, ale w przypadku nabywców tego samochodu nie będzie to raczej problemem ;-). Podobnie jak każde auto elektryczne, mamy tutaj moduł odzyskiwania energii podczas hamowania, jednak w razie potrzeby do dyspozycji kierowcy są ceramiczne tarcze hamulcowe sparowane z sześciotłoczkowymi zaciskami. Dodatkowo w hamowaniu może pomóc tylny spoiler, który w razie potrzeby może wytwarzać też opór aerodynamiczny.

Wnętrze też robi świetne wrażenie

Pininfarina zadbała również o wnętrze pojazdu, które skupione jest przede wszystkim na kierowcy. Na środku znajduje się mały wyświetlacz pokazujący prędkość, a po bokach są dwa większe, z pozostałymi parametrami napędu oraz systemem inforozrywki. Nota bene ten system ma dostarczyć zewnętrzny dostawca i zapewnić aktualizacje i wsparcie dla nowoczesnych rozwiązań (Android Auto?), co wcale nie jest regułą w tego typu super samochodach. Uwagę zwraca też całkiem przestronna kabina, która ma zapewnić wygodną podróż. Battista nie będzie też sztucznie udawać, że jest autem spalinowym, kierowca i pasażer będą słyszeć tylko elektryczne silniki i szum powietrza.

Konkurent dla Tesli Roadster?

Pininfarina Battista ma parametry, które robią wrażenie, ale nie wyglądają one już tak okazale na tle zapowiedzianego już Roadstera od Tesli, który ma oferować podobne przyśpieszenie, znacznie większy zasięg, prędkość maksymalną sięgającą 400 km/h oraz cenę blisko 10 razy niższą. Tylko pytanie, gdybyście mieli wybór (nie patrząc na cenę) to padłby on na Roadstera czy jednak Battistę? Ja wiem co bym wybrał…